Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 08:40
Reklama
Reklama
Reklama

Pobili mężczyznę, więzili w bagażniku, wrzucili nagiego do rzeki. Zapadł wyrok ZDJĘCIA

Połączył ich biznes, a rozdzielą więzienne kraty. Chodzi o pobicie, uwięzienie i wrzucenie do rzeki 22-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego. Mężczyzna był winny głównemu oprawcy 1100 złotych za narkotyki. Pieniędzy nie oddawał, więc Jarosław P. postanowił go ukarać. O pomoc poprosił dwóch kolegów. Cała trójka za „zemstę”, której dokonała 1 maja tego roku, stanęła przed kaliskim sądem. Dziś oskarżeni usłyszeli wyrok.
Pobili mężczyznę, więzili w bagażniku, wrzucili nagiego do rzeki. Zapadł wyrok ZDJĘCIA

Główny oskarżony to Jarosław P. Właśnie jemu Jakub R. był winny 1100 złotych za amfetaminę. Nie kwapił się do oddania długu, dlatego 29-latek poprosił dwóch kolegów o pomoc w nastraszeniu dłużnika. Dodatkowym motywem działania miały być zeznania młodszego z mężczyzn przeciwko starszemu właśnie w sprawie handlu środkami odurzającymi.

Według ustaleń policji 1 maja tego roku, pod pretekstem wypicia piwa, wywabili 22-letniego mieszkańca gminy Bralin z domu. I wtedy miało dojść do uwięzienia go w bagażniku auta, którym grupa przyjechała do mężczyzny, pobicia, a na końcu wrzucenia nagiego do rzeki, w której woda miała 12 stopni Celsjusza.  - Chodziło w tej sprawie nie tylko o ten dług z narkotyków, tylko chodziło o to, żeby wpłynąć na ewentualne zeznania Jakuba R., który dalej w tej sprawie narkotykowej zeznaje. To w kwestii motywów. Jeśli chodzi o kwestię pozbawienia wolności pojawiają się wątpliwości, w którym momencie ono miało miejsce  - mówiła dziś przed sądem Bogumiła Polak, asesor Prokuratury Rejonowej w Kępnie, która prowadziła dochodzenie w tej sprawie.

O zdarzeniu policję powiadomił sam poszkodowany, któremu udało się wydostać z rzeki. W miarę śledztwa zeznania poszkodowanego nie tylko zostały zweryfikowane, ale także złagodniały i stały się mniej obciążające dla oskarżonych. Szczególnie w kwestii, kiedy doszło do uwięzienia mężczyzny. I na tych wątpliwościach sąd oparł wyrok. W uzasadnieniu można było usłyszeć, że mężczyźni mieli porachunki, ale samo uwięzienie w bagażniku nie było zaplanowane. - Przemieszczanie się R. w tym samochodzie nie od samego początku miało cechy pozbawienia wolności – wyjaśniał Marek Bajger, sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu. - W ocenie sądu była to w pewnym sensie szykana. Ponieważ początkowo pojechał on do lasu jako pasażer siedzący na tylnym siedzeniu. Dopiero tam, kiedy okazało się, że nie ma on pieniędzy, dalszą podróż odbywał już w bagażniku.

A samo uwięzienie miało na celu wywiezienie poszkodowanego do lasu, by tam go pobić z powodu braku możliwości oddania długu. Następnie nagi został wrzucony do rzeki.

Główny sprawca, czyli 29-letni Jarosław P. został skazany na 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności oraz musi zapłacić 2 tysiące zł nawiązki poszkodowanemu. W chwili zdarzenia mężczyzna przebywał na zwolnieniu warunkowym za podobny czyn. Dodatkowo był sądzony za posługiwanie się fałszywymi dokumentami tożsamości.

Marcin S., który mu pomagał spędzi w więzieniu rok. Nawiązka na rzecz poszkodowanego to w jego przypadku tysiąc złotych. Na ławie oskarżonych zasiadał też Piotr N., który był kierowcą. Jego sąd skazał na pół roku pozbawienia wolności.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama