Reklama
środa, 13 maja 2026 02:34
Reklama
Reklama
Reklama

MKS zalazł za skórę „Nafciarzom” ZDJĘCIA

Sensacji nie było, zdziesiątkowany przez kontuzje MKS przegrał z Orlen Wisłą Płock, ale mimo porażki zalazł za skórę faworyzowanym rywalom. Dla „Nafciarzy” pojedynek w wypełnionej po brzegi Arenie nie był przysłowiowym spacerkiem.
MKS zalazł za skórę „Nafciarzom” ZDJĘCIA

Ekipa z Płocka od lat bije się o najwyższe laury w kraju i obok drużyny z Kielc zalicza się do tuzów polskiego handballa, reprezentując go również w europejskich rozgrywkach. W PGNiG Superlidze wygrywa mecz za meczem i tylko kielczanie są w stanie ją pokonać, co zresztą już raz w tym sezonie zrobili, triumfując w tzw. świętej wojnie. Z pozostałymi zespołami team Piotra Przybeckiego, selekcjonera narodowej kadry, radzi sobie bez większych kłopotów. Do Kalisza też przyjechał po komplet punktów, ale chyba nie spodziewał się, że aby zrealizować cel będzie musiał wylać na parkiet trochę potu.

Przeciwstawić się „Nafciarzom”, w obliczu trapiących kaliską drużynę kontuzji, było zadaniem arcytrudnym. MKS bez Zbigniewa Kwiatkowskiego, Arkadiusza Galewskiego, Michała Bałwasa, Michała Dreja, Kamila Adamskiego i Kiryła Kniaziewa (ten ostatni zagrał tylko kilkanaście minut z uwagi na uraz nadgarstka) pokazał jednak charakter. Przed upływem kwadransa prowadził z wicemistrzem Polski 5:4, a potem nie pozwolił gościom uciec na bezpieczny dystans. Podopieczni Pawła Ruska momentami walczyli z gigantami piłki ręcznej jak równy z równym. W bramce dwoił się i troił Edin Tatar. Swoimi interwencjami najbardziej dał się we znaki rywalom. Największym mankamentem w grze miejscowych były jednak mnożące się straty i niecelne rzuty, oddawane zazwyczaj z nieprzygotowanych pozycji. Płocczanie skrzętnie z tego korzystali, uruchamiając w kontrach swoich skrzydłowych. Ci, zanim kaliszanie zdążyli wrócić na własną połowę, byli już pod ich bramką. Gole po szybkich atakach były silną bronią Wisły i w zasadzie przesądziły o jej zwycięstwie 27:19.

Środowy bój 9. serii PGNiG Superligi obejrzało blisko 2400 widzów. Kaliscy kibice tradycyjnie zadbali o gorącą atmosferę. Swoich ulubieńców wspierali nieustannym i żywiołowym dopingiem. Pod tym względem beniaminek nie ma sobie równych w krajowej elicie.

Dla MKS-u priorytetem w tym tygodniu jest sobotni mecz w Gdańsku. Tam zmierzy się z Wybrzeżem i powalczy o pierwsze w elicie zwycięstwo na wyjeździe.

Michał Sobczak

***

MKS Kalisz – Orlen Wisła Płock 19:27 (9:16)

MKS: Tatar, Zakreta – Czerwiński 5, Krycki 5, Klopsteg 4, Grozdek 2, Wojdak 2, Adamczak 1, Bożek, Kniaziew, Kobusiński, Misiejuk
Kary: 4. min. Rzuty karne: 1/3.

Wisła: Borbely – Mihić 5, De Toledo 5, T. Gębala 4, Ghionea 3, Daszek 2, Ivić 2, Piechowski 2, Racotea 2, Obradović 1, Zabic 1, Krajewski, Olkowski
Kary: 8. min. Rzuty karne: 0/1.

Sędziowali: Michał Chodorek i Paweł Popiel (Kielce)
Widzów: 2389


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama