Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Wyjazdowy maraton. Na początek kierunek Zabrze

W środę w Zabrzu, w piątek w Kielcach, potem przerwa i mecz u siebie z Orlen Wisłą Płock, a następnie kolejne pięć wyjazdowych potyczek. Tak przedstawiają się najbliższe meczowe plany szczypiornistów MKS-u Kalisz. Zwłaszcza ten tydzień będzie dla nich niezwykle pracowity.
Wyjazdowy maraton. Na początek kierunek Zabrze

Ekipa Pawła Ruska zgromadziła do tej pory w PGNiG Superlidze dziesięć punktów. To bardzo przyzwoity dorobek, jak na beniaminka. W całości zgromadzony on został w meczach przed własną publicznością. Kaliszanie chcą jednak udowodnić, że na wyjazdach też potrafią punktować. W Lubinie i Piotrkowie ta sztuka im się nie udała, ale okazji będzie jeszcze wiele. Aż dwie z nich nadarzą się na przestrzeni trzech najbliższych dni. W środę MKS uda się do Zabrza, w piątek zaś wystąpi w Kielcach.

Realnie patrząc przywiezienie jakiejkolwiek zdobyczy z dwóch nadchodzących wyjazdów graniczy z cudem. Górnik jest trzeci w tabeli, wygrał sześć z siedmiu rozegranych spotkań, ma w składzie niesamowitego Bartłomieja Tomczaka, natomiast o sile i wartości niepokonanego lidera rozgrywek, czyli PGE Vive Kielce, wie chyba każdy kibic piłki ręcznej w Europie. To rywale będą zatem zdecydowanymi faworytami. Ale team znad Prosny nie zamierza tanio sprzedać skóry. Nie mając nic do stracenia może napsuć ligowym tuzom sporo krwi.

– W sobotę dopisaliśmy kolejne trzy punkty, mamy ich już dziesięć, co uważam za bardzo dobry wynik, jak na beniaminka – mówi nam trener Paweł Rusek. – Teraz będziemy robili wszystko, aby zdobyć pierwsze punkty na wyjeździe. Oczywiście podejrzewam, że bardzo trudno będzie to zrobić w tym tygodniu, bo najpierw gramy z wiceliderem grupy granatowej, a dwa dni później z utytułowanymi Kielcami, ale na pewno będziemy robić wszystko, aby jak najlepiej wypaść i optymalnie przygotować się do kolejnych pojedynków. Uważam, że wyjazd do Gdańska, który czeka nas 11 listopada, będzie tym meczem, w którym będziemy mogli powalczyć o korzystny rezultat – dodaje szkoleniowiec.

Po powrocie z Kielc kaliską siódemkę czeka blisko trzytygodniowa przerwa. Potem zmierzy się ona u siebie z wiceliderem z Płocka. Następnie będzie kontynuowała wyjazdowy maraton, kierując się kolejno do Gdańska, Opola, Szczecina, Głogowa i Puław. Do Areny wróci dopiero 9 grudnia na potyczkę z KPR Legionowo. To oznacza, że w listopadzie MKS tylko raz wystąpi w roli gospodarza.

Choć wyzwań w tym roku jest jeszcze sporo, to kaliszanie koncentrują się zawsze na najbliższym przeciwniku. Teraz są myślami przy pojedynku w Zabrzu, który odbędzie się w środę o godzinie 18:00.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama