Reklama
środa, 13 maja 2026 02:34
Reklama
Reklama
Reklama

Ukraiński triumf. Ponad 1000 biegaczy na trasie Ptolemeusza ZDJĘCIA

1023 biegaczy wystartowało w 37. Międzynarodowym Biegu Ulicznym Ptolemeusza. Trzy czołowe lokaty należały w tym roku do zawodników z Ukrainy. Zwyciężył Pawel Olijnyk, dla którego to pierwszy triumf w największej imprezie biegowej w Kaliszu.
Ukraiński triumf. Ponad 1000 biegaczy na trasie Ptolemeusza ZDJĘCIA

Uczestnicy biegu głównego jak co roku mieli do pokonania dystans 10 kilometrów. Atestowana trasa wiodła przez ulice Częstochowską, Nowy Świat, Górnośląską, Śródmiejską i aleję Wolności, ze startem i metą przy teatrze. Dopisała pogoda i frekwencja, bo po raz kolejny przekroczyła ona 1000 osób. Rekordu wprawdzie nie było, ale liczba 1023 zawodników robi wrażenie. Byli biegacze z różnych zakątków Polski, ale też z zagranicy, m.in. z Belgii, Francji, Białorusi i Ukrainy. I właśnie sportowcy z tego ostatniego kraju zdominowali rywalizację. Już po pierwszej pętli wysunęli się na czoło stawki i ostatecznie przybiegli na trzech czołowych lokatach. Zwyciężył Paweł Olijnyk, przed Dmytro Musiatcenko i Dmitro Kononowem. – Piąty raz tutaj biegałem, zawsze byłem na podium, ale pierwszy raz zwyciężyłem. Jestem zadowolony z trasy, pogody i dobrej organizacji. Tylko czas mógłby być lepszy, ale najważniejsze, że jest pierwsze miejsce – ocenił triumfator zawodów.

W gronie pań najszybsza okazała się Monika Kaczmarek z Łodzi, przed Swietłaną Olijnyk, Yulią Diatlową, Olgą Kazimirową i Izabelą Wierzchowską, która triumfowała w klasyfikacji najlepszych kaliszanek. – To mój bardzo duży sukces, jestem bardzo zadowolona. Dwa podbiegi nie były łatwe, nie spodziewałam się, że pójdzie tak dobrze. Mój wynik to nowa życiówka – podsumowała Izabela Wierzchowska.

Najwyżej sklasyfikowanym kaliszaninem okazał się natomiast Mateusz Łańduch, który finiszował na piątej lokacie. – Jestem nauczycielem wychowania fizycznego i w ten sposób mogę pokazać dzieciakom, że wuefiści nie próżnują i zachęcić ich do uprawiania sportu. Trasa jest trudna, podbieg na Górnośląskiej jest naprawdę ciężki. Biegło się jednak fajnie, była bardzo dobra pogoda, na trasie dopingowało mnie dużo młodych osób, więc też rosłem w siłę. Będę miło wspominał ten bieg – nie ukrywa Mateusz Łańduch.

Puchary i upominki wręczono również najlepszym przedstawicielom służb mundurowych, jak również czołowych biegaczom klasyfikacji z podziałem na kategorie wiekowe. Wśród wszystkich uczestników rozlosowane zostały nagrody rzeczowe.

Organizatorem biegu był Ośrodek Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji w Kaliszu. Współorganizatorami były Miasto Kalisz, COSSW w Kaliszu, Komenda Miejska Policji w Kaliszu, Straż Miejska Kalisza, Kaliski Szkolny Związek Sportowy, Gimnazjum nr 3 w Kaliszu i Przedszkola Publiczne i Niepubliczne na terenie miasta Kalisza. Partnerem wydarzenia po raz kolejny była fabryka Winiary i Nestle. O bezpieczeństwo uczestników na trasie zadbali uczniowie kaliskich klas mundurowych z V LO w Kaliszu oraz Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Kaliszu.

Biegowi głównemu towarzyszyła rywalizacja dzieci i młodzieży w Mini Ptolemeuszu (przedszkolaki) i Małym Ptolemeuszu (biegi szkolne). Dla najmłodszych firma Nestle, główny sponsor imprezy, przygotowała miasteczko lekkoatletyczne. Fotorelacje z tych wydarzeń już niebawem.

Michał Sobczak

***






Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama