Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

"Kurs na Śródmieście" wystartował. Czym kuszą lokalni przedsiębiorcy?

Można było pograć w gry planszowe, wziąć udział w konkursie jedzenia ostrego burrito, sprawdzić się w roli baristy czy spróbować specjalnie przygotowanych specjałów, ale też posłuchać muzyki i obejrzeć filmy dokumentalne i te mrożące krew w żyłach – w piątek restauratorzy i sklepikarze działający w śródmieściu zaprosili kaliszan na spotkanie, które miało przybliżyć ich ofertę. Atrakcji było sporo, ale mieszkańców niewielu. Jednak nic straconego, kto nie wybrał się wczoraj ma jeszcze szansę w sobotę. Tego dnia także sporo atrakcji, które maja pokazać, że „Kurs na Śródmieście” to dobry pomysł.
"Kurs na Śródmieście" wystartował. Czym kuszą lokalni przedsiębiorcy?

Można było to sprawdzić w piątek od 16.00. Właśnie o tej godzinie ruszyła akcja, która ma przybliżyć kaliszanom ofertę lokalnych przedsiębiorców – zachęcić do odwiedzania lokali gastronomicznych zlokalizowanych w centrum miasta i zakupów w sklepach, które lokalizacje mają w śródmieściu. Okres jesienno-zimowy to ten moment, kiedy po zapadnięciu zmroku życie w tej części miasta zamiera. – Mamy stałych klientów, którzy zawsze u nas kupują. Przychodzą o określonych porach, albo przed pracą lub tuż po. Być może dzięki akcji inni też skuszą się, by sięgać po nasze wypieki – mów Joanna Balcer z Cukierni Vogta, która w piątek kusiła certyfikowanymi Rogalami Marcińskimi.

Wypiek doskonale smakuje z kawą, dlatego kilka kroków dalej można było wziąć udział w warsztatach baristycznych. W Columbus Coffee uczono, jak przyrządzić czarny trunek, które gatunki kawy są najlepsze i jak przyrządzić dobre espresso, a jak latte. Okazuje się, że także w domowym zaciszu możemy być mistrzami kawy, która nabierze wyjątkowego, indywidualnego charakteru. – Dobra kawa to podstawa, także dobry młynek, który nie pali kawy i ekspres, który przygotuje nam dobrą kawę. Łatwo zepsuć każdą z kaw. Decydują detale. Złe zmielenie czy źle uciśnięta kolba. Staramy się przybliżyć wszystko, co pozwala stać się mistrzem domowej kawy – wyjaśnia Bartosz Jastrzębski, który przyjechał ze Szczecina, by uczyć kaliszan parzenia kawy. - Jeśli nie mamy młynka, a bazujemy na zmielonej kawie to warto zaopatrzyć się w najprostszy frencz press, do którego wsypujemy kawę i zalewamy gorącą wodą i poczekać, jak kawa się zaparzy.

Dla tych, którzy wolą konkrety restauracja Agava przygotowała konkurs na zjedzenie ostrego burrito, a Pizzeria Mamma Mia okolicznościowe menu. Do tego na lepsze trawienie można było odwiedzić puby. Np. The Jack, obok tradycyjnego menu, zaserwował koncert duetu Monika Woźniak – fortepian i Agnieszka Wichłacz – sopran. Muzyka, ale akordeonowa, zabrzmiała na jednym z podwórek, a w katedrze można było usłyszeć Chór Chłopięco – Męski. Inni zapraszali na degustację trunków procentowych.

Tak minął piątek. „Kurs na Śródmieście” będzie miał jeszcze swoje sobotnie wydanie. Być może tego dnia więcej kaliszan sprawdzi, co przygotowali lokalni przedsiębiorcy. Oprócz specjalnej oferty są też zniżki i atrakcje dodatkowe -  koncerty, wystawy, warsztaty, zwiedzanie wieży ratuszowej, filmy i grę miejską z nagrodami. Wszystkie atrakcje w godzinach 12.00 - 22.00

AW, zdjęcia autor    


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama