Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 09:57
Reklama
Reklama
Reklama

O krok od tragedii w kaliskim aquaparku. Strażnik miejski z Gniezna uratował życie mężczyzny

Dramatyczne wydarzenia w Kaliskim Parku Wodnym. W minioną niedzielę, w pełnym ludzi basenie, omal nie utonął mężczyzna. Nieprzytomnego, wspólnie z ratownikami, wyciągnął z wody inny użytkowników kompleksu, który w parku wodnym przebywał ze swoją córką.
O krok od tragedii w kaliskim aquaparku. Strażnik miejski z Gniezna uratował życie mężczyzny

Sprawa być może nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie kolega z pracy cichego bohatera. Obaj pracują w gnieźnieńskiej Straży Miejskiej. -  On jest bardzo skromny i nie chce się tym chwalić, a myślę, że to co zrobił zasługuje na nagłośnienie. W końcu uratował człowiekowi życie – powiedział Łukasz Skoniecki w rozmowie z naszą redakcją. – Tego dnia przebywał z wizytą u rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. Do Kalisza na basen postanowił wybrać się z córką. 

„Wyglądał, jakby nurkował”

Było południe, ostatni dzień wakacji. Aquapark był pełen ludzi. Dramat rozegrał się na oczach wielu osób. – W pewnym momencie zauważyłem mężczyznę znajdującego się pod wodą. Wyglądał jakby nurkował - relacjonuje Grzegorz Woźny, strażnik miejski z Gniezna. – Zaniepokoiło mnie jednak, że przez dłuższy czas leżał bez ruchu. Chwyciłem go i wyciągnąłem z wody, a że blisko były schody szybko dopłynąłem z nim do brzegu. Tam już przejęli go ratownicy. Mężczyzna mógł mieć 40-50 lat.

Według relacji jednego z ratowników, który twierdzi, że widział nagranie z akcji, ratownicy zareagowali dokładnie w tym samym momencie. - Ratownik zauważył tego pana w wodzie po niecałej minucie! Jest to bardzo szybki czas reakcji, gdyż klient nie topił się, a padł jak gdyby nigdy nic w wodę – pisze czytelnik portalu Paweł. - Zauważył pana w wodzie, podszedł i poprosił strażnika o sprawdzenie, czy ten pan nurkuje, czy coś mu się stało. Strażnik lekko go szturchnął, brak reakcji. Ratownik wodny był już w wodzie, a strażnik tylko go podniósł z wody.

Działania ratowników chwalą naoczni świadkowie sytuacji. Ich nieocenioną rolę potwierdza też Joanna Marciniak, przedstawicielka aquaparku. - Pan zasłabł, natychmiast zauważyli to ratownicy, wyciągnęli go z wody i podjęli reanimację. Pan już na hali basenowej odzyskał przytomność – mówi Joanna Marciniak, kierownik Działu Marketingu i Obsługi Klienta w kaliskim aquaparku. – Następnie zabrało go pogotowie ratunkowe.

St. insp. Grzegorz Woźny uratował mężczyznę w kaliskim aquaparku

Żyje, ale od tragedii było dosłownie o krok. Prosto z aquaparku podtopiony mężczyzna trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Znajdował się tam jeszcze w poniedziałek 4 września, ale już wiadomo, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. – Dziś jest już na internie, przebywa na obserwacji – informuje Paweł Gawroński, rzecznik prasowy kaliskiego szpitala.

Gniezno dumne ze strażnika

O bohaterskiej postawie strażnika miejskiego jego przełożony dowiedział się dopiero dzisiaj i to nie od niego samego, lecz podobnie jak my – od kolegów. O Grzegorzu Woźnym wypowiada się w samych superlatywach. – To bardzo skromny człowiek. Jest u mnie dyżurnym, oprócz tego pełni normalne służby patrolowe. Bardzo uczynny, doświadczony strażnik. Jego działką jest znakowanie rowerów i profilaktyka z tym związana. Jest bardzo grzeczny, uczynny, koleżeński – chwali swojego funkcjonariusza Tomasz Francuszkiewicz, komendant Straży Miejskiej w Gnieźnie, a jeszcze rok temu pierwszy zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Kaliszu.

O zdarzeniu powiadomił niezwłocznie władze samorządowe Gniezna. – Był już u nas pan wiceprezydent odpowiedzialny za Straż Miejską i pogratulował Grzesiowi. 8 września mamy obchody Święta Straży Miejskiej i na pewno zostanie wyróżniony przez pana prezydenta w sposób szczególny – zapowiada komendant.

Starszy inspektor Grzegorz Woźny ma 49 lat. W Straży Miejskiej pracuje od 26, a więc od początku jej istnienia.

MIK, fot. arch., Straż Miejska w Gnieźnie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama