Reklama
środa, 13 maja 2026 01:21
Reklama
Reklama
Reklama

Na dworze żar, w autobusie jak w piekarniku. Gdzie klimatyzacja?! – pytają pasażerowie

To koszmar – mówią o podróżowaniu autobusami w upalne dni pasażerowie Kaliskich Linii Autobusowych. W większości pojazdów nie ma klimatyzacji. Spółka rozkłada ręce i współczuje swoim klientom. – Jedyne co możemy zrobić, to sukcesywnie wymieniać autobusy na nowe, wyposażone w klimatyzację – mówi Piotr Bewziuk, prezes KLA. To jednak proces wieloletni.
Na dworze żar, w autobusie jak w piekarniku. Gdzie klimatyzacja?! – pytają pasażerowie

Na 62 pojazdy będące na stanie Kaliskich Linii Autobusowych klimatyzację posiada zaledwie… 20. Pasażerowie mają więc prawo narzekać. Zwłaszcza podróżując stosunkowo nowymi autobusami, jak czytelniczka naszego portalu. Z usług miejskiego przewoźnika korzystała we wtorek. - Wczoraj jechałam nowym autobusem zakupionym ze środków WRPO; tak był opisany. Miasto szczyci się tymi autobusami, tymczasem nie ma w nich klimatyzacji – żali się pasażerka. - Kierowcy mówią, że klimatyzacja jest włączona, a w środku jest gorzej niż na zewnątrz! Znajomi podróżowali z dziećmi do lekarza do Ostrowa Wielkopolskiego i musieli wysiąść w Skalmierzycach, bo bali się, że dzieci nie wytrzymają podróży.

Prezes KLA rozumie rozgoryczenie klientów, ale rozkłada ręce. - Problem polega na tym, że w tych autobusach, o których mówi pasażerka tej klimatyzacji po prostu nie ma – przyznaje Piotr Bewziuk. - To są autobusy zakupione w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego w roku 2010 i niestety nie mają takiego wyposażenia. Gdy jest taka pogoda jak wczoraj, czyli 36 stopni Celsjusza, a samochód to jest blaszana puszka, która się dodatkowo nagrzewa to w środku temperatury są naprawdę wysokie. Nie dziwię się pasażerom, że podróż nie należy do przyjemności, ale jedyne co możemy zrobić to jak najszybciej wymieniać autobusy na nowsze, z klimatyzacją. Na to, że stare jej nie mają wpływu niestety nie mamy.

Na zmiany pasażerom przyjdzie jednak poczekać, bo pomimo zakupu 10 nowoczesnych Solarisów (te miały wyjechać na drogi 1 lipca, ale ze względu na błąd systemu nie można ich użytkować), spółka będzie nadal będzie dysponować zaledwie 30 pojazdami z klimatyzacją na 62 autobusy. A i tam, gdzie jest klimatyzacja kierowcy jej nie włączają – żalą się kaliszanie. – Taką sytuację mieliśmy w niedzielę w autobusie kursującym na Szałe, ale tam doszło do awarii, a ze względu na duże obłożenie musieliśmy skierować na tę trasę długi, ten konkretny autobus – wyjaśnia Piotr Bewziuk. - Nie jest natomiast prawdą, że kierowcy nie włączają klimatyzacji, bo próbują w ten sposób oszczędzać na paliwie. Takie zarzuty pojawiają się ze strony wielu pasażerów. Kierowcy też jest gorąco i na pewno sam sobie tę klimatyzację włączy, bo chce pracować w lepszych warunkach. Tym bardziej, że pasażerowie wsiadają i wysiadają, a kierowca jest w autobusie przez całą zmianę. On nie ma żadnego interesu w tym, żeby w tym autobusie było gorąco – zapewnia prezes KLA.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama