Reklama
środa, 13 maja 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

Weekend w Kaliszu – pozagrillowe atrakcje

Nie każdy musi, nie każdy chce (na szczęście!) spędzić weekend stojąc przy grillu. Dla tej – mamy nadzieję – sporej grupy kaliszan przygotowano kilka atrakcji artystycznych.
Weekend w Kaliszu – pozagrillowe atrakcje

Skoro wakacje się zaczęły, to już dziś, czyli w piątek możecie zacząć weekendowy maraton kulturalny. W samo południe nową wystawę otwiera Wydział Pedagogiczno-Artystyczny. W Galeria Sztuki im. Profesora Andrzeja Niekrasza czekają na Was rysunki Leventa Büktela, studenta Anadolu University, który w ramach Erasmusa przebywał prawie pół roku w Kaliszu. Jego „Figure Out” to rysunkowa dokumentacja pobytu w naszym kraju, głównie na kaliskim Wydziale. Wernisaż odbędzie się tuż po Radzie Wydziału, zatem swą obecnością zaszczyci go również rektor UAM - prof. dr hab. Andrzej Lesicki.

Nie tylko w piątkowe popołudnie warto zajrzeć do Centrum Rysunku i Grafiki im. Tadeusza Kulisiewicza, które o 17.00 otwiera wystawę „Kulisiewicz i zwierzęta”. Podczas  licznych wypraw artysta rodem z Kalisza rysował bogactwo form natury. Jego notatniki zapełniają rysunki stworów małych i dużych, egzotycznych i codziennych. Specjalnie dla publiczności przygotowywana jest także ekspozycja warsztatu graficznego z rzadko pokazywanymi oryginalnymi matrycami artysty. Nie lada frajdą dla tropicieli kreski Kulisa będą też szkice zestawione z gotowymi pracami. Aranżację uzupełnią projekcje multimedialne. 

Tuż obok, czyli w Centrum Kultury i Sztuki, czekają na was dwie nowe wystawy. W „Galerii w Hallu” oglądać można ekspozycję prac Roberta Olszowskiego. Tworzy ją 20 monochromatycznych obrazów i grafik pod wspólnym tytułem „Czas i przestrzeń”. W plątaninie chaotycznych linii artysta pozwala dostrzec, ukazane w syntetyczny sposób, zmultiplikowane, nachodzące na siebie ludzkie twarze, tworzące swego rodzaju labirynt. Autor  zachęca do refleksji nad wielowymiarowością ludzkiej natury i znalezienia własnej interpretacji pozornie chaotycznej opowieści. Natomiast w Galerii Foyer zawisła pokonkursowa wystawa fotograficzna „Moja Wielkopolska 2016”. Ideą konkursu organizowanego od 2003 roku przez WBPiCAK w Poznaniu jest dokumentowanie życia „małej ojczyzny” we wszystkich jej przejawach i współuczestnictwo w budowaniu tożsamości współczesnej Wielkopolski. Na konkursowych fotografiach mamy sposobność przyjrzenia się Wielkopolsce oczami fotografików, którym nie umknęły detale z życia zwykłych ludzi, żyjących z dala od codziennego zgiełku, uchwyconych podczas pracy, odpoczynku, zabawy, pozostawionych samotnie wobec problemu przemijającego czasu. Nie brakuje również licznych elementów krajobrazu kulturowego, na co dzień niewidocznych dla oczu oraz scen z życia małych społeczności, pozwalających na zatrzymanie się i wczucie w klimat wielkopolskich miasteczek, wsi i w miast.

Obie wystawy w Centrum Kultury i Sztuki można odwiedzić przy okazji wielkiej plenerowej imprezy „Melodie stamtąd”, która wypełni sobotnie popołudnie i wieczór. To będzie jednodniowy Festiwal Muzyki Tradycyjnej realizowany w ramach projektu „Przeszłość dla przyszłości – ciąg dalszy. Dokumentacja i popularyzacja kultury tradycyjnej Ziemi Kaliskiej”. Na placu CKiS przy Parku Miejskim odbędą się: konkurs dla muzyków i śpiewaków ludowych, targi sztuki ludowej, a na zakończenie - potańcówka przy muzyce tradycyjnej granej na żywo. Start o 15.00, finał o 22.00. W konkursie weźmie udział kilkudziesięciu artystów śpiewaków i muzyków, zespołów i kapel, głównie z południowej części Wielkopolski. Uczestnicy przedstawią własną interpretację utworów zebranych na płycie z nagraniami archiwalnymi Jarosława Lisakowskiego czy Jadwigi i Mariana Sobieskich z lat 40.-60. XX wieku. Po konkursie odbędą się warsztaty tańców ludowych, a wieczorem wszyscy będą mogli wziąć udział w prawdziwej potańcówce na ludowo i wykorzystać właśnie nabyte umiejętności taneczne. Do tańca zagra Kapela z Kociny oraz inne kapele z ziemi kaliskiej.
 

Tradycyjnie w wakacje do rezerwatu archeologicznego na Zawodziu zaprasza Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej. Atrakcje „Rodzinnego weekendu” zaplanowano zarówno na sobotę, jak i na niedzielę. Tym razem motywem przewodnim będzie grodowa moda i uroda. Organizatorzy zapowiadają projektowanie strojów średniowiecznych i pokaz mody, zajęcia sporządzania kosmetyków dawnymi metodami oraz opowieści o higienie u Słowian.

W ten weekend rusza Muzyczne lato na Rynku Głównym. W piątkowym koncercie o godzinie 18.00 pod hasłem MAGICZNE BRZMIENIE HARMONIJKI zaprezentuje się szczeciński kwartet ANIMATO. Zespół posiada w repertuarze własne aranżacje popularnych utworów muzyki klasycznej, standardów jazzowych i swingowych, polskich i światowych przebojów muzyki rozrywkowej a także ludowej z różnych stron świata.

 

 

W sobotę zaś o 22.00 odbędzie się kolejny seans filmowy pod gołym niebem. Tym razem w ramach Kina Letniego obejrzeć można komediodramat Davida O. Russella pt. „Joy”. To opowieść o Joy Mangano,  samotnej matce z Long Island, która wynajduje… mopa. Wynalazek okazuje się światowym fenomenem, a kobieta staje na czele imperium finansowego wartego miliony dolarów. Grająca główną rolę Jennifer Lawrence zdobyła Złoty Glob i otrzymała nominację do Oscara.

R. Kuciński

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama