Reklama
środa, 13 maja 2026 03:00
Reklama
Reklama
Reklama

Więcej niż fado

Na wyjątkowy, nastrojowy koncert z udziałem portugalskiego artysty João de Sousa zaprasza Wydział Pedagogiczno-Artystyczny UAM w Kaliszu. Wieczór pełen przebojów polskich, fado oraz world music zaplanowano na wtorek, 6 czerwca, na godzinę 18.30. Wstęp wolny.
Więcej niż fado

João de Sousa to znany i ceniony portugalski wokalista, gitarzysta oraz kompozytor mieszkający w Polsce. Przełomem w jego karierze był moment, gdy Andrzej Smolik, zaprosił go do wykonania dwóch utworów na płycie, która wkrótce uzyskała status platynowej. João współpracował także z zespołem Mikromusic i argentyńskim bandoneonistą Arielem Ramirezem.

W 2012 roku, przy wsparciu Camoes Institut oraz Ambasady Portugalii w Polsce, João wydał swój drugi album „João de Sousa & Fado Polaco”. Koncepcja płyty opierała się na nowoczesnym, świeżym spojrzeniu na
muzykę fado oraz współczesną portugalską muzykę folkową. Nie bez znaczenia miała dla wokalisty współpraca z polskimi artystami, którzy wnieśli do utworów pierwiastek słowiański. Po sukcesie projektu, setkach koncertów w Polsce, Niemczech i Portugalii przyszedł czas na nowy album „Luta”, którego premiera odbyła się w kwietniu 2016 roku. João debiutuje tu w roli producenta. W jedenastu autorskich utworach śpiewanych po portugalsku, hiszpańsku, angielsku i polsku (autorstwa Filipa Zawady) łączy elementy rodzimego fado z jazzem, a nawet reggae i hip-hopem. Artyście towarzyszą na tej płycie doskonali muzycy jazzowi. Kompozycje Portugalczyka wynikają z jego luzofońskich korzeni oraz fascynacji brzmieniem polskiego instrumentarium – charakterystycznym połączeniu trąbki ze skrzypcami. Aksamitny, ciepły głos muzyka zdobył już serca rzeszy fanów. W swoim repertuarze João ma również niebanalne interpretacje klasyki fado, polskiej piosenki oraz takich przebojów, jak „Porque te vas” czy „Chorando Se Foi” (Lambada), także w aranżacjach na orkiestrę kameralną. Piosenki João znalazły się na radiowej płycie RAM Cafe vol. 7 oraz w albumie Siesta vol. 11 Marcina Kydryńskiego.

Baczni obserwatorzy polskiej estrady i telewizyjnych show z pewnością pamiętają, że był objawieniem X Factor roku 2014. Co prawda nie wygrał programu, ale konsekwentnie tworzy nad Wisłą polsko-portugalskie przymierze muzyczne i sprawia radość swym fanom śpiewając również słynne polskie piosenki, takie jak „Miłość Ci wszystko wybaczy” z repertuaru Hanki Ordonówny czy „Groszki i róże” spopularyzowane przez Ewę Demarczyk.

W kaliskim koncercie Portugalczykowi towarzyszył będzie kameralny kwartet w składzie: Karolina Krężelewska – skrzypce, Dorota Pindur – skrzypce, Ola Pawłowska – altówka i Monika Łapka – wiolonczela. WPA oraz Instytutu Filologii Romańskiej UAM zapraszają do Sali Kameralnej przy Nowym Świecie we wtorek, 6 czerwca, o wpół do siódmej.

R. Kuciński, fot. org.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama