Reklama
środa, 13 maja 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

Kobiety remontują Kalisz

Na chwilę zaglądamy na kaliskie drogi. A tam oczywiście remonty, ale z nutką delikatności. Ciężkie prace drogowe przestają być domeną mężczyzn. Tym niełatwym i niebezpiecznym fachem coraz częściej trudnią się kobiety. Nie straszny im hałas, pył, rozgrzany asfalt czy żar lejący się z nieba. 
Kobiety remontują Kalisz

W samym tylko Przedsiębiorstwie Budownictwa Drogowego na 140 zatrudnionych osób pracuje 25 kobiet, z czego 6 ma bezpośredni kontakt z budową. Remont ulicy Łódzkiej prowadzony przez PBD nadzoruje Róża Szuławy, która pracuje w tym fachu od ponad 6 lat. - Zaczęło się tak, że pracowałam w biurze na stanowisku specjalista ds. rozliczeń budowy. Później byłam majstrem budowy i teraz awansowałam na kierownika robót i pracuje na budowie – mówi Róża Szuławy (na zdj.), kierownik robót.

Różę Szuławy nie od zawsze ciagnęło do męskich zajęć. Przyznaje, że na budowę trafiła przypadkiem.

Róża Szuławy od zawsze chciała kontynuować naukę na kierunku technicznym, ale na budowę trafiła z przypadku. Natomiast Agnieszka Horyza, która buduje kanalizację deszczową przy ulicy Poznańskiej, koparkami bawiła się od dziecka. Potem były odpowiednie studia  i początki w pracy z mężczyznami, drogowcami z długoletnim doświadczeniem, nad którymi przyszło sprawować nadzór. - Nie przyszłam z mocno podniesioną głową, że ja tutaj mam nimi rządzić, tylko tak po ludzku. A wiadomo, że po studiach w praktycznych sytuacjach jest się „zielonym”, więc ja z nimi szczerze porozmawiałam, przyznałam się do tego i nie miałam z większych problemów. Oni mnie bardzo dużo nauczyli – mówi o kolegach-budowlańcach Agnieszka Horyza (na zdj.), kierownik robót.

Agnieszka Horyza kierownik robót przyznaje, że dużo nauczyła sie od kolegów po fachu.

Kierowniczka robót z ulicy Poznańskiej problemów nie miała także z pracodawcą, z którym musiała ustalić nieco inne warunki pracy niż jej koledzy. - On sobie zdawał sprawę z tego, że zatrudniając kobietę musi liczyć się z tym, że będzie chciała mieć w przyszłości dzieci i pójść na urlop macierzyński. Dlatego nie było z tym problemu, kiedy urodziłam dziecko – dodaje Agnieszka Horyza.

Zarówno Agnieszka Horyza, jak i Róża Szuławy mówią, że prócz zastrzeżenia, że na dalekie delegacje nie wyjadą, pracodawca nie przewiduje innych taryf ulgowych, a kryterium przyjęcia pracownika - obojętnie jakiej jest płci - jest jedno.  - Akurat w tych zawodach inżynierskich, drogowych jedyne kryterium to kompetencje, a przede wszystkim chęć pracy z ludźmi, umiejętność pracy z ludźmi, umiejętność pracy w zespole. Wbrew pozorom empatia w tej branży jest konieczna – mówi Jan Malitowski, prezes Przedsiębiorstwa Budownictwa Drogowego S.A Kalisz.

Praca na budowie, zwłaszcza dla kobiety, to ciężkie zajęcie.

Są dobrymi i wykształconymi fachowcami, wprowadzają na budowę ogładę i przyjazną atmosferę, zatem pozostaje tylko jedna wątpliwość: jak nazywać drogowca-kobietę? - Różnie się o nas mówi, można powiedzieć, że ulicznice – żartuje Róża Szuławy.

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama