Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Ostatni radny „Wspólnego Kalisza” opuszcza stowarzyszenie

Edward Prus, ostatni radny prezydenckiego ugrupowania „Wspólny Kalisz”, rezygnuje z członkostwa w stowarzyszeniu. W ubiegłym roku taką decyzje podjęło troje innych radnych, z którymi w 2014 roku Grzegorz Sapiński wygrał wybory samorządowe. Wszyscy twierdzą zgodnie, że z tym ugrupowaniem jest im już "nie po drodze".
Ostatni radny „Wspólnego Kalisza” opuszcza stowarzyszenie

O tym, że Edward Prus, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej zamierza opuścić „Wspólny Kalisz”, mówiło się już we wrześniu ubiegłego roku. Radny miał rzekomo prowadzić rozmowy z PiS-em, ale ostatecznie do żadnych transferów nie doszło.

Niespodziewanie w piątek, 12 maja Edward Prus powiadomił redakcję portalu faktykaliskie.pl o opuszczeniu stowarzyszenia. Nie chciał wypowiadać w szczegółach na temat swojej decyzji, a jedynie wydał oświadczenie następującej treści:

„Pragnę poinformować, że z dniem 12 maja 2017 r. rezygnuję z członkostwa w Stowarzyszeniu „Wspólny Kalisz”. Dziękuję wszystkim tym, z którymi przed trzema laty wspólnie budowałem struktury nowej na kaliskim polu samorządowym organizacji i dzięki którym udało się zrealizować wiele cennych dla miasta inicjatyw. Są jednak płaszczyzny, na których obecnie jest nam nie po drodze, stąd też uznałem, że najlepszym rozwiązaniem dla obu stron będzie zaniechanie przeze mnie dalszej działalności w strukturach stowarzyszenia. Jednocześnie pragnę dodać, że nadal chcę aktywnie działań na rzecz miasta, zwłaszcza dziedzinach, które są mi szczególnie bliskie, takich jak sport, sfera historyczno-patriotyczna i społeczna. Wierze, że znajdą się osoby, którym podobnie jak mnie zależy na dobru Kalisza i z którymi uda się zrealizować niejeden cenny pomysł, będący kontynuacją moich dotychczasowych działań”.
Pierwszy kryzys w prezydenckim ugrupowaniu nastąpił w lutym zeszłego roku. Wówczas z klubu „Wspólny Kalisz” odeszło troje radnych: Magdalena Spychalska, Małgorzata Zarzycka i Piotr Lisowski, którzy założyli własny klub pod nazwą „Tak dla Kalisza”. - Dziś, podobnie jak nasi wyborcy, nie utożsamiamy się z działaniami stowarzyszenia „Wspólny Kalisz”. Formuła naszej współpracy z tym stowarzyszeniem została wyczerpana. Polityczne zapatrywania czy przynależność partyjna nie powinny przesłaniać takich cech, jak transparentność, praca na rzecz mieszkańców oraz demokracja samorządowa. Słuszne uwagi opinii publicznej oraz doniesienia medialne z ostatnich tygodni wskazują, że koalicja większościowa powinna zmienić formułę swoich działań – mówił wówczas ten Piotr Lisowski.

W 2014 r. „Wspólny Kalisz” wypromował na prezydenta Grzegorza Sapińskiego. Od tego czasu opuściła go większość zaufanych ludzi włącznie z Piotrem Kościelnym, byłym wiceprezydentem Kalisza. Edward Prus jest ostatnim członkiem klubu radnych "Wspólny Kalisz". Jest, bo jak powiedział naszej redakcji odchodzi ze stowarzyszenia, ale co do swojej przyszłości w klubie wypowie się za dzień lub dwa. Wiele wskazuje jednak na to, że wkrótce osamotniony Grzegorz Sapiński jest więc zdany na łaskę i niełaskę samorządowych koalicjantów: Prawa i Sprawiedliwości oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama