Reklama
środa, 13 maja 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama

Z respektem do każdego rywala. MKS wkracza na ostatnią prostą

Do zakończenia zmagań w grupie B pierwszej ligi szczypiornistów pozostały już tylko cztery kolejki. W walce o pierwsze miejsce liczą się trzy zespoły, ale w praktyce tylko dwa. Prowadzącej Olimpii Piekary Śląskie depcze po piętach MKS Kalisz, który teoretycznie ma korzystniejszy terminarz. – Każdego rywala traktujemy z respektem, bo każdy chce z nami wygrać – przekonuje grający trener kaliskiej siódemki Bartłomiej Jaszka.
Z respektem do każdego rywala. MKS wkracza na ostatnią prostą

Sytuacja na ostatniej prostej jest jasna. Olimpia ma trzy punkty przewagi nad MKS-em, ale rozegrała od niego o jeden mecz więcej. Jeśli wygra wszystkie pozostałe spotkania, zdobędzie ligowe mistrzostwo. Jeśli jednak straci punkty, a zespół z Kalisza utrzyma kapitalną serię zwycięstw aż do samego finiszu, wówczas to on będzie mógł liczyć na grę w nowym sezonie na parkietach PGNiG Superligi. – Ta liga jest tak wyrównana, że każdy z każdym może wygrać i przegrać. Dlatego wszystko jeszcze jest możliwe – powtarza trener Jaszka.

Zaglądając w terminarz szanse MKS-u na strącenie Olimpii z ligowego tronu wydają się dość spore. Kaliszanie mają przed sobą starcia z teoretycznie słabszymi rywalami – wyjazdy do Ostrowca Świętokrzyskiego i Kielc oraz domowe potyczki z ekipami z Grodkowa i Zawadzkich powinny im przynieść kolejne pełne pule. Poprzeczka dla Olimpii będzie ustawiona znacznie wyżej. Tak trzeba ocenić perspektywę wyjazdowych pojedynków w Zawadzkich i Przemyślu oraz mecz w roli gospodarza z zawsze nieobliczalną Siódemką Miedź Legnica. Zwłaszcza konfrontacja z trzecim w tabeli i mającym wciąż matematyczne szanse na pierwsze miejsce Czuwajem może być rozstrzygająca. Niemniej szczypiorniści znad Prosny skupiają się przede wszystkim na swoich potyczkach, które bezwzględnie muszą wygrać, aby wspiąć się na szczyt pierwszej ligi. – Każdy mecz jest dla nas bardzo ważny i do każdego musimy podejść na sto procent. Zawsze uczulam chłopaków, że nie jesteśmy żadnymi faworytami. Przeciwnik zawsze gra z nami o zwycięstwo, kiedy zobaczy, że ma szansę na wygraną, to zrobi wszystko, aby ją wykorzystać. Staramy się zatem od początku narzucać swój styl gry i nie dać rywalom zbyt wiele do powiedzenia. Wiemy z doświadczenia, że kiedy na moment stracimy koncentrację, to później trzeba się naprawdę sporo napocić, żeby zdobyć punkty. Stąd do każdego przeciwnika podchodzimy z respektem – przekonuje Bartłomiej Jaszka.

MKS wygrał osiem ostatnich spotkań. Nie wybiła go z rytmu nawet przeszło dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, po której pewnie ograł drużynę z Tarnowa. To dobry prognostyk, tym bardziej, że na początku maja pierwszoligowcy znów nieco dłużej odpoczną od rywalizacji o punkty. – Te przerwy są trochę niebezpieczne, trenujemy w tym czasie nieco ciężej, ale ta ostatnia pauza pokazała, że chłopacy nie mają z takimi sytuacjami żadnych problemów – zauważa szkoleniowiec wicelidera.

Najbliższa seria spotkań rozegrana zostanie 22 kwietnia.

Michał Sobczak

***

Mecze MKS-u w ostatnich kolejkach sezonu 2016/2017
22 kwietnia - KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. (wyjazd)
29 kwietnia - UKS Olimp Grodków (dom)
13 maja - KS Vive Tauron II Kielce (wyjazd)
20 maja - ASPR Zawadzkie (dom)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama