Reklama
środa, 13 maja 2026 02:36
Reklama
Reklama
Reklama

Drewniane jatki i murowana studnia - niezwykłe znaleziska na Głównym Rynku

Szukali na tyłach ratusza, a znaleźli przed budynkiem. Co prawda nie tę, która widnieje na starych planach, dlatego zabytek niespodzianka tym bardziej cieszy. Archeolodzy w czasie wiosennych prac na Głównym Rynku, dokopali się do studni. Dobrze zachowana budowla pochodzi z XVII wieku. Wokół niej natrafili także na resztki drewnianych jatek, w których przed wiekami odbywał się handel.
Drewniane jatki i murowana studnia - niezwykłe znaleziska na Głównym Rynku

Zaczynając badania, archeolodzy spodziewali się znaleźć pozostałości po kupieckim i rozrywkowym Kaliszu. Wiadomo, że handel i nocne życie kwitły właśnie w sercu miasta. Jednak nie spodziewali się, że pod dawnym klombem, a od zeszłego roku trawnikiem znajdą całkiem dobrze zachowaną studnię z XVII wieku. Tych kilka w okolicach ratusza było. Według planów m.in. na tyłach ratusza i jej poszukiwania trwały w grudniu, ale żadne ze znanych dokumentów nie mówiły o tej odkopanej teraz. Dlatego znalezisko to miła niespodzianka. - Chcielibyśmy tę studnię całą odkopać i przebadać jej wnętrze – mówi Leszek Ziąbka, archeolog z Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej, które koordynuje prace. - Spodziewamy się w jej wnętrzu cymeliów jak to się mówi w Kaliszu, czyli ładnych rzeczy. Znalezisko jest niezwykłe, ponieważ studnia zachowała się dość dobrze i chcielibyśmy przekazać materiały z niej wydobyte, i ją samą też, do projektu programu rewitalizacji Rynku.

Archeolodzy mają nadzieję, że studnia, po całkowitym odkopaniu, zostanie podświetlona i przykryta szklaną taflą lub wyciągnięta w górę do obecnego poziomu Głównego Rynku i w ten sposób będzie przypominać o przeszłości miasta i stanie się jego atrakcją. Tak dla mieszkańców jak i przyjezdnych. Obrys studni, która zapewniała wodę mieszkańcom Kalisza w XVII wieku to nie jedyne znaleziska. Trochę niżej pracujący przy wykopaliskach trafili na jatki, młodsze o wiek lub dwa. - Czyli sklepy, w których handlowano mięsem. Były one w konstrukcji drewnianej. Jak widać po wykopanych reliktach one zostały w którymś momencie strawione przez ogień – dodaje Andrzej Bartczak, kierownik prac archeologicznych. – To też niezwykłe odkrycie. Na najstarszym planie Kalisza, tzw. planie Politalskiego z 1785 roku, są przedstawione dwa rzędy jatek, które biegną po linii wschód – zachód. One zostały spalone i zniszczone i po nich pozostałości nie znaleźliśmy. Te są jatkami starszymi, w trochę innym układzie i przebiegu, starszym niż ta studnia.

Znaleziska spowodowały, że archeolodzy chcą poszerzyć wykop. I przedłużyć prace jeszcze o kilka tygodni. Tak, by w całości odkopać studnię, której zarys już widać.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama