Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Poseł z Kalisza w Sejmie o Nitrasie, który „dostał po pysku” WIDEO

Zaczęło się od skargi na karę finansową wymierzoną w posła PO przez Marszałka Sejmu. Dyskusja szybko przerodziła się w wymianę ciosów między Sławomirem Nitrasem a posłem z Kalisza, Piotrem Kaletą. Zakończyła ją zaskakującą zagadką: kto obraził żonę Kalety i w następstwie dostał od niego „po pysku”? Spór dwóch posłów, tak dalece odbiegł od tematu w stronę niebezpiecznych i prywatnych docinek, że niesmaku nie krył nawet marszałek Kuchciński.
Poseł z Kalisza w Sejmie o Nitrasie, który „dostał po pysku” WIDEO

Do wymiany złośliwości między dwoma posłami doszło na wczorajszym posiedzeniu Sejmu.  Z trybuny sejmowej na decyzję Marszałka uskarżał się poseł Sławomir Nitras z Platformy Obywatelskiej. On, jego koledzy z klubu PO i Nowoczesnej, dostali kary finansowe za protest w Sejmie z 16 grudnia 2016. – My dzisiaj, posłowie Platformy z dumą odbieramy pana kary, w moim przypadku to jest półtorej pensji,  w przypadku moich koleżanek i kolegów to też są kary (… ) Panie Marszałku, za darmo będę pracował, za darmo będę pracował! Nie przestraszy pan nas! Przyjmuję tę karę i czekam na następną, jeśli pan taką wymierzy! – grzmiał poseł Nitras i przekonywał, że posłowie zostali ukarani za obronę konstytucji i demokracji.

Po jego płomiennym przemówieniu głos przeciw wyraził Piotr Kaleta z PiS. Poseł z Kalisza na początku przemówienia został pouczony głosem z sali, by do swojego przedmówcy zwracać się per „pan poseł”, a nie po prostu pan Nitras. Kaleta uwagę przyjął i kontynuował. – Proszę o przerwę, aby pan poseł Nitras mógł w czasie tej przerwy napisać oświadczenie, jeśli jest taki kozak, że rezygnuje do końca kadencji z uposażenia i przekazuje je na cele społeczne. – zaproponował Kaleta.

Na mównicę, w trybie sprostowania,  wrócił poseł Nitras. – Pan poseł (o Kalecie – przyp. red.) ma nade mną przewagę, bo wie jak ja się nazywam. Chciałem pana poinformować, że jestem Polakiem, a nie kozakiem. – odgryzł się Sławomir Nitras.

Nitras dostał „po pysku”, ale który?

Uwaga o niskiej popularności posła z Kalisza widocznie dotknęła posła Kaletę, bo wrócił na mównicę i…  wyznaniem zaskoczył wszystkich. -  Nazywam się Kaleta, Piotr Kaleta. – zaczął w stylu Jamesa Bonda.  – Zapamiętałem pana nazwiska jak tylko zacząłem pracę w Sejmie. Dlaczego?  Bo przypominam sobie taką sytuację, że  był taki mężczyzna o podobnym nazwisku, o identycznym nazwisku jak pańskie i on w czasie jednego ze spotkań towarzyskich obraził moją żonę. Dostał za to po prostu po pysku i tak skojarzyłem, że to mógł być ktoś z pana rodziny, ale to był wysoki i przystojny mężczyzna – wspominał poseł Kaleta. Jego wywód o rodzinnych zatargach przerwał marszałek Kuchciński.  – panie pośle, to nie jest sprostowanie, kończymy tę dyskusję.   – urwał temat Marek Kuchciński. Nie dowiedzieliśmy się czy Nitras, który "dostał po pusku" od posła Kalety jest spokrewniony z posłem Nitrasem z PO, ani skąd u posła Kalety taka niespodziewana refleksja na temat nazwiska posłą - kolegi.

Poseł Kaleta pewnie był gotowy jeszcze powspominać i poopowiadać posłom o swoich przygodach, ale zabawę popsuł Marszałek. Jak widać niektórzy parlamentarzyści pokazują, że praca w Sejmie nie musi być nudna. Czas odliczany od jednej awanturki do drugiej, płynie szybciej i weselej.

MS, wideo YT/ kanał Masakracja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama