Reklama
środa, 13 maja 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Bez operacji Helenka nie przeżyje. Potrzebna pomoc! WIDEO

Helenka ma 4 miesiące i poważną wadę serca, która jest jak tykająca bomba. Maksymalnie za trzy miesiące dziecko musi przejść operację w niemieckiej Klinice w Munster, inaczej umrze. Koszt leczenia to blisko 140 tysięcy złotych – taka suma przekracza możliwości finansowe bliskich dziewczynki. Dlatego rodzice Helenki błagają o każde, nawet najmniejsze wsparcie finansowe.
Bez operacji Helenka nie przeżyje. Potrzebna pomoc! WIDEO

Helenka urodziła się 14 grudnia minionego roku. Mieszka na granicy Kalisza z Kościelną Wsią. Jest pogodnym, dzielnym dzieckiem. Gdy widzimy filmik, w którym beztrosko gaworzy z mamą, nie powiedzielibyśmy, że dziewczynka jest tak poważnie chora. I nie zdajemy sobie sprawy, jaką już walkę musiała odbyć, by dziś być z rodzicami w domu.

Morze szczęścia i morze żalu

Karolina wraz z mężem marzyli o dziecku. W końcu, z wyjazdu rocznicowego, wrócili we trójkę. - Kiedy okazało się, że pod sercem noszę dziewczynkę, już wtedy wiedzieliśmy, że to będzie Helenka. Córeczka otrzymała imię po babci - najdzielniejszej kobiecie, jaką znałam – mówi Karolina Wańka, mama Helenki.

W połowie ciąży Karolina postanowiła przebadać dziecko pod kątem ewentualnych wad genetycznych. – To była chyba matczyna intuicja i nadgorliwość. Chciałam wykonać dodatkowe badania, by nie denerwować się, mieć większy spokój. Pojechałam do Łodzi, na konsultacje do profesora. Niestety zauważył, że coś jest nie tak – wspomina Karolina.

Przez kolejne tygodnie ciąży Karolina wraz z mężem jeździła na wiele badań, konsultowano przypadek Helenki z najlepszymi specjalistami. To pozwoliło określić wadę - w 28 tygodniu ciąży padła diagnoza- wrodzona wada tetralogia Fallota. - Aorta Helenki, główna tętnica człowieka, doprowadzająca krew do tkanek, położona jest w nieprawidłowy sposób, a tętnica płucna - zwężona. W tamtym czasie wylałam morze łez. Czułam żałosną bezsilność. Chciałam pomóc córce, a nie mogłam niczego zrobić! Dopiero po porodzie miało się okazać, jak bardzo skomplikowana jest wada. Lekarze ostrzegali nas, że pierwsze godziny będą decydujące. Że być może już w pierwszych minutach będzie trzeba otworzyć jej malutką klatkę piersiową – mówi Karolina.

Dzielna i piękna Helena

Prognozy lekarzy nie były pomyślne. Mówiono rodzicom Helenki, by byli gotowi na wszystko. Przewidywali, że Helenka zacznie sinieć, że będzie potrzebowała leków podtrzymujących funkcje życiowe i aparatury, że nie poradzi sobie sama.

Helenka przyszła na świat o miesiąc za wcześnie, ważyła jedynie nieco ponad 2 kg. Na OIOM-ie o życie walczyła dwa tygodnie, później przetrwała kolejne długie dni na oddziale kardiologii. Dziś Helenka jest w domu, jednak krytyczna wada serca, to tykająca bomba. Bez operacji, Helenka nie przeżyje. Największe doświadczenie w operacjach na tak małych serduszkach ma prof. Edward Malec z kliniki w Niemczech, w Munster. To najlepszy ośrodek kardiochirurgiczny w Europie, który może pochwalić się najmniejszym odsetkiem powikłań po operacyjnych. Rodzice Helenki los swojej córeczki chcą oddać w ręce najlepszych fachowców – a to kosztuje. - Koszt tej operacji to 31,5 tysiąca euro. Kwotę musimy zgromadzić w pierwszej połowie tego roku, bo tak została zaplanowana operacja. Dopóki tych pieniędzy nie wpłacimy, Klinika nie wyznaczy nam konkretnego terminu  - wyjaśnia Karolina.

W trzy miesiące bliscy Helenki muszą zatem zebrać prawie 140 tysięcy złotych. – To serduszko teraz bije, ale za chwilę… - mówi ze łzami w oczach i łamiącym się głosem Karolina.

Cały Kalisz walczy o serduszko Helenki

Rodzice Helenki nie zostali z tym problemem sami. Z ogromnym wsparciem niespodziewanie  przyszła kobieta, którą widzieli raz w życiu. Szeroką akcję pomocy organizuje Agnieszka Woldańska, która była djką na ich weselu. – Działamy, nagłaśniamy sprawę. 14 kwietnia, w Wielki Piątek organizujemy zbiórkę na terenie całego Kalisza połączoną z ciekawymi wydarzeniami. Przy Galerii Amber  będzie pokaz motocykli, na Złotym Rogu występy tancerzy z Fabryki Tańca Różańscy, przy Galerii Tęcza zobaczymy animatorów kultury, w Parku Miejskim – przy KTW odbędzie się pokaz sztuk walki, a w Parku Przyjaźni zaprezentuje się Street Workout Kalisz i Calisthenics Bulls. W każdym tym miejscu będą wolontariusze z puszkami na datki – przedstawia Agnieszka Woldańska.

Na razie zebrano około 3 tysięcy złotych, a czasu jest coraz mniej……

Wesprzeć Helenkę można w każdej chwili za pośrednictwem Internetu w różnych formach:

- Portal sie pomaga.pl      

- portal zostananiolem.pl    link znajdziesz TUTAJ

- poprzez Fundację „Kawałek Nieba”  31 1090 2835 0000 0001 2173 1374 tytułem 846 pomoc dla Heleny Wańki

Na facebooku powstał profil Helena Wańka-Dłoniak walczy o serduszko, na którym można śledzić postępy w akcji zbierania funduszy na operację

AG, fot. archiwum prywatne Karoliny Wańki, wideo: Magazyn Miejski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama