Reklama
czwartek, 20 sierpnia 2026 00:24
Reklama
Reklama
Reklama

Czesław o Polakach i emigrantach ZDJĘCIA i WIDEO

Owacjami na stojąco zakończył się sobotni koncert zespołów Czesław Śpiewa i Arte dei Suonatori. W kaliskim Centrum Kultury i Sztuki zaprezentowały materiał z najnowszej płyty „Księga emigrantów, cz. 2”, w której refleksja dotycząca głównie polskich emigrantów oraz zachowań Polaków wobec obcych przybyszy łączy się z niejednorodną stylistycznie muzyką polsko-duńskiej formacji oraz cytatami z utworów barokowych.
Czesław o Polakach i emigrantach ZDJĘCIA i WIDEO

Czesław  nie jest popowym bożyszczem tłumów, ale fanów ma sporo. Trudno ocenić, ilu wielbicieli kocha go tylko za talent, a ilu fascynuje jego zwariowana osobowość. Trochę zdolne dziecko, trochę enfant terrible polskiej sceny muzycznej, trochę „artysta prący pod prąd” i… coraz bardziej estradowy autorytet walczący przede wszystkim z polskimi fobiami. W tym, co mówi i śpiewa, jest zarówno „in”, jak i „out” naszego kraju. Mieszka tu od lat, ale jednak zasmakował emigracji. Jest Polakiem, ale wciąż brzmi, jakby język Polski nie był jego ojczystym językiem. Skoro nagrał drugą płytę o emigrantach i o emigracji, to jego – choć ukryte za humorystycznymi tekstami – zaangażowanie społeczno-polityczne jest naprawdę widoczne. W wywiadzie po koncercie przyznał, że zawsze stał po stronie rozrywki, która jednak daje do myślenia. Zauważył też, że za to tymczasowe odejście od piosenek o miłości ku utworom budującym „Polaka portret własny” zapłacił mniejszym zainteresowaniem widowni i mediów. Na równi z inteligentnymi tekstami Michała Zabłockiego w drugiej części „Księgi Emigrantów” niezwykle interesująco wypada muzyczne zjednoczenie Duńczyków z kwartetem Arte dei Suonatori, którego wiolonczelista, Tomasz Pokrzywiński, odpowiedzialny był za aranżację.

Robert Kuciński: Jaki jest Twój stosunek do dawnej muzyki? Jako młody człowiek chyba nie za bardzo się nią interesowałeś?

Czesław Mozil: Ależ wręcz przeciwnie. Skończyłem klasyczny akordeon w Duńskiej Akademii Muzycznej. Jestem od małego karmiony muzyką dawną, klasyczną i współczesną, czyli podsumowując: grałem muzykę „poważną" od małego. 

RK: Z czego wynika, w jaki sposób zjednoczyło się Twoje „wielostylowe” doświadczenie muzyczne z muzyką sprzed wieków?

CzM: Spotkałem muzyków z Arte dei Suonatori 4 lata temu. Półtora roku temu Arte zaprosiło nas, i to było dla nas wielkim zaszczytem. Te dwa światy naturalnie się połączyły.

RK: Co nowego do Twoich sądów o emigracji i emigrantach wprowadza tom 2?

CzM: Tom drugi mówi częściej o powrocie „naszych” do Polski, która się zmienia. Do nas także przyjeżdża wiele obywateli z całego świata i tutaj zamieszkują. Zakochują się w Polsce. To piękne. 

RK: Autorem tekstów jest Michał Zabłocki, ale to Ty dajesz im życie i wypełniasz je prawdą. Odnoszę wrażenie, że stajesz się „sumieniem narodu”. Czy zależy Ci na zaangażowaniu społeczno-politycznym?

CzM: Nie chcę moralizować. Chciałbym zaprosić do dyskusji. Żaden muzyk nie chce być obojętny.

RK: Korzystając fragmentarycznie ze znanych wierszy i rymowanek tworzysz – dzięki Zabłockiemu – nowy język ezopowy. Czy jest to wybór artystycznej formy czy też sygnał, że znowu przyszedł czas na mówienie o sprawach publicznych w sposób zawoalowany?

CzM: To jest pomysł Michała Zablockiego. Michał powiedział mi, że to komercyjne samobójstwo i zapytał, czy naprawdę tego chcę? Odpowiedziałem, że jeszcze przyjedzie czas na piosenki o miłości. 

RK: Coraz trudniej żyje się w naszym kraju ludziom mającym własne zdanie. Nie pomyślałeś o emigracji? Masz w niej niemałe doświadczenie.

CzM: To jest moje wielkie szczęście, że mogłem powrócić do Polski i poczuć się jak w domu. To nie spotyka wszystkich emigrantów.

Sobotni koncert w Centrum Kultury i Sztuki był znakomity pod każdym względem. Ciekawy materiał z jeszcze gorącej płyty (premiera – marzec 2017) zabrzmiał doskonale dla każdego melomana, który lubi po prostu dobrą muzykę, zarówno tę współczesną, jak i tę z XVII wieku. Dawka humoru była potrójna, bo zabawne teksty Zabłockiego podkreślały pomysły i zgrabnie wplecione przez instrumentalistów cytaty oraz purenonsensowne komentarze Czesława. Niebagatelne znaczenie miała także dopracowana w szczegółach oprawa świetlna, która „wyczarowywała” wnętrze kościoła, starego zamku czy pulsującej światłami i ciężkim rockiem sali koncertowej. Słowem: profesjonalizm w czystej postaci. Owacje na stojąco dla zespołu Czesława i Arte dei Suonatori były całkowicie zasłużone.

Warto zauważyć, że dla części widowni drugie show odbyło się po jeszcze po wyjściu z sali. W miejscu, gdzie sprzedawano płyty i książkę Czesława, każdy mógł nie tylko zdobyć autograf, ale także zrobić sobie zdjęcie zarówno z wokalistą, jak i Tomaszem Pokrzywińskim z Arte. Czesław zapowiedział, że za każdą „sweetfocię” pobiera opłatę, a zebrane pieniądze przekazuje na cel charytatywny. Chętnych nie brakowało, a warto dodać, że im większą sumę chętny wyłożył, tym paleta głupich min Czesława była bardziej rozbudowana. Z tego powodu spotkanie z fanami było także bardzo wesołe.

R. Kuciński, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Sportowa Kaliszanka Treść komentarza: Obserwuję niestety powtarzającą się wśród Kaliszan? tendencję do umniejszania realnych sukcesów sportowych poprzez zamieszczanie uszczypliwych komentarzy co jest wyrazem braku taktu i szacunku do wysiłku zawodników. O mnie było, o triatlonistkach było i teraz ponownie ... Proszę o to abyśmy raczej się cieszyli z sukcesów innych osób i wspierali zamiast zwyczajnie trollowali ... Dla prawdziwego sportowca podium i medal to jest dodatek . Jeszce raz szczerze gratuluję temu Małżeństwu ponieważ włożyli dużo serca w ten start i spełnili marzenie . Nie ma znaczenia jaka była konkurencja ... To oni tam byli i zrobili super wyniki a wielu innych tam nie było a może gdyby byli zwiększyliby konkurencję lub sami staneli na podium:) Data dodania komentarza: 19.08.2026, 20:07 Źródło komentarza: Pasję przekuli w złoto. Małżeństwo z Kalisza mistrzami Polski Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Kara jak dorosly Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:49 Źródło komentarza: Brutalny napad w kaliskim bloku. Nastolatek zrobił to dla pieniędzy... Autor komentarza: Kto mnie zna to wie że to JA :) Treść komentarza: Do trolli i negatorów , w odpowiedzi…. Za wysiłek należą się medale bez względu na konkurencję, mieli szczęście że była mała ale to nic nie zmienia , to nie powinno dawać prawa do umniejszania osiągnięć sportowych ! Ale niestety w Kaliszu to już chyba „ tradycja” , przeżyłam to samo i o moich koleżankach też tak pisali … No cóż , niektórzy mają mało ciekawe życie a i pewnie problemy z samooceną lub problemy z rozwojem życia sportowego ? Hm .. Fakty Kaliskie proszę tego typu komentarzy które ewidentnie mogą mieć na celu umniejszanie sukcesów sportowych po prostu tutaj nie wpuszczać , dziękuję . A Kaliszan proszę o szacunek , takt i kulturę w wypowiedziach . Dziękuję i pozdrawiam a Państwu Garncarek serdecznie raz jeszcze gratuluję!!!;) Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:33 Źródło komentarza: Pasję przekuli w złoto. Małżeństwo z Kalisza mistrzami Polski Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Ukarać porządnie a babę deportować natychmiast. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:27 Źródło komentarza: Policja ma sprawcę tragicznego wypadku po dożynkach. To obcokrajowiec!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama