Reklama
środa, 13 maja 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama

Skuteczne skrzydła. MKS z szóstym z rzędu zwycięstwem!

W wyjazdowym meczu MKS-u z Moto-Jelczem Oława obie drużyny nie grzeszyły skutecznością, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie dotyczyło to jednak kaliskich skrzydłowych, którzy rzucali jak na zawołanie. Między innymi dzięki ich trafieniom goście wygrali 25:19, odnosząc w ten sposób szóste z rzędu zwycięstwo.
Skuteczne skrzydła. MKS z szóstym z rzędu zwycięstwem!

Kaliszanie zagrali z wymagającym przeciwnikiem, w którym nie brakuje zawodników związanych niedawno z silnymi markami z Dolnego Śląska (Śląsk Wrocław, Zagłębie Lubin), ale też występujących swego czasu w Kaliszu, jak bramkarz Dawid Glabik czy skrzydłowy Grzegorz Celek. Nic więc dziwnego, że w pierwszej rundzie siódemka z Oławy sprawiła ekipie Bartłomieja Jaszki mnóstwo problemów. W Arenie gospodarze musieli odrobić 12-bramkową stratę, by ostatecznie zremisować 27:27. Na szczęście takiej dramaturgii nie było w rewanżu, a MKS kontrolował mecz od początku do końca.

O ile oba zespoły imponowały w sobotę twardą obroną, o tyle w ofensywie nie grzeszyły skutecznością. Zwłaszcza w premierowych dwóch kwadransach, w których żadna z ekip nie osiągnęła pułapu 10 bramek, co w tym sezonie nie zdarzyło się jeszcze w żadnym meczu w grupie B pierwszej ligi. Niemniej liczy się to, aby mieć więcej bramek na swoim koncie niż przeciwnik, a z tym szczypiorniści z Kalisza nie mieli najmniejszych problemów.

Gospodarze tylko raz byli na prowadzeniu. Dokładnie w 20. minucie po celnym rzucie najskuteczniejszego w ich szeregach Mateusza Klingera (7:6). W pozostałych fragmentach spotkania wynik był korzystny dla przyjezdnych. Już na początku prowadzili oni 4:1, a na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą (9:7). W drugiej połowie trzymali oponentów na bezpiecznym dystansie i wygrali zasłużenie. Na dwie minuty przed końcem obie siódemki dzieliło sześć goli, najwięcej w całej rywalizacji (23:17). Trafienie zanotował wtedy lewoskrzydłowy Michał Bałwas, który zgromadził w sumie pięć bramek. Jeszcze więcej, bo aż osiem, miał ich Michał Drej. Prawoskrzydłowy MKS-u był autorem pierwszych trzech goli dla swojej drużyny. On też ustalił rezultat na 25:19. Ponad połowę dorobku gości stanowiły zatem zdobycze kaliskich skrzydeł.

MKS zwyciężył po raz szósty z rzędu, ale w ścisłej czołówce grupy B pierwszej ligi nie zmieniło się w zasadzie nic, bo faworyci zgodnie wygrali swoje mecze. Zespół z Kalisza wciąż jest zatem drugi, punkt za prowadzącą Olimpią Piekary Śląskie. W najbliższy weekend team Bartłomieja Jaszki uda się na kolejny wyjazd, tym razem do Chrzanowa.

Michał Sobczak

***

Moto-Jelcz Oława – MKS Kalisz 19:25 (7:9)

Moto-Jelcz: Glabik, Muszak – Klinger 8, Herudziński 4, Cepielik 2, Dudkowski 2, Koprowski 2, Markiewicz 1, Celek, Rutkowski, Wiewiórski.
Kary: 4. min. Rzuty karne: 1/1.

MKS: Jarosz, Marciniak – Drej 8, Bałwas 5, Adamski 4, Rosiek 4, Misiejuk 2, Mosiołek 2, Bożek, Galewski, Kobusiński, Książek, Piosik.
Kary: 4. min. Rzuty karne: 3/4.

Sędziowali: Michał Fabryczny (Mysłowice) i Jakub Rawicki (Katowice).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama