Reklama
środa, 13 maja 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama

Zabójczy kwadrans. MKS rozbił lidera! ZDJĘCIA i WIDEO

Szczypiorniści MKS-u Kalisz górą w meczu na szczycie grupy B pierwszej ligi. W sobotę w hali Arena pokonali oni prowadzącą w tabeli Olimpię Piekary Śląskie 27:20. Ekipa trenera Bartłomieja Jaszki upolowała lidera w ostatnim kwadransie, wygrywając ten fragment 10-2.
Zabójczy kwadrans. MKS rozbił lidera! ZDJĘCIA i WIDEO

Gospodarze wygrali wysoko, ale długo trzymali miejscowych kibiców w niepewności. Szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili dopiero w ostatnim kwadransie, zresztą perfekcyjnym w ich wykonaniu. Wcześniej oglądali jednak plecy rywali, tracąc do nich nawet trzy trafienia. – Spodziewaliśmy się, że mecz będzie wyrównany. Olimpia to bardzo dobry zespół, w końcu to lider. Najważniejsze, że nie odskoczył nam na więcej niż 2-3 bramki – ocenił grający trener Bartłomiej Jaszka.

Po przerwie kaliszanie nie tylko wzmocnili obronne zasieki, ale też poprawili ofensywę. Tę ostatnią rozkręcili Artur Klopsteg i Arkadiusz Galewski. Po ich bramkach w drugiej połowie MKS wyrównał stan meczu (17:17 w 43. minucie). – Druga część była zdecydowanie lepsza. Zespół z Piekar nie mógł się przebić przez naszą obronę, miał długie przestoje. My wyprowadziliśmy kilka kontr, po których padły łatwe bramki, a potem konsekwentnie graliśmy do pewnej piłki. Pomogli też bramkarze – relacjonuje „Galot”.

Wspomniany Klopsteg rozgrywał chyba najlepsze zawody w tym sezonie. Tylko po wznowieniu gry prawoskrzydłowy rzucił sześć goli (karne wykonywał ze stuprocentową skutecznością), a w sumie uzbierał ich siedem. Ten ostatni był symboliczny, bo pozwolił kaliskiej siódemce objąć prowadzenie (19:18 w 47. minucie). Potem miejscowi lawinowo dziurawili siatkę lidera, który w finałowym kwadransie trafił tylko dwa razy i to wyłącznie po próbach z linii siódmego metra. W tym samym czasie MKS wzbogacił swoje konto o 10 bramek. Ostatecznie zwyciężył 27:20, z nawiązką odrabiając stratę ze starcia w Piekarach. – Cieszę się, że chłopacy wytrzymali presję, nie poddali się. Nawet, gdy przegrywaliśmy, cały czas robiliśmy swoje, wiedzieliśmy, że w końcu musimy dojść rywali i im odskoczyć. Stanęliśmy na wysokości zadania, za co mogę pogratulować całej drużynie – podsumował trener Jaszka.

Okazały i ważny triumf gospodarzy oglądało w Arenie kilkuset widzów. Tak wysokiej frekwencji na meczach szczypiorniaka w Kaliszu dawno nie było. – Cieszymy się bardzo z tego powodu i dziękujemy kibicom za wsparcie. My ze swojej strony obiecujemy, że w każdym meczu będziemy walczyć do końca – zapewnia Arkadiusz Galewski.

Po sobotnim zwycięstwie MKS traci do lidera już tylko punkt.

Michał Sobczak

***

MKS Kalisz – Olimpia Piekary Śląskie 27:20 (10:12)

Kary: MKS – 4. min, Olimpia – 10. min. Rzuty karne: MKS 6/7, Olimpia 4/6. Sędziowali: Michał Chodorek i Paweł Popiel (Kielce). Widzów: 600.

MKS: Jarosz, Marciniak – Klopsteg 7, Bałwas 5, Jaszka 4, Galewski 3, Mosiołek 3, Adamski 2, Misiejuk 2, Drej 1, Bożek, Kobusiński, Książek, Sieg.

Olimpia: Kot, Zemelka – Płonka 6, Gogola 4, Rosół 3, Chromy 2, Fidyt 2, Kempys 2, Cieślik 1, Czapla, Kotalczyk, Kowalski, Miłek, Parzonka.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama