Reklama
środa, 13 maja 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama

Odjechali po przerwie. MKS zdobył Legnicę!

Po raz pierwszy w historii szczypiorniści MKS-u Kalisz wygrali w Legnicy. W środę podopieczni grającego trenera Bartłomieja Jaszki, dzięki przewadze uzyskanej w drugiej połowie, ograli Siódemkę Miedź 31:26 i przed pojedynkiem na szczycie rozgrywek umocnili się na pozycji wicelidera pierwszej ligi.
Odjechali po przerwie. MKS zdobył Legnicę!

Do tej pory podróże do Legnicy nie kojarzyły się kaliszanom z niczym przyjemnym. Zarówno w sezonie 2013/2014, jak i rok później wracali stamtąd na tarczy. Abstrahując od faktu, że nie byli wtedy faworytami (Miedź była świeżo po spadku z Superligi), ekipa prowadzona przez Piotra Będzikowskiego zwyczajnie im nie leżała. Ten sezon niejako to potwierdził, bo w pierwszej rundzie MKS wyszarpał wygraną dopiero w ostatnich sekundach. W rewanżu, który odbył się w środę w hali rywala, długo zanosiło się na równie zacięty pojedynek.

Po pierwszej połowie trudno było przewidzieć rozstrzygnięcie. Żaden z zespołów nie osiągnął bowiem wyraźnej przewagi. Gracze obu ekip schodzili do szatni przy symbolicznym jednobramkowym prowadzeniu gości (17:16). Zupełnie inaczej potoczyła się druga część. W niej kaliszanie nie pozostawili miejscowym złudzeń, już na początku odskakując na cztery trafienia (20:16).

Z upływem czasu gospodarzom doskwierała nie tylko krótka ławka, ale przede wszystkim brak swojego kapitana Pawła Piwki, który opuścił parkiet już po kwadransie rywalizacji. Były reprezentant Polski bezpardonowo potraktował wtedy Kamila Mosiołka, za co resztę meczu oglądał z wysokości trybun. Rozgrywający MKS-u nie tylko wtedy przypomniał się legnickiej publiczności, przed którą często występował jeszcze przed rokiem, jako gracz Miedzi. Przeciwko swojej byłej ekipie rozegrał znakomite zawody, rzucając sześć bramek, najwięcej w kaliskim teamie. Skuteczny był też Arkadiusz Galewski, który w 44. minucie wyprowadził przyjezdnych na pięciobramkowe prowadzenie (22:17). Tego dystansu szczypiorniści Siódemki nie byli w stanie odrobić. Co najwyżej skrócili go do dwóch trafień (24:22). Momentalnie jednak przewaga kaliszan znów wzrosła do pięciu i utrzymała się w takim rozmiarze do końcowej syreny.

Dzięki środowej wygranej, drugiej z rzędu, do prowadzącej Olimpii Piekary Śląskie kaliska siódemka traci już tylko punkt, a z tym właśnie zespołem zmierzy się w najbliższym meczu. Starcie na szczycie zaplanowano na 25 lutego w Arenie.

Michał Sobczak

***

Siódemka Miedź Legnica – MKS Kalisz 26:31 (16:17)
Miedź:
Stachurski, Mazur – Majewski 11, Szuszkiewicz 6, Kuta 3, Antosik 2, Cegłowski 2, Piwko 1, Wita 1, Piróg, Skiba.
MKS: Marciniak, Jarosz – Mosiołek 6, Galewski 5, Bożek 4, Rosiek 4, Sieg 4, Bałwas 2, Czerwiński 2, Drej 2, Misiejuk 2, Adamski, Kobusiński, Książek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama