Reklama
czwartek, 29 października 2026 12:09
Reklama
Reklama

Zatrzymali pijanego kierowcę. – Wjechał na nasz pas ruchu!

- Gdybym gwałtownie nie zahamowała, doszłoby do stłuczki. Peugeot wjechał na nasz pas ruchu, a później jechał po krawężniku – opowiada nam Ewa. Kobieta wraz z kolegą postanowiła sprawdzić, dlaczego kierujący tak się zachował. Po krótkiej rozmowie nie mieli wątpliwości –mężczyzna był pijany.
Zatrzymali pijanego kierowcę. – Wjechał na nasz pas ruchu!

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około 19:30 na parkingu Castoramy w Kaliszu. Ewa wraz ze swoim kolegą wyjeżdżała z parkingu. - Nagle jadący z przeciwka peugeot 308 wjechał na nasz pas. Ja byłam za kierownicą, mój kolega siedział na fotelu pasażera. Gwałtownie zahamowałam, by uniknąć zderzenia. On jechał centralnie na nas. Po moim manewrze peugeot jechał po krawężniku i zaparkował na dwóch miejscach postojowych – opowiada nam Ewa. Kobieta szybko zaparkowała samochód. Jej kolega postanowił podejść do peugeota i porozmawiać z kierowcą. – Podejrzewaliśmy, że kierowca albo jest pijany albo źle się poczuł. Zastanawialiśmy się, czy może nie potrzebuje pomocy – dodaje kobieta.

Gdy kolega Ewy chciał otworzyć drzwi peugeota, te były zamknięte. Kierowca otworzył je dopiero po wielokrotnym pukaniu w szybę. – Mój kolega zapytał się go, czy dobrze się czuje, dlaczego zajechał nam drogę. Od razu poczuliśmy od niego woń alkoholu. Zabraliśmy mu kluczyki i wezwaliśmy policję. Mówił nam, że wypił „tylko” dwa piwa, później twierdził, że zażywa jakieś leki i straszył nas swoją żoną, która ma zajmować stanowisko w jednym z dużych urzędów – mówi nam Ewa.

Nietrzeźwy kierowca musiał wypić więcej niż „tylko” dwa piwa. – Badanie alkomatem wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie. To 42–letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Mężczyzna miał już orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów - przekazuje nam mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej policji.

Zachowanie dwojga młodych kaliszan zasługuje na duże uznanie. Gdyby pijany w takim stanie wyjechał z parkingu na al. Wojska Polskiego, mógłby spowodować poważny wypadek.  

AG, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama