Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanie zapisują się do Wojsk Obrony Terytorialnej

31 kaliszan chciałoby służyć w Wojskach Obrony Terytorialnej. Tylu do tej pory zgłosiło się do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Kaliszu. Jeśli spełnią wymagania, przed nimi szkolenia, ćwiczenia i bycie w ciągłej gotowości, a także 500 zł miesięcznego wynagrodzenia.
Kaliszanie zapisują się do Wojsk Obrony Terytorialnej

Kompania w każdym powiecie – to główne założenie Wojsk Obrony Terytorialnej. Misją nowej formacji jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności, również w sytuacji klęsk żywiołowych.

Tworzy się baza danych chętnych

Zgłosić się może każda pełnoletnia, zdrowa, z dobrą kondycją fizyczną osoba. Pierwszy krok to udanie się do Wojskowej Komendy Uzupełnień właściwiej miejscu zamieszkania.  - Na obecną chwilę mamy 85 kandydatów. 31 z Kalisza. Pozostali to mieszkańcy byłego województwa kaliskiego, a zatem powiatów ostrowskiego, pleszewskiego, jarocińskiego…  - mówi mjr Jerzy Sobczak z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Kaliszu.

Do korpusu szeregowych zgłosiło się 68 osób (wymóg co najmniej podstawowego wykształcenia), do korpusu podoficerów 12 (wymóg wykształcenia co najmniej średniego), a do korpusu oficerów 5 (wymóg wykształcenia co najmniej wyższego, w tym związanego z wojskowością).

Są to zarówno młode osoby: uczniowie klas mundurowych, jak i osoby starsze, które mają za sobą zasadniczą służbę wojskową –dodaje mjr Jerzy Sobczak.

Budowa struktur zaczęła się rok temu od wschodnich województw naszego kraju i obecnie jest na drugim z 4 zaplanowanych etapów. Województwo wielkopolskie zostało przydzielone do ostatniego etapu, a to oznacza, że formowanie brygad odbędzie się tu w 2019 roku. W całym kraju powstanie 17 brygad – po jednej w każdym województwie, przy czym na Mazowszu powstaną dwie, 68 batalionów i 314 kompanii lekkiej piechoty w każdym powiecie. Łącznie w Wojskach Obrony Terytorialnych służyć ma 53 tysiące żołnierzy. Kaliska WKU na razie tworzy bazę danych chętnych deklarujących służbę w obronie terytorialnej. Następnie przejdą oni postępowanie rekrutacyjne. - Jeśli osoba się zakwalifikuje, to wydamy jej kartę powołania. Chodzi o to, żeby te osoby pełniły służbę terytorialną na własnym terenie, w miejscu swojego zamieszkania – dodaje mjr Jerzy Sobczak.

200 zł za ćwiczenia, 300 zł za „gotowość”

Na początek takie osoby przejdą 16-dniowe szkolenie wojskowe, a później będą musiały odbywać sobotnio-niedzielne ćwiczenia raz na miesiąc. - Za to też m.in. mają dostawać uposażenie. W sumie będzie to 500 zł miesięcznie: 200 za udział w ćwiczeniach, a 300 zł za gotowość – wyjaśnia ppłk. Andrzej Krupiński, Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Kaliszu.

Gotowość oznacza bycie w dyspozycji w razie działań wojennych lub w czasie pokoju, podczas klęsk żywiołowych. Kompania działająca w powiecie ma liczyć około 100 osób. Kadrę dowódczą Wojsk Obrony Terytorialnej będą tworzyć zawodowi żołnierze.

AG, fot. Wojska Obrony Terytorialnej/fb

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama