Reklama
środa, 13 maja 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

Mateusz, student PWSZ, cudem przeżył wypadek. Konieczna jest kosztowna rehabilitacja

Miłośnik sportu, licencjonowany trener personalny i student pierwszego roku wychowania fizycznego kaliskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Życie 19-letniego Mateusza Siudy z Kościelnej Wsi przed wypadkiem było pełne pasji, energii i planów. Wszystko zmieniło się 8 grudnia minionego roku. Tego dnia wieczorem auto kierowane przez Mateusza uderzyło w drzewo. Chłopak walczył o życie. Tę walkę wygrał. Teraz walczy o utracone zdrowie i sprawność.
Mateusz, student PWSZ, cudem przeżył wypadek. Konieczna jest kosztowna rehabilitacja

Samochód, którym kierował Mateusz, uderzył w drzewo

Do wypadku  doszło w miejscowości Orzeżyn w powiecie sieradzkim. Samochód, którym kierował młody mężczyzna, uderzył w drzewo. 19-latek w ciężkim stanie trafił do sieradzkiego szpitala. Chłopak miał obrzęk mózgu, stłuczenie mózgu, złamanie kości podstawy czaszki, złamany nos, stłuczenie płuc, odmę opłucnową, złamanie trzonu kości udowej lewej. - Mateusz znajdował się w śpiączce. Pewnego dnia zaczęła spadać hemoglobina. Zapadła decyzja o przetoczenie krwi. Przyjaciele i znajomi Mateuszka zaczęli rozpowszechniać informacje dotyczącą oddawania krwi. W tym momencie doświadczyliśmy małego cudu, ponieważ ogromna liczba krewnych, znajomych i zupełnie obcych dla Mateusza osób oddała bardzo dużo krwi – piszą rodzice Mateusza.

Po trzech tygodniach od wypadku, Mateusz wybudził się ze śpiączki. – Dokładnie w Sylwestra nasz syn odzyskał przytomność – mówi nam Małgorzata Siuda, mama Mateusza. W trakcie wybudzania ze śpiączki Mateusz zaczął robić małe postępy. Pierwszym krokiem było to, że ruszał delikatnie mięśniami twarzy. Obrzęk mózgu ustępował. Następne kroki to: ruszanie ustami, otwieranie oczu, ściskanie ręki, a później jej podnoszenie, wywoływały wiele radości u bliskich Mateusza.

Obecnie Mateusz znajduje się nadal na Oddziale Intensywnej Terapii Wojewódzkiego Szpitala w Sieradzu. Po unormowaniu się jego stanu został poddany operacji zespolenia kości udowej, która przebiegła bez komplikacji. Zespół lekarzy i rehabilitantów nieustannie dba o zdrowie i szybki powrót Mateusza do zdrowia i pełnej sprawności.

Niestety leczenie w szpitalu nie wystarczy. Potrzebna jest długotrwała i specjalistyczna rehabilitacja. - Chęć walki i samozaparcie to cechy idealnie pasujące do Mateusza. Wierzymy, że dzięki nim szybko wróci do pełni sił i już niedługo będziemy mogli normalnie z nim porozmawiać, spędzić czas tak, jak robiliśmy to przed wypadkiem. Niestety rehabilitacja i pielęgnacja Mateusza będzie wiązała się z dużym nakładem finansowym, dlatego prosimy o Państwa wsparcie – zwracają się z apelem bliscy Mateusza.

Pomóc można poprzez portal zostananiolem.pl Tu można szybko i łatwo wpłacić konkretną kwotę na rehabilitację Mateusza. Cel zbiórki to 6 tysięcy 180 zł.

AG, zostananiolem.pl, fot. zostananiolem.pl, KPP w Sieradzu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama