Reklama
środa, 13 maja 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

Dron straży miejskiej sprawdzi, co spłonęło w Twoim piecu?

Kaliska straż miejska przygotowuje się do wykorzystania niestandardowych, a na pewno bardziej skutecznych narzędzi do walki z tymi, którzy palą w piecu, czym popadnie. Miasto rozważa użycie drona, który latając nad kominami, od razu sprawdzałby, czy w domu nie spala się odpadów. Dodatkowo funkcjonariusze mieliby być wyposażeni w analizatory popiołu.
Dron straży miejskiej sprawdzi, co spłonęło w Twoim piecu?

- Operator steruje dronem tak, by ten znalazł się nad kominem. Urządzenie pobiera próbkę dymu, która jest od razu analizowana. Operator dostaje wynik na tablecie. Wie, czy palone są na przykład plastiki - mówi dla wyborczej.pl Tomasz Kierul z firmy SoftBlue, która jest pionierem w produkcji dronów analizujących dym z kominów. Ten producent nie sprzedaje tego typu dronów, a je wynajmuje wraz z przeszkolonym operatorem z certyfikatami.

Nad użyciem bezzałogowego statku powietrznego do walki z tymi, którzy palą w piecach śmieciami, ubraniami, plastikami, poważnie zastanawia się miasto. Funkcjonariusze mieliby również na wyposażeniu analizator popiołu.  – Obecnie jesteśmy na etapie rozpoznania, ile te urządzenia kosztują, na ile jest to ekonomiczne rozwiązanie. Na pewno musimy działać bardziej niestandardowo. W najbliższym czasie powołam specjalną grupę strażników, którzy przejdą profesjonalne szkolenie dotyczące spalania w piecach niedozwolonych rzeczy. Będziemy pobierać próbki z pieców i przesyłać je do odpowiedniego laboratorium – mówi nam Dariusz Hybś, Komendant Straży Miejskiej Kalisza.

Do tej pory strażnicy nie pobierali próbek popiołu do badań. Takie badania są dość kosztowne, a na wyniki trzeba czekać nawet kilka tygodni. Funkcjonariusze nakładali mandaty, jeśli były ewidentne dowody na to, że np. w piecu spalane są plastikowe butelki czy inne odpady. W ostatnich kilku dniach kaliska straż miejska codziennie otrzymywała po kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców, którzy podejrzewali, że w danym domu pali się niedozwolonymi rzeczami.

W 2016 roku kaliska jednostka odnotowała ponad 300 zdarzeń w tej kategorii. Z dotychczasowych działań wynika, iż w przypadku większości zgłoszeń, na miejscu nie stwierdzono faktu spalania rzeczy zabronionych, pomimo uzasadnionego podejrzenia, iż do tego spalania dochodziło. - Jednakże w niektórych przypadkach faktycznie ujawniono proceder spalania takich rzeczy jak: przedmioty z tworzywa sztucznego, folie, plastikowe pojemniki i butelki, opakowania po żywności, odzież, obuwie, odpady z gumy oraz drewno pokryte farbami i lakierami – mówi Dariusz Hybś.  W wielu przypadkach takie zachowanie wynika z trudnej sytuacji materialnej. Niestety zdarzają się takie osoby, które do pieca wkładają śmieci, odzież ze zwykłej „oszczędności”.

W trakcie podjętych czynności funkcjonariusze nałożyli 17 mandatów karnych na łączną kwotę 3 150 złotych oraz pouczyli 64 osoby.

AG, fot. Straż Miejska Kalisza


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama