Reklama
środa, 13 maja 2026 01:13
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga awaria!

Wahania temperatur to najczęstszy powód awarii wodociągów. Tych w ostatnich tygodniach nie brakuje. Jedne z poważniejszych miały miejsce przy ul. Łaziennej i na osiedlu Zagorzynek i były spowodowane pęknięciami rur i wyciekami, a w konsekwencji wyłączeniami wody. Według Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji plusem jest to, że tego tupu zdarzenia udaje się szybko wykryć i naprawić.
Uwaga awaria!

Artur Mielczarek, kierownik Działu Sieci w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji przyznaje, że okres, kiedy w dzień temperatury są plusowe, a nocami spadają w okolice zera, a nawet poniżej jest dla rur niekorzystny. - Faktem jest, że w ostatnim czasie jest dużo tego typu awarii – przyznaje Artur Mielczarek z PWiK w Kaliszu. - A wtedy gdy mamy duże różnice temperatur pomiędzy dniem i nocą, te awarie się zdarzają częściej i stąd teraz takie ich nasilenie.

Jedna z większych awarii w ostatnim czasie miała miejsce 5 listopada na ul. Łaziennej. Wtedy kilkaset rodzin mieszkających w ścisłym śródmieściu zostało bez wody. Usuwanie awarii trwało kilka godzin. PWiK tłumaczy, że nie każde awaryjne wyłączenie wody, o którym informuje spowodowane jest pęknięciem rury. Część wynika np. z konieczności wymiany przyłączy.

Na dowód, że jest zdecydowanie lepiej niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu wodociągi podają statystyki. - W 90. latach było po 500 awarii rocznie, a my w tej chwili mamy kilkadziesiąt. W 2015 było 91, w ubiegłym roku podobna liczba - zdradza Andrzej Anczykowski, prezes PWiK. - Aby im zapobiec staramy się podejmować działania, które polegają na rewitalizacji tych urządzeń i robimy to na sieciach wodociągowych i kanalizacyjnych.

Pod Kaliszem biegnie 260 kilometrów sieci wodociągowej. Najstarszy fragment magistrali pochodzi z lat 30. ubiegłego wieku i biegnie przez centrum miasta, dystrybuując wodę do większości zakątków grodu nad Prosną. Żeliwna konstrukcja jest w bardzo dobrym stanie. Gorzej z młodszymi, ale też już leciwymi rurami. Wiek plus temperatura równają się awarie, ale jak na pocieszenie dla mieszkańców dodaje Artur Mielczarek, te są szybko wykrywane. - Podstawową formą wykrywania awarii jest monitorowanie przepływów ciśnień na sieci. Dzięki temu możemy określić, w którym rejonie coś się zdarzyło, bo odnotowujemy nagły wzrost przepływu wody lub spadek ciśnienia. Te wszystkie parametry są na bieżąco monitorowane przez dyspozytornie - zapewnia.

Dodatkowym plusem jest zwarta zabudowa i gliniaste podłoże, które sprawia, że woda od razu wypływa na powierzchnię zamiast wsiąkać jak jest to w przypadku piaszczystych terenów. Monitorowanie odbywa się 24 godziny na dobę. W najbliższych latach PWiK zaplanowało 7 milionów złotych na wydatki związane z modernizacją sieci.

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama