Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:44
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga awaria!

Wahania temperatur to najczęstszy powód awarii wodociągów. Tych w ostatnich tygodniach nie brakuje. Jedne z poważniejszych miały miejsce przy ul. Łaziennej i na osiedlu Zagorzynek i były spowodowane pęknięciami rur i wyciekami, a w konsekwencji wyłączeniami wody. Według Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji plusem jest to, że tego tupu zdarzenia udaje się szybko wykryć i naprawić.
Uwaga awaria!

Artur Mielczarek, kierownik Działu Sieci w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji przyznaje, że okres, kiedy w dzień temperatury są plusowe, a nocami spadają w okolice zera, a nawet poniżej jest dla rur niekorzystny. - Faktem jest, że w ostatnim czasie jest dużo tego typu awarii – przyznaje Artur Mielczarek z PWiK w Kaliszu. - A wtedy gdy mamy duże różnice temperatur pomiędzy dniem i nocą, te awarie się zdarzają częściej i stąd teraz takie ich nasilenie.

Jedna z większych awarii w ostatnim czasie miała miejsce 5 listopada na ul. Łaziennej. Wtedy kilkaset rodzin mieszkających w ścisłym śródmieściu zostało bez wody. Usuwanie awarii trwało kilka godzin. PWiK tłumaczy, że nie każde awaryjne wyłączenie wody, o którym informuje spowodowane jest pęknięciem rury. Część wynika np. z konieczności wymiany przyłączy.

Na dowód, że jest zdecydowanie lepiej niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu wodociągi podają statystyki. - W 90. latach było po 500 awarii rocznie, a my w tej chwili mamy kilkadziesiąt. W 2015 było 91, w ubiegłym roku podobna liczba - zdradza Andrzej Anczykowski, prezes PWiK. - Aby im zapobiec staramy się podejmować działania, które polegają na rewitalizacji tych urządzeń i robimy to na sieciach wodociągowych i kanalizacyjnych.

Pod Kaliszem biegnie 260 kilometrów sieci wodociągowej. Najstarszy fragment magistrali pochodzi z lat 30. ubiegłego wieku i biegnie przez centrum miasta, dystrybuując wodę do większości zakątków grodu nad Prosną. Żeliwna konstrukcja jest w bardzo dobrym stanie. Gorzej z młodszymi, ale też już leciwymi rurami. Wiek plus temperatura równają się awarie, ale jak na pocieszenie dla mieszkańców dodaje Artur Mielczarek, te są szybko wykrywane. - Podstawową formą wykrywania awarii jest monitorowanie przepływów ciśnień na sieci. Dzięki temu możemy określić, w którym rejonie coś się zdarzyło, bo odnotowujemy nagły wzrost przepływu wody lub spadek ciśnienia. Te wszystkie parametry są na bieżąco monitorowane przez dyspozytornie - zapewnia.

Dodatkowym plusem jest zwarta zabudowa i gliniaste podłoże, które sprawia, że woda od razu wypływa na powierzchnię zamiast wsiąkać jak jest to w przypadku piaszczystych terenów. Monitorowanie odbywa się 24 godziny na dobę. W najbliższych latach PWiK zaplanowało 7 milionów złotych na wydatki związane z modernizacją sieci.

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama