Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Mobbing w urzędzie w Nowych Skalmierzycach? PIP kieruje sprawę do prokuratury

Państwowa Inspekcja Pracy zakończyła kontrolę w Urzędzie Gminy i Miasta w Nowych Skalmierzycach. Wszczęto ją po zarzutach pod adresem burmistrz Bożeny Budzik, którą prawie 50 pracowników oskarżyło o znęcanie psychiczne, mobbing i dyskryminację płci. Bożena Budzik odmówiła podpisania protokołu. Prawdopodobnie jednak będzie musiała wytłumaczyć się przed prokuratorem; PIP zapowiada złożenie doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Mobbing w urzędzie w Nowych Skalmierzycach? PIP kieruje sprawę do prokuratury

Według 48 (na blisko 60) pracowników urzędu w Nowych Skalmierzycach, którzy podpisali się pod skargą do Państwowej Inspekcji Pracy, Bożena Budzik zarzuciła im romanse, wytykała kobietom, że malują usta i farbują włosy, twierdziła, że „się nie szanują”. Podczas październikowego spotkania z pracownikami, które przelało czarę goryczy, miała porównać urząd do domu publicznego.

Według urzędników padały takie stwierdzenia jak: „Samiec to samiec, ale kobieta będzie przeze mnie gnębiona, to kobieta będzie zwolniona” czy „Już były takie przypadki w urzędzie, że kobiety się nie szanowały i pracę straciły, że były z tego nawet dzieci… Jak się komuś nie podoba atmosfera pracy w urzędzie, można się zwolnić, czekam na wypowiedzenie jutro”. Burmistrz miała również zaproponować wprowadzenie przysięgi dla nowych pracowników, że nie będą mieli romansu (więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ).

Państwowa Inspekcja Pracy zakończyła kontrolę w urzędzie. Przesłuchani zostali wszyscy pracownicy z wyjątkiem Bożeny Budzik, która w sprawie występuje w charakterze strony. Po przeczytaniu protokołu burmistrz wniosła zastrzeżenia do jego treści, inspektorzy pracy ustosunkowali się do nich i na 28 grudnia ustalili termin podpisania protokołu. Bożena Budzik odmówiła. - Odmowę podpisania protokołu uzasadniła tym, że nie zgadza się z ustaleniami zawartymi w tym protokole – mówi Tomasz Kozłowski, kierownik ostrowskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy.

Nie jest to jednak przeszkoda, by PIP podjęła dalsze kroki w tej sprawie. Tomasz Kozłowski zapowiada, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami inspektor pracy skieruje do Bożeny Budzik wniosek o podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie mobbingowi. Jednocześnie powiadomi o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ostrowską prokuraturę. Chodzi o art. 218 § 1a kodeksu karnego, który mówi, że „Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama