Reklama
wtorek, 12 maja 2026 21:43
Reklama
Reklama
Reklama

Wygrał „Bitwę o dom” - przeprowadza się na swoje. Łukasz Durajski złożył mandat radnego i opuszcza Kalisz

Łukasz Durajski – radny Rady Powiatu Kaliskiego i zwycięzca pierwszej edycji popularnego programu TVN „Bitwa o dom”, na stałe przeprowadza się do mieszkania, które wygrał w Warszawie. W związku z tym zrezygnował z pracy w samorządzie. – Radny ma swoje obowiązki, które powinien wypełniać, a ja nie byłbym w stanie – przyznaje. Łukasz Durajski na co dzień jest pediatrą, pracuje w Centrum Zdrowia Dziecka, ale pełni dyżury także w kaliskim szpitalu.
Wygrał „Bitwę o dom” - przeprowadza się na swoje. Łukasz Durajski złożył mandat radnego i opuszcza Kalisz

Rezygnację z mandatu, który piastował od 2014 r., Łukasz Durajski zożył kilka dni temu. – Zgodnie z procedurą w czwartek, 15 grudnia została ona przekazana komisarzowi wyborczemu, który podejmie dalsze kroki w tej sprawie i wyznaczy osobę na miejsce ustępującego radnego – mówi Wioletta Przybylska, dyrektor Wydziału Promocji, Informacji i Obsługi Rady w kaliskim starostwie.

W piśmie Łukasz Durajski poinformował jedynie o rezygnacji i podziękował za dotychczasową współpracę. W rozmowie z naszym portalem nie ukrywa jednak, że za tą decyzją stoją sprawy osobiste i zawodowe. – Do tej pory podróżowałem między Warszawą a Kaliszem, ale specjalizacja, którą robię w stolicy za bardzo mnie absorbuje. Muszę być w szpitalu przez 5 dni w tygodniu. To powodowało, że nie mogłem uczestniczyć w pracy samorządu tak, jakbym tego chciał – mówi portalowi faktykaliskie.pl Łukasz Durajski. – Dlatego postanowiłem na stałe związać się z Warszawą, choć to nie była prosta decyzja, długo nad nią myślałem. Nie zrywam jednak kontaktów z Kaliszem, rodziną, chętnie będę tutaj wracał. Mam zresztą dyżurny na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym kaliskiego szpitala, z których nie rezygnuję.

Praca dla telewizji

Łukasz Durajski jest lekarzem pediatrą. Na co dzień pracuje w Centrum Zdrowia Dziecka. W 2014 r. wziął udział w popularnym programie telewizji TVN „Bitwa o dom”. Uczestnicy show sami urządzali potencjalnie ich przyszłe mieszkania, poddając się pod ocenę telewidzów. W SMS-owym głosowaniu zwyciężył „doktorek”, jak pieszczotliwie nazywano go na planie, wygrywając własne M na jednym z warszawskich osiedli. 

Z Tomaszem Kamelem i Marzeną Rogalską na planie programu "Pytanie na śniadanie"

Tuż po programie popularność młodego lekarza gwałtownie wzrosła. Od tego czasu współpracuje z takimi programami, jak You Can Dance, Top Model czy Projekt Lady, gdzie zapewnia uczestnikom opiekę medyczną. Jest zapraszany do „Pytania na śniadanie” czy „Dzień dobry TVN”. – Traktuję to jako fajną przygodę, ale też fajną lekcję. Do każdego programu mocno się przygotowuję – mówi Łukasz Durajski. – Właśnie wyszedłem z TVN-u, ponieważ nawiązałem współpracę przy kolejnym programie. Jest to jednak nowy format i nie mogę nic więcej powiedzieć, obowiązuje mnie tajemnica.

Na początku przyszłego roku ukaże się książka medyczna Łukasz Durajskiego - poradnik zdrowia dziecka dla rodziców. – Propozycję otrzymałem zaraz po programie „Bitwa o dom”. W miniony czwartek wysłałem do wydawnictwa ostatnie poprawki – zdradza młody lekarz.

Człowiek z innego świata

Łukasz Durajski wspólnie z dwójką rodzeństwa wychował się w Zbiersku nieopodal Kalisza. Na początku 2014 roku przeniósł się do Warszawy, by pracować na wymarzonym oddziale endokrynologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka. Producenci programu „Bitwa o dom” mówili o nim, że jest “człowiekiem z innego świata”. Jako jedyny z całego klanu, dzięki dużemu wsparciu rodziny, skończył studia wyższe, jednocześnie pracując jako wolontariusz na całym świecie. Jeździł na praktyki do Peru, Włoch, Ghany czy Grecji.

Łukasz Durajski z siostrą tuż po ogłoszeniu wyników głosowania telewidzów "Bitwy o dom" w 2014 r.

MIK, fot. arch. pryw. Łukasza Durajskiego, TVN


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama