Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:54
Reklama
Reklama
Reklama

Zbrodnie sprzed lat. Próba zabójstwa taksówkarza

Mimo młodego wieku byli bardzo brutalni. Później, podczas procesu, obaj głośno płakali. W naszym cyklu o najgłośniejszych zbrodniach sprzed lat przypominamy zdarzenie, którym ponad 80 lat temu żyła społeczność miasta. Ofiarą dwóch nastolatków z Katowic padł kaliski taksówkarz.
Zbrodnie sprzed lat. Próba zabójstwa taksówkarza

Wszystko wydarzyło sie w roku 1933. 19-letni Józef Brudny do Katowic przeprowadził się z Cieszyna. Tu znalazł pracę przy drużynie robotniczej jako ślusarz. 18-letni Alojzy Kawecki pracował jako palacz kotłowy. Ponadto posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Obaj młodzi mężczyżni nie lubili pracować. Często zastanawiali się nad swoją przyszłością. W końcu postanowili opuścić Katowice i wyruszyć w długą wędrówkę, której szlak prowadził w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Spali gdzie popadło. Wówczas w ich główach  zrodził się zbrodniczy plan: zabić taksówkarza i ukraść jego auto. Co chcieli z nim zrobić dalej, nie wiadomo.

Przeciętny robotnik w Polsce, w latach 30-tych XX, wieku zarabiał około 100 zł. Natomiast autami taksówkarzy były wówczas często Fiaty 508, które kosztowały około 5,5-6 tysięcy złotych. Tak więc nawet dla ludzi posiadających pracę, posiadanie samochodu było jedynie w sferze marzeń.

Wymyślili wypadek, taksówkarz pomógł

Nieszczęśliwy wybór padł na taksówkarza z Kalisza Stanisława Świątka. Jeden z młodzieńców w sposób wiarygodny zaczął opowiadać taksówkarzowi o rzekomym wypadku, któremu uległ jego przyjaciel. Miał on rzekomo zostać poturbowany przez motocyklistę. Sytuacja wymagała, aby zawieźć chłopców do Ostrowa, gdzie miała oczekiwać już na nich powiadomiona o wypadku rodzina. Taksówkarz nie przeczuwając niczego złego, postanowił pomóc niewinnie wyglądającym mężczyznom i podrzucić ich do sąsiedniego miasta.

Okładali go kluczem, dusili

W czasie podróży, Józef Brudny wyciągnął skradziony uprzednio gdzieś na wsi duży metalowy klucz i zaczął nim okładać Stanisława Świątka. Wnętrze auta zaczęło pokrywać się krwią. Drugi z chłopaków – Alojzy Kawecki, zaczął dusić kierowcę taksówki. Ten zatrzymał samochód i zaczął rozpaczliwie się bronić. Wówczas przestępcy widząc, że jest od nich silniejszy, uciekli.

Tym kluczem młodzi przestępcy próbowali zabić taksówkarza

Zanosili się głośnym płaczem

Powiadomiona o zdarzeniu policja ujęła wykolejeńców, jak nazwała ich ówczesna prasa. Przestępcy zostali osądzeni przed Sądem Okręgowym w Ostrowie Wielkopolskim. Brudny i Kawecki zaczęli obwiniać się nawzajem. Jak możemy przeczytać w "Tajnym detektywie" z 8 października 1933 roku:

"W ciszy sali sądowej Stanisław Świątek opowiada Trybunałowi szczegóły krwawego napadu. Mówi on, że od śmierci uratował go jedynie niski daszek taksówki, wskutek czego uderzający nie mógł wziąć dużego rozmachu. Prokurator Frąckowiak w silnem przemówieniu domaga sie surowej kary dla młodych bandytów, mówiąc, że tego rodzaju osobnicy powinni być wyeliminowani ze społeczeństwa. Dwaj oskarżeni, słuchając przemówienia prokuratora, wybuchają głośnym płaczem."

Jak relacjonował "Tajny detektyw" oskarżeni przed sądem głośno płakali

Oskarżeni otrzymali wyroki po pięć lat więzienia. Po ich ogłoszeniu, jak podają ówczesne media, również zanosili sie głośnym płaczem.

TD, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama