Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 08:32
Reklama
Reklama
Reklama

Zbrodnie sprzed lat. Próba zabójstwa taksówkarza

Mimo młodego wieku byli bardzo brutalni. Później, podczas procesu, obaj głośno płakali. W naszym cyklu o najgłośniejszych zbrodniach sprzed lat przypominamy zdarzenie, którym ponad 80 lat temu żyła społeczność miasta. Ofiarą dwóch nastolatków z Katowic padł kaliski taksówkarz.
Zbrodnie sprzed lat. Próba zabójstwa taksówkarza

Wszystko wydarzyło sie w roku 1933. 19-letni Józef Brudny do Katowic przeprowadził się z Cieszyna. Tu znalazł pracę przy drużynie robotniczej jako ślusarz. 18-letni Alojzy Kawecki pracował jako palacz kotłowy. Ponadto posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Obaj młodzi mężczyżni nie lubili pracować. Często zastanawiali się nad swoją przyszłością. W końcu postanowili opuścić Katowice i wyruszyć w długą wędrówkę, której szlak prowadził w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Spali gdzie popadło. Wówczas w ich główach  zrodził się zbrodniczy plan: zabić taksówkarza i ukraść jego auto. Co chcieli z nim zrobić dalej, nie wiadomo.

Przeciętny robotnik w Polsce, w latach 30-tych XX, wieku zarabiał około 100 zł. Natomiast autami taksówkarzy były wówczas często Fiaty 508, które kosztowały około 5,5-6 tysięcy złotych. Tak więc nawet dla ludzi posiadających pracę, posiadanie samochodu było jedynie w sferze marzeń.

Wymyślili wypadek, taksówkarz pomógł

Nieszczęśliwy wybór padł na taksówkarza z Kalisza Stanisława Świątka. Jeden z młodzieńców w sposób wiarygodny zaczął opowiadać taksówkarzowi o rzekomym wypadku, któremu uległ jego przyjaciel. Miał on rzekomo zostać poturbowany przez motocyklistę. Sytuacja wymagała, aby zawieźć chłopców do Ostrowa, gdzie miała oczekiwać już na nich powiadomiona o wypadku rodzina. Taksówkarz nie przeczuwając niczego złego, postanowił pomóc niewinnie wyglądającym mężczyznom i podrzucić ich do sąsiedniego miasta.

Okładali go kluczem, dusili

W czasie podróży, Józef Brudny wyciągnął skradziony uprzednio gdzieś na wsi duży metalowy klucz i zaczął nim okładać Stanisława Świątka. Wnętrze auta zaczęło pokrywać się krwią. Drugi z chłopaków – Alojzy Kawecki, zaczął dusić kierowcę taksówki. Ten zatrzymał samochód i zaczął rozpaczliwie się bronić. Wówczas przestępcy widząc, że jest od nich silniejszy, uciekli.

Tym kluczem młodzi przestępcy próbowali zabić taksówkarza

Zanosili się głośnym płaczem

Powiadomiona o zdarzeniu policja ujęła wykolejeńców, jak nazwała ich ówczesna prasa. Przestępcy zostali osądzeni przed Sądem Okręgowym w Ostrowie Wielkopolskim. Brudny i Kawecki zaczęli obwiniać się nawzajem. Jak możemy przeczytać w "Tajnym detektywie" z 8 października 1933 roku:

"W ciszy sali sądowej Stanisław Świątek opowiada Trybunałowi szczegóły krwawego napadu. Mówi on, że od śmierci uratował go jedynie niski daszek taksówki, wskutek czego uderzający nie mógł wziąć dużego rozmachu. Prokurator Frąckowiak w silnem przemówieniu domaga sie surowej kary dla młodych bandytów, mówiąc, że tego rodzaju osobnicy powinni być wyeliminowani ze społeczeństwa. Dwaj oskarżeni, słuchając przemówienia prokuratora, wybuchają głośnym płaczem."

Jak relacjonował "Tajny detektyw" oskarżeni przed sądem głośno płakali

Oskarżeni otrzymali wyroki po pięć lat więzienia. Po ich ogłoszeniu, jak podają ówczesne media, również zanosili sie głośnym płaczem.

TD, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama