Reklama
środa, 13 maja 2026 03:11
Reklama
Reklama
Reklama

W PWSZ zawisła tablica ku czci prezydenta Finlandii

Tablicę upamiętniająca Carla Gustava Emila Mannerheima, wybitnego polityka, prezydenta i marszałka Finlandii odsłonięto w minioną sobotę w gmachu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Kaliszu. Miejscu nieprzypadkowym; 125 lat temu przyszły prezydent stacjonował w koszarach będących dziś siedzibą PWSZ, służąc jako kornet w 15. Aleksandryjskim Pułku Dragonów. W sobotniej uroczystości uczestniczył m.in. Jari Vilén, ambasador Finlandii w Polsce.
W PWSZ zawisła tablica ku czci prezydenta Finlandii

Uroczystość zorganizowana została przez władze szkoły oraz Kaliskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Na ich zaproszenie do Kalisza przybyli ambasador Finlandii z małżonką, radca-minister Ambasady Finlandii w Polsce Vesa Hakkinen i  attache wojskowy Kimmo Tarvainen, a z Finlandii - Ilkki Olavi Suominen, były przewodniczący tamtejszego parlamentu. Gości podjęli prof. Jan Chajda, rektor PWSZ oraz prezydent Kalisza Janusz Pęcherz.

Sylwetkę C. G.  Mannerheima, któremu poświęcono tę uroczystość przedstawił prof. Krzysztof Walczak. Polska była dla Mannerheima pod wieloma względami ważnym krajem. W Kaliszu, w roku 1889 rozpoczął jako młody kornet karierę oficerską. Wróciwszy w 1908 roku do Polski po latach spędzonych w Petersburgu, po wojnie rosyjsko-japońskiej i po odbyciu misji wywiadowczej do Azji, w polskim Novomińsku (dzisiejszy Mińsk Mazowiecki) pierwszy raz dostał pod swoją komendę własny pułk.


Dwa lata później przybył do Warszawy i tu otrzymał nominację na stopień generała majora oraz dowództwo nad Pułkiem Ułanów Gwardii Przybocznej (Lejbgwardii) Jego Wysokości. Dla uczczenia setnej rocznicy tej funkcji, w grudniu ubiegłego roku odsłonięto pierwszy w Polsce pomnik upamiętniający Marszałka Mannerheima. Granitowy głaz stoi na dziedzińcu kościoła, wzniesionego pierwotnie jako kościół garnizonowy dla dowodzonego przez niego Pułku Ułanów. Kościół mieści się nieopodal warszawskiego domu Mannerheima, u zbiegu ulic Czerniakowskiej i Szwoleżerów, w bliskości Parku Łazienkowskiego.

Baron Mannerheim czuł się w warszawskich kręgach arystokracji niczym ryba w wodzie. Do grona jego przyjaciół należeli między innymi Wielopolscy, Radziwiłłowie, Potoccy, Krasińscy, Zamoyscy i Lubomirscy. Walcząc na frontach pierwszej wojny światowej, Mannerheim prowadził ożywioną, intymną korespondencję. Na front I wojny światowej wyruszył prosto z warszawskiego Klubu Myśliwskiego. Jego oddziały walczyły na południu Polski i tam widział jak kraj ulega zniszczeniu. Niemcy zajęli Warszawę. Oprócz Polski, oddziały Mannerheima wzięły ponadto udział w walkach, w Galicji, w Besarabii i w Rumunii.


Mannerheim poznał też Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego, którego znaczenie w historii Polski jest porównywalne ze znaczeniem Mannerheima dla Finlandii. Podczas swej regencji, w grudniu 1919 roku Mannerheim spotkał się z Piłsudskim w Warszawie, kiedy to obaj panowie omówili między innymi plany wspólnego ataku na Związek Sowiecki.

Szwedzki historyk Stig Jägerskiöld, autor biografii Mannerheima, scharakteryzował lata spędzone przez niego w Polsce jako najszczęśliwsze w jego życiu. Jako dowódca Mannerheim miał sposobność rozwijania swych zdolności szkoleniowych. Zyskał sobie opinię surowego i wymagającego, acz opanowanego i spokojnego dowódcy. Polscy przyjaciele pozostali przyjaciółmi do końca życia. Jednocześnie lata spędzone w Polsce wywarły bardzo znaczący wpływ na wojskową i polityczną karierę Mannerheima.

RED, fot. Iwona Cieślak

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama