Reklama
środa, 13 maja 2026 02:37
Reklama
Reklama
Reklama

Beniaminek nikogo się nie boi ZDJĘCIA

Od wyjazdowego meczu w Krakowie swój premierowy sezon w pierwszej lidze rozpoczną siatkarki MKS Calisia Kalisz. Jak podkreśla trener Daniel Przybylski, grającego w pełnym składzie beniaminka stać na dobry wynik. Drużynę wzmocniło latem pięć siatkarek.
Beniaminek nikogo się nie boi ZDJĘCIA

Przygotowania do debiutu w pierwszej lidze ruszyły w sierpniu. Ostatnie tygodnie podopieczne Daniela Przybylskiego spędziły pracowicie, nie tylko na treningach, ale też rywalizując w sparingowych turniejach, między innymi w Opolu, gdzie zajęły drugie miejsce. – Okres przygotowawczy przepracowaliśmy zgodnie z planem. W zasadzie wszystko jest w porządku, poza tym, że zaczęły nas trapić kontuzje. Z urazami zmagają się Justyna Andrzejczak i Justyna Zemlik. Liczę, że szybko będziemy mogli zagrać w komplecie – mówi nam trener Przybylski.

Kadra zespołu, podobnie jak w zeszłym sezonie, to mieszanka doświadczenia z młodością. Drużynę wzmocniło pięć siatkarek. Najnowszym nabytkiem jest Serbka Ivana Isailović, o czym informowaliśmy TUTAJ. Występuje ona na pozycji środkowej, z której obsadą kaliski szkoleniowiec miał największy problem. Wcześniej beniaminka pierwszej ligi zasiliły atakująca Justyna Zemlik, rozgrywająca Magdalena Karpińska oraz przyjmujące Sylwia Grobys i Hanna Łukasiewicz. Ostatnia z nich została nowym kapitanem drużyny. – Wszystkie zawodniczki są dla nas sporym wzmocnieniem. Ivana to wicemistrzyni Europy, pozostałe zawodniczki są ograne w pierwszej lidze. Jeśli tylko nasz skład będzie optymalny, a praca na treningach będzie wyglądała tak jak do tej pory, to na pewno będzie nas stać na sprawienie wielu niespodzianek – przekonuje opiekun kaliskiej ekipy.

Na zapleczu OrlenLigi rywalizować będzie 12 zespołów. I choć MKS jest nowicjuszem na tym poziomie rozgrywek, to tanio skóry nie zamierza sprzedać. Na kaliszankach nie ciąży presja wyniku, więc w każdym kolejnym spotkaniu spróbują one powalczyć o punktową zdobycz. – Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwych meczów, ale wcale nie czujemy się w roli beniaminka, który będzie się bał innych zespołów. Absolutnie nie. My znamy swoją wartość, mamy zawodniczki, które potrafią doskonale grać. Jeżeli przełożymy to na mecze, jeżeli pozwoli nam zdrowie, to myślę, że wszystko będzie dobrze – zapewnia Daniel Przybylski.

Nowy sezon kaliszanki zainaugurują w najbliższą sobotę. Na parkiecie w Krakowie zmierzą się z innym beniaminkiem, Proximą, która uznawana jest za jednego z faworytów do czołowych lokat. W swoim składzie ma dwie siatkarki rodem z Kalisza – środkową Ewelinę Janicką i libero Angelikę Bulbak. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama