Reklama
środa, 13 maja 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

W Kaliszu budują… UFO! ZDJĘCIA

Z metalu są w stanie stworzyć prawie wszystko. Ale to wyzwanie jest wyjątkowe. Firma Aura Metaloplastyka przystępuje do budowy… latającego spodka. Chce odtworzyć rzekomo „cudowną” broń Hitlera, na temat której krążą legendy, ale dowodów na jej istnienie nie ma.
W Kaliszu budują… UFO! ZDJĘCIA

Przy ul. 29 Pułku Piechoty w Kaliszu powstała już mini makieta tej hipotetycznej broni V7, zwanej latającym spodkiem bo swoim kształtem miała przypominać UFO. Inwestorem jest Muzeum Techniki Militarnej Riese - Molke w Górach Sowich, które nie po raz pierwszy korzysta z usług kaliskiej firmy.

Prace nad budową atrapy mają rozpocząć się w 2017 roku. -   Najciekawszą rzeczą będzie w tym wszystkim to, że spodek będzie można zwiedzać od środka i przeżywać pewną przygodę – zapowiada Bogdan Kaczmarczyk, współwłaściciel Aura Metaloplastyka. – Spodek będzie dosyć wysoki, bo na około 6 metrów. Wejście do niego będzie w dolnej części, będą siedzenia lotnicze, w których siadamy jako pasażerowie i zapinamy się w pasy. Jest operator główny, który zaczyna dowodzić tym całym niby statkiem kosmicznym. Wydaje komendy: po polsku, po niemiecku i być może po angielsku, w zależności od tego, jaka grupa turystów będzie go zwiedzać. Każdy z uczestników tego spektaklu będzie miał przed sobą bulaj - takie okno, wizjer, którym będzie obserwował, co się dzieje na zewnątrz – dodaje.

Bogdan Kaczmarczyk, współwłaściciel Aura Metaloplastyka

Atrapa powstanie w skali 1:1. Twórcy latającego spodka opierają się na dostępnych informacjach na jego temat, choć o „cudownej” broni Hitlera krąży wiele niepopartych faktami opowieści oraz hipotez.

Polecieli nim na Księżyc?

Niemieckie latające spodki są bronią hipotetyczną, na istnienie której nie ma jasnych dowodów. Rzekomo wykorzystywały napęd antygrawitacyjny, co dawało tym pojazdom bardzo dużą prędkość. Fantastyczne hipotezy mówią o tym, że dzięki V7 naziści dotarli na Księżyc jeszcze w czasie trwania II wojny światowej. Pod koniec wojny Niemcy mieli założyć tajną bazę na Antarktydzie, gdzie znajdowały się właśnie niemieckie latające spodki. Naziści mieli się tam ukrywać jeszcze w latach 50-tych XX wieku i prowadzić bitwy z Amerykanami. Aby zakończyć te ciągnące się batalie z nazistami w pobliżu Antarktydy, Amerykanie byli podobno zmuszeni użyć broni atomowej.

Tak wyglądała podobno "cudowna" broń Hitlera

Odtworzą wszystkie bronie odwetowe Hitlera

To nie pierwsze tego typu zlecenie, jakiego podjęła się firma z Kalisza. Niedawno, również na zamówienie Muzeum Techniki Militarnej Riese - Molke w Górach Sowich, wyprodukowała atrapę rakiety V1 - jednej z najgroźniejszych broni, jaką stosowali naziści podczas II wojny światowej. To jedyny, oddany tak wiernie – w skali 1:1 – model tej broni na świecie. Pisaliśmy o tym TUTAJ

Jeszcze w tym roku firma wykona atrapę tzw. Dzwonu -  Die Glock, czyli silnika antygrawitacyjnego, który był rzekomo elementem „cudownej” broni, jaką była V7. Kaliska firma prawdopodobnie wykona atrapy wszystkich „broni odwetowych” Hitlera.

TD, mik, fot. autor, Aura Metaloplastyka, www.swiat-tajemnic.pl, źródło: www.paranormalne.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama