Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 08:36
Reklama
Reklama
Reklama

Autobus utknął między rogatkami. „Sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym”

Kaliska prokuratura wyjaśnia okoliczności niebezpiecznego zdarzenia, do którego doszło w czerwcu na przejedzie kolejowym na Zagorzynku. Między rogatkami, które nagle się zamknęły utknął autobus Kaliskich Linii Autobusowych z blisko 30 pasażerami. Gdyby nie inni kierowcy, którzy wyrwali szlaban, mogłoby dojść do tragedii. Dlatego śledczy prowadzą czynności pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.
Autobus utknął między rogatkami. „Sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym”

Gdyby nie kierowcy, którzy wyrwali szlaban i "uwolnili" autobus, mogłoby dojść do nieszczęścia

Błąd człowieka czy awaria? Właśnie to próbuje ustalić kaliska prokuratura. Do groźnej sytuacji doszło 2 czerwca rano. Autobus linii nr 7 pokonywał przejazd kolejowy w ciągu ulicy Świętokrzyskiej, obsługiwany przez automatyczny system rogatek. Gdy 51-letni kierowca chciał już zjechać z torów na ulicę, szlabany nagle się zamknęły. W pojeździe znajdowało się około 30 osób. – Kierowca natychmiast otworzył drzwi autobusu i nakazał pasażerom opuścić pojazd – mówił nam wówczas nam Piotr Bewziuk z Kaliskich Linii Autobusowych. – Jeden z kierowców, który jechał za autobusem, widząc niebezpieczną sytuację, szybko zaczął siłą podnosić, wyrywać szlaban, tak by samochód mógł opuścić przejazd. Postawa tego pana z pewnością zasługuje na pochwałę – skomentowała całą sytuację mł asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Autobus zjechał z torów i kontynuował jazdę. Na pętli jednak kierowcy puściły nerwy. - Kierowca bardzo przeżył to wydarzenie. Po pokonaniu kilku przystanków źle się poczuł, zasłabł i trafił na badania do szpitala – zdradził nam Piotr Bewziuk. Na miejsce wezwano policję i techników Polskich Linii Kolejowych. 

Polskie Linie Kolejowe dokładnie sprawdziły tę sytuację. - Stwierdzono, że sygnalizacja i urządzenia rogatkowe w momencie zdarzenia były sprawne i działały prawidłowo. Po zapaleniu się czerwonego, pulsującego światła na sygnalizatorze oraz uruchomieniu sygnału dźwiękowego, po ośmiu sekundach zaczęły zamykać się rogatki. Najpierw te wjazdowe, a następnie zjazdowe. Pozwala to na zjechanie samochodów z przejazdu. W momencie zapalenia się czerwonych, pulsujących świateł, zgodnie z Kodeksem drogowym, nie wolno wjeżdżać na przejazd. Takie działanie urządzeń rogatkowych jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Nasi pracownicy naprawiali uszkodzoną rogatkę. To, czy kierowca autobusu nie przekroczył przepisów  ustali Policja – odpowiada nam Zbigniew Wolny z Zespołu Prasowego Biura Komunikacji i Promocji Centrali PKP.

Ostatecznie niebezpiecznym incydentem zajęła się także kaliska prokuratura. Jak ustalił portal faktykaliskie.pl trwa postępowanie o przestępstwo z art. 173 par. 1 kodeksu karnego, który mówi, że:  „Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. - Nikomu nie przedstawiono zarzutów – mówi Marcin Kubiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Przesłuchiwani są świadkowie, kompletowany jest pozostały materiał dowodowy. W dalszej kolejności prokurator oceni zachowanie kierującego autobusem przez pryzmat wspomnianego wyżej przepisu kodeksu karnego.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama