Reklama
środa, 13 maja 2026 02:29
Reklama
Reklama
Reklama

Wypadł z jadącego autobusu. Rusza akcja pomocy dla 18-letniego Mateusza

Dzień zakończenia roku szkolnego zamiast początkiem beztroskich wakacji stał się dla niego początkiem walki o życie i zdrowie. 17-letni wówczas Mateusz wypadł z jadącego autobusu i doznał poważnych obrażeń. Jego rodzina i bliscy organizują teraz festyn, by zebrać pieniądze na kosztowną rehabilitację.
Wypadł z jadącego autobusu. Rusza akcja pomocy dla 18-letniego Mateusza

W upalny piątek 24 czerwca tego roku Mateusz, uczeń II Liceum im. Tadeusza Kościuszki wracał autobusem do domu. Z ówczesnych ustaleń policji wynikało, że gdy pojazd w Jankowie Pierwszym w gminie Blizanów wjeżdżał na zatokę autobusową, przez otwarte drzwi wypadł z niego młody pasażer. Jak dokładnie doszło do wypadku? Czy kierowca jechał z otwartymi drzwiami? To nadal badają śledczy. – Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Sprawa rozpatrywana jest pod kątem spowodowania wypadku, w którego następstwie doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu człowieka. Zasięgnięto opinii biegłego medycyny sądowej w celu określenia, jak doszło do obrażeń poszkodowanego. Prokurator rozważa jednak konieczność wykonania kolejnej ekspertyzy biegłego w tym zakresie. Po zapoznaniu się z nią śledczy oceni zachowanie się uczestników zdarzenia – mówi Marcin Kubiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Chłopak trafił do szpitala w Kaliszu. Jak przekazuje nam jego wujek, Donat Herszel, tuż po wypadku stan Mateusza był bardzo poważny. Nastolatek nie oddychał samodzielnie, miał sparaliżowane ręce i nogi. – Na szczęście nadeszła poprawa. Mateusz dwa tygodnie temu zaczął samodzielnie oddychać. Nie rusza jeszcze dłońmi, ale rękoma już tak. Nadal ma jednak sparaliżowane nogi. Mój bratanek ma złamany kręgosłup. Między 4. a 5. kręgiem wstawiono mu implant – mówi Donat Herszel.

By Mateusz mógł odzyskać w jak największym stopniu sprawność, potrzebna jest kosztowna rehabilitacja w jednej z klinik w Bydgoszczy. To olbrzymie obciążenie dla budżetu domowego rodziny chłopaka, dlatego jego bliscy wpadli na pomysł zorganizowania festynu charytatywnego. - Podczas festynu zaplanowane są różne atrakcje, m.in. występy zespołów muzycznych, przejażdżki bryczką, czy loteria fantowa, w której główną nagrodą jest rower ufundowany przez Wójta Gminy Blizanów. Ponadto kiełbasa z grilla, napoje i miła atmosfera. Bardzo serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w imprezie. Skoro możemy pomóc, kiedyś dobro do nas wróci – zachęca wujek Mateusza.

Festyn odbędzie się w Łaszkowie w gminie Blizanów przy hotelu Kristoff 18 września od godz. 14:00. Dochód z imprezy w całości przeznaczony zostanie na kosztowną rehabilitację.

AG, fot. Festyn Dobroczynny – Mateusz Potrzebuje Pomocy!/fb


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama