Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:43
Reklama
Reklama
Reklama

„Wspólny Kalisz” umiera? Piotr Kościelny: działamy i będziemy działać nadal

Czy Stowarzyszenie, które wygrało wybory samorządowe w Kaliszu, stało się widmem i cieniem swoich wcześniejszych możliwości? W mediach społecznościowych i w kuluarach coraz głośniej mówi się, że „Wspólny Kalisz” przeżywa poważny kryzys. Ze Stowarzyszenia miała wycofać się grupa niegdyś czołowych postaci, jego aktywność od kilku miesięcy jest prawie żadna, a w dodatku „Wspólny Kalisz” nie ma już nawet siedziby…. Prezes Stowarzyszenia, Piotr Kościelny twierdzi, że organizacja funkcjonuje bardzo dobrze i na jesień szykuje nowe działania.
„Wspólny Kalisz” umiera? Piotr Kościelny: działamy i będziemy działać nadal

Blisko dwa lata temu członkom i sympatykom stowarzyszenia „Wspólny Kalisz” towarzyszyła euforia wygranych wyborów. W kampanii wyborczej lgnęło do niego wielu kaliszan, głównie młodych ludzi, rozczarowanych i znudzonych dotychczasową władzą w Ratuszu. Jak zapewniali – chcieli  swoją pracą i zaangażowaniem ożywić Kalisz i przywrócić go mieszkańcom. Stowarzyszenie zdobyło to, o co walczyło – władzę, a zatem możliwość wprowadzania zmian w mieście. Taka szansa powinna umocnić „Wspólny Kalisz”. W przypadku tego ruchu prawdopodobnie sprawdza się stary scenariusz: sukces dzieli bardziej niż porażka.

Najbliżsi współpracownicy – największymi krytykami

Po wygranych wyborach „Wspólny Kalisz” zdawał się funkcjonować normalnie. Od czasu do czasu pokazywał swoją jedność i realizację swoich pomysłów. Np. wspólnie niszcząc tzw. betonkę przed ratuszem czy przedstawiając miejsce, gdzie powstanie park linowy – projekt Stowarzyszenia zgłoszony do pierwszego Funduszu Obywatelskiego. Na tym jednak aktywność „Wspólnego Kalisza” się skończyła, a rozpoczął się kryzys.

To ostatnia akcja, gdzie członkowie Stowarzyszenia pokazali jedność

W lutym troje radnych „Wspólnego Kalisza” założyło nowy klub: Tak dla Kalisza. Magdalena Spychalska, Małgorzata Zarzycka i Piotr Lisowski nie chcieli dalej podpisywać się pod działaniami Grzegorza Sapińskiego, z którym szli do wyborów. Źle ocenili także obecną koalicję. Jak zaznaczali, nie byli członkami „Wspólnego Kalisza”, a jedynie startowali w wyborach do Rady Miejskiej z list Stowarzyszenia (więcej na ten przeczytacie temat TUTAJ)

Wcześniej głośna stała się otwarta krytyka działań Grzegorza Sapińskiego wygłaszana przez Wojciecha Dawida Jóźwiaka, jednego z jego najbliższych współpracowników z czasów kampanii wyborczej, nazywanego wręcz „architektem wyborczego sukcesu" prezydenta. Jóźwiak jako dyrektor biura poselskiego Jerzego Kozłowskiego wypowiadał się, że „miasto zaczyna spowalniać”, a w jednym z wywiadów prasowych otwarcie przyznawał, że jest rozczarowany polityką Grzegorza Sapińskiego. Pisaliśmy o tym TUTAJ

Kolejnym sygnałem świadczącym o możliwym kryzysie w stowarzyszeniu Piotra Kościelnego był fakt rozwiązania współpracy z Marcinem Andrzejewskim, najpierw koordynatorem Biura Promocji i Informacji Miejskiej, później doradcą prezydenta ds. promocji. Andrzejewski w czasie kampanii wyborczej był pełnomocnikiem finansowym „Wspólnego Kalisza”, opracowywał również strategię promocyjną Stowarzyszenia. A jednak ich drogi się rozeszły. - Jak wiemy pan Marcin Andrzejewski na pewno brał udział w ożywieniu starówki, ale jeśli chodzi o promocję na zewnątrz, prezydent chciał czegoś więcej. Chcieliśmy , żeby miasto zaistniało w Polsce i w związku z tym ta zmiana – wyjaśniała wówczas Elżbieta Zmarzła, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego. Przez blisko 15 miesięcy Andrzejewski zarobił co najmniej 100 tysięcy złotych, z czego nie wywiązał się z blisko połowy kluczowych zleconych mu zadań.

Cisza przed burzą?

Kryzys dopadł też stronę internetową Stowarzyszenia, bo przez kilka miesięcy była zupełnie  nieaktywna. Na fanpejdżu „Wspólnego Kalisza” również niewiele się działo. - Dziękuję, że rządzące stowarzyszenie po paru tygodniach braku aktywności wstawiło 10 post w roku.  Jak dobrze wiedzieć, co się w mieście dzieje – komentuje jeden z mieszkańców Kalisza. Dopiero po naszych pytaniach o działalność Stowarzyszenia, witryna internetowa nagle ożyła. Pojawiła się w niej informacja o głosowaniu na dwie różne koncepcje parku linowego. Wizualizacje zamieszczono jedynie na stronie „Wspólnego Kalisza”. Po tygodniu, w przeddzień zakończenia plebiscytu swój głos oddało jedynie … 28 osób.

W internecie pojawiły się komentarze opisujące kryzys „Wspólnego Kalisza”. Jeden z założycieli organizacji, Robert Sigmundsson napisał nawet: „Kiedyś założyliśmy Wspólny Kalisz. Kiedyś wygraliśmy wybory. Ruch, który miał zmieniać miasto, zdechł”. Co na to prezes „Wspólnego Kalisza”? - Chciałbym wszystkich zapewnić, że Stowarzyszenie funkcjonuje i będzie funkcjonowało nadal. I już wiosną założyliśmy sobie, że wrzesień będzie momentem, kiedy przystąpimy do nowych działań ze strony „Wspólnego Kalisza” – mówi Piotr Kościelny.

Tak "Wspólny Kalisz" świętował wyborczy sukces. Wkrótce potem wielu członków Stowarzyszenia odeszło

Jako przykład aktywności Stowarzyszenia Kościelny wymienia duży udział jego członków w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego.  - Spośród 199 wniosków poddanych pod głosowanie około 80 to wnioski przygotowane przez członków naszego Stowarzyszenia – wymienia prezes „Wspólnego Kalisza”.

Piotr Kościelny podaje, że Stowarzyszenie liczy obecnie 50 członków, mniej więcej tyle samo co rok temu, żadnej fali odejść nie było. - Pojedyncze sytuacje dotyczą osób, które ze Stowarzyszenia zrezygnowały: najczęściej miało to miejsce zaraz po wyborach. Natomiast ciągle pojawiają  się też nowe osoby chętne, by działać we „Wspólnym Kaliszu” – dodaje Piotr Kościelny.

Stowarzyszenie miało swoją siedzibę przy ulicy Górnośląskiej 10. Taki adres widnieje nadal na profilu Stowarzyszenia na facebooku. Dziś jest tu sklep z odzieżą. Jak wyjaśnia prezes „Wspólnego Kalisza” – lokal był trzykrotnie zalany przez awarię instalacji, dlatego Stowarzyszenie z niego zrezygnowało. Obecnie Piotr Kościelny szuka nowej lokalizacji dla siedziby organizacji i zapowiada: o „Wspólnym Kaliszu” jeszcze będzie głośno.

Prezydenckie Stowarzyszenie, które mieściło się przy ul. Górnośląskiej, obecnie nie ma nawet własnej siedziby

Póki co „Wspólny Kalisz” może zniknąć z Rady Miejskiej. Jedyny radny Stowarzyszenia, Edward Prus poważnie zastanawia się nad przejściem do klubu radnych PiS. - Rozmowy były prowadzone, ale żadnych ustaleń stuprocentowych nie dokonaliśmy. Ja jestem wierny do końca – komentuje Prus. Czy te słowa nie są przepowiednią rychłego odwołania Piotra Kościelnego z funkcji wiceprezydenta miasta - prezesa Stowarzyszenia „Wspólny Kalisz”?

Agnieszka Gierz, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama