Reklama
środa, 1 lipca 2026 21:21
Reklama
Reklama
Reklama

"Quo Vadis" w interpretacji kaliszan ZDJĘCIA

Kaliszanie czytają „Quo Vadis”. Wspólna lektura sienkiewiczowskiej powieści zaczęła się wraz z wybiciem południa. W Sali Recepcyjnej kaliskiego ratusza zgromadziły się osoby ze świata polityki i kultury oraz ci mieszkańcy naszego miasta, którzy po prostu lubią czytać i uważają, że lektura jest jednym z ciekawszych sposobów na spędzenie wolnego czasu. Tym bardziej jeśli towarzyszy jej taka oprawa jaką w sobotę można było zobaczyć w magistracie.
"Quo Vadis" w interpretacji kaliszan ZDJĘCIA

Już od progu kaliszan witali rzymscy legioniści. W hallu ratusza czekali na nich Ligia ze swym ukochanym Markiem Winicjuszem. Wszędzie pięły się winorośle, a krajobraz przyozdabiały drzewka oliwne. W takiej oprawie łatwiej zakochać się w czytaniu i ci, którzy przyszli do w sobotę do magistratu mają nadzieję, że dzięki „Narodowemu Czytaniu” więcej osób zacznie sięgać po książki. – Dziś jestem tylko posłuchać, ale oczywiście „Quo Vadias” czytałam – mówi Wanda Antczak, emerytowana pracownica ratusza, która dodaje, że obok oprawy i samej akcji sentymentem napawa ją fakt przebywania w miejscu, w którym spędziła kilkadziesiąt zawodowych lat. - Ja mam nadzieję, że „Narodowe Czytanie” pobudzi wreszcie tych, co nie czytają do wzięcia lektury w rękę. Tak często słyszymy, że nie czytamy książek – kończy z żalem w głosie.

Tym bardziej, że w każdej epoce można znaleźć wybitne dzieła. Wszystko zależy od naszych zainteresowań, a akcja zapoczątkowana w 2012 roku proponuje najwybitniejszych autorów i znakomite dzieła, dodaje Elżbieta Antczak, kaliszanka od ponad 30 lat mieszkająca w Bełchatowie, która odwiedzając rodzinne miasto, postanowiła przyłączyć się do wspólnego czytania. - Jest Rok Sienkiewiczowski, więc należało to jakoś zaakcentować. Dlatego dziś czytamy „Quo Vadis”. On był wspaniałym pisarzem, pisał „Ku pokrzepieniu serc”, więc chyba każda jego książka jest świetna - podkreśla.

Wiele osób przychodziło rodzinnie. Tak zrobiła Krystyna Dybrowin, która w ratuszu pojawiła się z wnukiem Wiktorem. 9-latek interesuje się historią, a dzięki babci, byłej bibliotekarce, czyta i to z zapałem. Dlatego „Narodowe Czytanie” z „Quo Vadis” w roli głównej nie mogło obyć się bez nich. - Jesteśmy po raz pierwszy, bo wnuk chciał uczestniczyć w tej imprezie – zdradza pani Krystyna. - Chciał zobaczyć, jak to wygląda. - Interesuję się historią i lubię czytać – dodaje chłopiec, co potwierdza babcia. - Czyta lektury. U babci jest biblioteka i często sięga po zgromadzone w niej książki. A takie wspólne czytanie powinno być nie tylko raz w roku, ale jak najczęściej w domach, ale nie ma czasu na to. A czemu? Komputery i dlatego, że w internecie są wypracowania, streszczenia, opracowania, a wcześniej żeby znać książkę musieliśmy ją przeczytać – zauważa Krystyna.

I w sobotę kaliszanie czytali z zapałem. Zaczął prezydent Grzegorz Sapiński. Po nim na specjalnie przygotowanym tronie Nerona zasiadła posłanka Joanna Lichocka, wśród czytających byli też jej koledzy z sejmowej ławy: Jan Mosiński i Piotr Kaleta oraz wiceprezydent Piotr Kościelny i Dariusz Grodziński, dyrektor CKiS w Kaliszu i radny PO. Dziennikarzy reprezentowała Agnieszka Marszał z Radia Centrum. W sumie przeczytano 47 fragmentów w adaptacji Tomasza Burka. - Dlatego, że ona jest troszeczkę uproszczona. Oryginał jest bardzo trudny, nie chcieliśmy stresować kaliszan np. łaciną. Jest 47 fragmentów, ale chętnych do czytania było więcej znacznie więcej – mówi Karena Łuszczykiewicz, wicedyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kaliszu. I dodaje, że zainteresowanie akcją wspólnego czytania jest ogromne. - Coraz większa liczba jest chętnych. Pojawiają się osoby kompletnie nam nieznane. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że osoby na świeczniku się pojawiają, bo wypada, bo chcą, pojawiają się miłośnicy literatury, pojawiali się nasi czytelnicy biblioteczni. Natomiast w tej chwili zgłaszają się osoby, które, powiedzmy delikatnie, daleko są od książek.

W tym roku odbyła się piąta edycja „Narodowego Czytania”. Polacy pierwszy raz sami mogli wybrać lekturę. O miano tej jedynej walczyły m.in. bliskie kaliszanom „Noce i dni” Marii Dąbrowskiej. Wygrał jednak Henryk Sienkiewicz, którego „Trylogię” czytaliśmy już w drugiej edycji. - W tak pięknym dniu nie wypada mi powiedzieć, że boleję, ale rzeczywiście boleję, że nie Dąbrowska, bo mielibyśmy bezpłatną reklamę Kalisza w ogólnopolskich mediach. Myślę, że wygrał Sienkiewicz, bo po pierwsze to powieść bardziej poczytna i powiedzmy sobie szczerze - on lepiej pisał, lepiej układał fabułę, to jest bardziej atrakcyjne dla odbiorców – mówi profesor Piotr Łuszczykiewicz, literaturoznawca i dziekan UAM w Kaliszu. -  I to jest jedna z tych niewielu książek, która w istocie zbłądziła pod strzechy. Trochę za sprawą samej książki, chociaż ona dzisiaj jest trudna, ale bardziej za sprawą dwóch filmów, które znamy. Tego starego, słynnego i tej naszej nowej ekranizacji.

Każdy czytający „Quo Vadis” został nagrodzony pamiątkowym wieńcem wykonanym przez najmłodszych kaliszan. Osoby, które w ratuszu zjawiły się ze swoim egzemplarzem powieści otrzymywały pamiątkową pieczęć, a każdy mógł wziąć udział w warsztatach rękodzieła artystycznego. A jak przystało na dzień poświęcony czytaniu można też było przygarnąć jedną z „wolnych” lektur przygotowanych przez bibliotekę.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Szanowny panie M@łpka, nie jestem silniczkiem, czy innym narodowo-socjalistycznym wytworem pisowskiej wyobraźni, a jedynie człowiekiem realnie i liberalnie myślącym, pamiętającym osiem lat siermiężnych rządów narodowych socjalistów nazywających się "konserwatywnymi", czy też "prawicą"; nie mieli i nie mają nic wspólnego z prawicą lub konserwatyzmem. Oczywiście, że osoby, które popełniają przestępstwa powinny być natychmiast i sprawiedliwie rozliczane, niezależnie od nazwiska, czy barw partyjnych. Powinno to dotyczyć zarówno statystycznego Kowalskiego, jak i szefa każdej partii oraz prezydenta łamiącego w oczywisty sposób kodeks karny. Prawo równe dla wszystkich, bez bzdurnych immunitetów za którymi chowają się politycy, sędziowie, prokuratorzy, czy właśnie prezydent RP. Zlikwidować Trybunał Stanu, przed którymi polityk staje lub nie zgodnie z polityczną wolą innych polityków. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:13 Źródło komentarza: Lekarze milionerzy. Najwięcej takich w TYM szpitalu Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Głupie prawo, które każe płacić pielęgniarce za tytuł magistra, a przecież zapłata dotyczy pracy, takiej samej dla pielęgniarki nie magister, jak i magister. Często ten tytuł został uzyskany w drodze studiów online na poważnej uczelni w Jarocinie. Takim magistrem można śmiało się podetrzeć, a nie chwalić. Poza tym w sądach pracy zostały złożone powództwa o nierówne traktowanie pielęgniarek bez tytułu magistra, a wykonujących tę samo pracę, co "magisterki". Czym się to skończy? Ano szpitale przestaną płacić za magistra, bo nie będzie go stać na takie, pielęgniarskie frukta. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 12:41 Źródło komentarza: Lekarze milionerzy. Najwięcej takich w TYM szpitalu Autor komentarza: Kaliszak Treść komentarza: Jak długo jeszcze prawo będzie tak pobłażliwe w stosunku do pijusów-morderców??? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 12:09 Źródło komentarza: Pijany wjechał w grupę ludzi. Ranny młody policjant Autor komentarza: Soplica Treść komentarza: Za jazdę po pijanemu i spowodowanie czyjejś śmierci powinna być kara jak za zabójstwo z premedytacją. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 11:51 Źródło komentarza: Pijany wjechał w grupę ludzi. Ranny młody policjant
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.