Reklama
środa, 13 maja 2026 00:14
Reklama
Reklama
Reklama

Martyna, Patrycja, Lena i Kuba. Jedna z najmniejszych pierwszych klas w Polsce

W Szczypiornie swoją przygodę ze szkołą zaczyna tylko czworo uczniów. Tyle samo zasiądzie w ławkach pierwszej klasy w podstawówce w Sulisławicach. Rodzice znowu mają wybór czy posłać swoje sześcioletnie dziecko do szkoły czy zostawić je w przedszkolu. Efekt jest taki, że aż 80% rodziców woli, aby ich pociecha została jeszcze na rok w przedszkolu.
Martyna, Patrycja, Lena i Kuba. Jedna z najmniejszych pierwszych klas w Polsce

- Będziemy się bawić, uczyć, malować i pisać – mówią nam Jakub i Patrycja, dwoje pierwszaków, którzy zaczynają swoją przygodę ze szkołą w Szczypiornie. Obok nich siedzą: Lena i Martyna. I to już cała lista obecności jedynej pierwszej klasy w Szkole Podstawowej nr 21. Dzieci cieszą się, że nie są już przedszkolakami, a uczniami, a w tym, że jest ich tylko czwórka nie widzą nic dziwnego. Przecież szkoła to dla nich nowość.

Indywidualne podejście

Żadne z pierwszaków, nawet Jakub, jedyny chłopiec w klasie, nie buntowało się wobec takiej sytuacji. A ich rodzice widzą więcej plusów niż minusów tak mało licznej klasy. - Śmieje się z mężem, że już lekcji w domu powinno nie być. Nie mam żadnych obaw w związku z tym, że moja córka będzie miała tylko dwie klasowe koleżanki i jednego kolegę. Uważam, że w tak małej grupie nauczyciel będzie bardziej indywidualnie podchodził do potrzeb ucznia – mówi nam Magdalena Sipka, mama 6-letniej Martyny i dodaje, że jako jedyny rodzic w przedszkolu zdecydowała się na posłanie 6-letniego dziecka do szkoły. - Ja już wiedziałam jak miała 5 lat, że pójdzie do szkoły w wieku 6 lat, bo sobie bardzo dobrze radziła w przedszkolu i nie widziałam sensu dłużej trzymać jej tam trzymać– dodaje.

6-letnia Martyna jest bardzo podekscytowana, że od dziś staje się uczennicą. Jej mama uważa, że dziewczynka jest gotowa na naukę w pierwszej klasie

Jedynym chłopcem w czteroosobowej klasie będzie Jakub. - Może troszkę będzie mu na początku nieswojo, ale myślę, że sobie poradzi. Na pewno znajdzie jakiegoś kolegę na przerwie. Rozmawialiśmy z nim, że będzie miał same koleżanki w klasie, ale nie był tym ani przerażony ani przestraszony – mówi Monika Sowińska, babcia Jakuba.

Nauczycielką „wspaniałej czwórki” będzie Agnieszka Celka, która przyznaje, że tak małej klasy jeszcze nie miała. Jak będzie wyglądać jej praca z czwórką pierwszaków? - Będziemy dużo ćwiczyć, dużo się bawić, dużo powtarzać. Dzieci będą dopilnowane. Jakość i komfort edukacji będzie bardzo duży, bo pracowałam w placówkach, gdzie pierwszaków było po 28 w klasie i w takiej sytuacji trudno jest wszystko ogarnąć – mówi Agnieszka Celka. Jednak jest i druga strona medalu. - W tak małej grupie trudno jest prowadzić jakiekolwiek konkursy, zawody – uważa wychowawczyni.

Agnieszka Celka zamierza często integrować pierwszaków z dziećmi ze starszych klas, tak by mogły dobrze rozwijać się pod kątem społecznym.

Kaliscy nauczyciele nie ucierpieli

W ubiegłym roku przygodę z edukacją w pierwszych klasach kaliskich szkół rozpoczęło 1422 uczniów. W bieżącym czeka to grupę 345 maluchów. 

Z 65 zeszłorocznych oddziałów we wszystkich kaliskich placówkach, w tym roku utworzono zaledwie 23. Najmniejszy w Szczypiornie. TO jednego więcej miała mieć Szkoła Podstawowa nr 23 w Sulisławicach. Jednak ostatecznie tu również będzie tylko czworo pierwszaków. Dla porównania:  ubiegłym roku naukę do pierwszej z tych placówek przyjęto 19 uczniów, a w Sulisławicach 21. W tym momencie najwięcej pierwszaków będzie w Szkole Podstawowej nr 8. Tam 34 pierwszoklasistów będzie uczyć się w dwóch oddziałach. - Lata, kiedy 6-latki szły do pierwszej klasy spowodowały zwiększenie zatrudnienia w niektórych oddziałach. W większości nauczyciele byli zatrudniani na czas określony i teraz nie przedłużono z nimi umowy, ale nie został zwolniony żaden z nauczycieli pracujących na stałe. Tak więc udało się, że w Kaliszu nie było redukcji etatów. Kilkunastu nauczycielom, już nie mówię tylko o tych uczących w klasach pierwszych, zostało ograniczone zatrudnienie i do pełnego etatu brakuje im po kilka godzin, ale cały czas pracujemy żeby je dopełnić – wyjaśniał w połowie sierpnia Krzysztof Jurek, zastępca naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Tacy nauczyciele będą przekserowani do pracy w przedszkolach czy w świetlicy.

AG, AW fot. AG

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama