Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 04:25
Reklama
Reklama
Reklama

Martyna, Patrycja, Lena i Kuba. Jedna z najmniejszych pierwszych klas w Polsce

W Szczypiornie swoją przygodę ze szkołą zaczyna tylko czworo uczniów. Tyle samo zasiądzie w ławkach pierwszej klasy w podstawówce w Sulisławicach. Rodzice znowu mają wybór czy posłać swoje sześcioletnie dziecko do szkoły czy zostawić je w przedszkolu. Efekt jest taki, że aż 80% rodziców woli, aby ich pociecha została jeszcze na rok w przedszkolu.
Martyna, Patrycja, Lena i Kuba. Jedna z najmniejszych pierwszych klas w Polsce

- Będziemy się bawić, uczyć, malować i pisać – mówią nam Jakub i Patrycja, dwoje pierwszaków, którzy zaczynają swoją przygodę ze szkołą w Szczypiornie. Obok nich siedzą: Lena i Martyna. I to już cała lista obecności jedynej pierwszej klasy w Szkole Podstawowej nr 21. Dzieci cieszą się, że nie są już przedszkolakami, a uczniami, a w tym, że jest ich tylko czwórka nie widzą nic dziwnego. Przecież szkoła to dla nich nowość.

Indywidualne podejście

Żadne z pierwszaków, nawet Jakub, jedyny chłopiec w klasie, nie buntowało się wobec takiej sytuacji. A ich rodzice widzą więcej plusów niż minusów tak mało licznej klasy. - Śmieje się z mężem, że już lekcji w domu powinno nie być. Nie mam żadnych obaw w związku z tym, że moja córka będzie miała tylko dwie klasowe koleżanki i jednego kolegę. Uważam, że w tak małej grupie nauczyciel będzie bardziej indywidualnie podchodził do potrzeb ucznia – mówi nam Magdalena Sipka, mama 6-letniej Martyny i dodaje, że jako jedyny rodzic w przedszkolu zdecydowała się na posłanie 6-letniego dziecka do szkoły. - Ja już wiedziałam jak miała 5 lat, że pójdzie do szkoły w wieku 6 lat, bo sobie bardzo dobrze radziła w przedszkolu i nie widziałam sensu dłużej trzymać jej tam trzymać– dodaje.

6-letnia Martyna jest bardzo podekscytowana, że od dziś staje się uczennicą. Jej mama uważa, że dziewczynka jest gotowa na naukę w pierwszej klasie

Jedynym chłopcem w czteroosobowej klasie będzie Jakub. - Może troszkę będzie mu na początku nieswojo, ale myślę, że sobie poradzi. Na pewno znajdzie jakiegoś kolegę na przerwie. Rozmawialiśmy z nim, że będzie miał same koleżanki w klasie, ale nie był tym ani przerażony ani przestraszony – mówi Monika Sowińska, babcia Jakuba.

Nauczycielką „wspaniałej czwórki” będzie Agnieszka Celka, która przyznaje, że tak małej klasy jeszcze nie miała. Jak będzie wyglądać jej praca z czwórką pierwszaków? - Będziemy dużo ćwiczyć, dużo się bawić, dużo powtarzać. Dzieci będą dopilnowane. Jakość i komfort edukacji będzie bardzo duży, bo pracowałam w placówkach, gdzie pierwszaków było po 28 w klasie i w takiej sytuacji trudno jest wszystko ogarnąć – mówi Agnieszka Celka. Jednak jest i druga strona medalu. - W tak małej grupie trudno jest prowadzić jakiekolwiek konkursy, zawody – uważa wychowawczyni.

Agnieszka Celka zamierza często integrować pierwszaków z dziećmi ze starszych klas, tak by mogły dobrze rozwijać się pod kątem społecznym.

Kaliscy nauczyciele nie ucierpieli

W ubiegłym roku przygodę z edukacją w pierwszych klasach kaliskich szkół rozpoczęło 1422 uczniów. W bieżącym czeka to grupę 345 maluchów. 

Z 65 zeszłorocznych oddziałów we wszystkich kaliskich placówkach, w tym roku utworzono zaledwie 23. Najmniejszy w Szczypiornie. TO jednego więcej miała mieć Szkoła Podstawowa nr 23 w Sulisławicach. Jednak ostatecznie tu również będzie tylko czworo pierwszaków. Dla porównania:  ubiegłym roku naukę do pierwszej z tych placówek przyjęto 19 uczniów, a w Sulisławicach 21. W tym momencie najwięcej pierwszaków będzie w Szkole Podstawowej nr 8. Tam 34 pierwszoklasistów będzie uczyć się w dwóch oddziałach. - Lata, kiedy 6-latki szły do pierwszej klasy spowodowały zwiększenie zatrudnienia w niektórych oddziałach. W większości nauczyciele byli zatrudniani na czas określony i teraz nie przedłużono z nimi umowy, ale nie został zwolniony żaden z nauczycieli pracujących na stałe. Tak więc udało się, że w Kaliszu nie było redukcji etatów. Kilkunastu nauczycielom, już nie mówię tylko o tych uczących w klasach pierwszych, zostało ograniczone zatrudnienie i do pełnego etatu brakuje im po kilka godzin, ale cały czas pracujemy żeby je dopełnić – wyjaśniał w połowie sierpnia Krzysztof Jurek, zastępca naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Tacy nauczyciele będą przekserowani do pracy w przedszkolach czy w świetlicy.

AG, AW fot. AG

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama