Reklama
środa, 13 maja 2026 02:27
Reklama
Reklama
Reklama

Ukraińcy podbijają kaliski rynek pracy

Coraz więcej obywateli Ukrainy przyjeżdża do Polski za chlebem. Również kaliskie przedsiębiorstwa sięgają po tę nową siłę roboczą, bo nasi rodacy nie są zainteresowani pieniędzmi, które oferują im pracodawcy. Tymczasem obcokrajowcy potrafią wieść u nas całkiem niezłe życie i są z niego bardzo zadowoleni. Nic więc dziwnego, że w porównaniu z ubiegłym rokiem jest ich w powiecie kaliskim aż dwukrotnie więcej.
Ukraińcy podbijają kaliski rynek pracy

Pracę znajdują w ogrodnictwie, jako kierowcy, czy spawacze. Jedną z kaliskich firm zatrudniających Ukraińców, jest „Zentex” - na co dzień producent wszelkiego rodzaju pras hydraulicznych. Firma zapewniła im mieszkania, adaptując na ten cel część pomieszczeń swojego biurowca. Jak zapewnia kierownictwo, Ukraińcy mają umowy o pracę, a pensję otrzymują taką samą, jak Polacy. 

Firma „Zentex” ofiarowała im również samochód, dzięki czemu mają możliwość jeżdżenia  na zakupy. - W tej chwili zatrudniamy siedmiu Ukraińców, głównie na stanowisku spawacza, z tym że jeden pracuje na krawędziarce sterowanej komputerowo. Są to bardzo dobrzy specjaliści – podkreśla prezes „Zentexu” Janusz Rządek. - Mamy nadzieję, że do końca września zatrudnimy jeszcze co najmniej trzech. W przyszłym roku planujemy rozbudowę hali i będziemy musieli zatrudnić co najmniej jeszcze dziesięciu. Niestety na rynku polskim takich spawaczy nie możemy znaleźć – dodaje prezes przedsiębiorstwa.

Nie chcą wracać na Ukrainę

Sami Ukraińcy zatrudnieni w firmie „Zentex” uczą się intensywnie języka polskiego. Swoją przyszłość wiążą z osiedleniem się w Polsce na stałe. - Już jestem tutaj już 8 lat, pracuję w tej firmie jako spawacz. Jestem bardzo zadowolony – mówi Bogdan Turyj, Ukrainiec. - Pracuje tutaj również mój syn. Też jest bardzo zadowolony, że ma pracę, że może zarobić. Mamy tutaj bardzo dobrze. Gdyby było inaczej, nie pracowałbym tutaj 8 lat – zapewnia.

Bogdan Turyj pracuje w Kaliszu wraz z synem. Chce osiedlić się w Polsce na stałe

Za takie pensje pracują

Jednak nie wszyscy mają tak dobrze, jak ci specjaliści. Część obcokrajowców wykonuje pracę na czarno. - My jako Polacy mamy bardzo krótką pamięć. Najpierw buntowaliśmy się, że nasz oszukiwano w Niemczech, w krajach skandynawskich, a teraz część przedsiębiorców - z przykrością należy to stwierdzić, bo takie sygnały do nas docierają - oszukuje również tych pracowników, którzy na pewno nie przyjeżdżają tylko i wyłącznie z miłości do Polski - mówi Artur Szymczak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kaliszu. - Przyjeżdżają zarobić pieniądze ciężką pracą, bo na te pieniądze oczekują ich rodziny.

A nie są to wcale duże pieniądze. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Kaliszu obcokrajowcy zarabiają u nas średnio 970 złotych „na rękę” miesięcznie. Mimo to coraz częściej decydują się na Polskę. W okresie od 1 stycznia do 22 sierpnia 2016 r. kaliski PUP odnotował 7271 oświadczeń o zamiarze zatrudnienia obywateli Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy. Jest to prawie dwa razy więcej, niż w porównywalnym okresie roku 2015. Ukraińcy są wiodącą grupą cudzoziemców pracujących w naszym regionie.

TD, MIK, fot. TD


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama