Reklama
środa, 13 maja 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Umowy nie podpisała, ale ktoś sfałszował jej podpis. Teraz musi płacić. Uwaga na nieuczciwą firmę

Już nie tylko wprowadzają w błąd nie podając nazwy firmy, której są przedstawicielem, ale okazuje się, że podrabiają podpisy pod umowami. Taki przypadek spotkał jedną z mieszkanek Kalisza. W lutym do kobiety zadzwonił przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej z informacją, że 82-latka będzie płacić mniejsze rachunki. Zapomniał dodać, że wiąże się to z koniecznością zmiany operatora i zapłacenia kary dotychczasowemu. Kiedy kobieta zorientowała się, że została wprowadzona w błąd, nie podpisała i nie odesłała otrzymanej pocztą umowy od nowego – potencjalnego dostawcy usługi. Jednak historia na tym się nie kończy. Dwa tygodnie później okazało się, że nowy operator, którym jest PGT S.A. ma u siebie dokumenty z jej podpisem.
Umowy nie podpisała, ale ktoś sfałszował jej podpis. Teraz musi płacić. Uwaga na nieuczciwą firmę

Pani Władysława od kilku lat ma podpisaną umowę z jedną z firm telekomunikacyjnych. Kiedy w lutym odebrała telefon, jak twierdzi, osoba, która dzwoniła nie powiedziała skąd dzwoni, myślała, że rozmawia z przedstawicielem swojego operatora. – Usłyszałam, że będę płacić mniejsze rachunki za telefon. Wystarczy, że odeślę podpisaną umowę, która niebawem przyjdzie do mnie pocztą – mówi kaliszanka.

Faktycznie, kilka dni po rozmowie 82-latka w swojej skrzynce znalazła list, a w nim jeden egzemplarz umowy. Wtedy okazało się, że jest ona z firmy PGT S.A. czyli innej niż ta, z którą jest związana na najbliższych kilkanaście miesięcy. Umowy nie podpisała i nie odesłała. – Zgodnie z prawem wyrażenie zgody na przysłanie umowy przez abonenta nie jest tożsame z jej zawarciem – mówi Ewa Kawalec, miejski rzecznik praw konsumenta. – Dopiero odesłanie podpisanych dokumentów oznacza zawarcie umowy.

Dokumentów nie podpisała, ale umowę zawarła

Podpisanie nowej umowy, z nowym dostawcą usługi oznaczałoby zerwanie umowy z dotychczasowym operatorem i zapłacenie mu kary. Mimo, że kaliszanka przysłanej umowy nie podpisała i nie odesłała, dwa tygodnie później otrzymała kolejną przesyłkę. Aparat telefoniczny i informację, że jest abonentem nowego operatora, czyli PGT S.A. – Zadzwoniłam na infolinię i zapytałam jak to możliwe skoro nic nie podpisywałam – opowiada kaliszanka. – Wtedy usłyszałam, że firma ma dokument z moim podpisem. A drugi egzemplarz jest w przesyłce, którą właśnie odebrałam. Razem z aparatem telefonicznym, który był prezentem na start od PGT S.A. nie przyszedł żaden dokument. Tym bardziej z moim podpisem. Jednak zastanawiałam się, jaką umowę ma spółka, dlatego poprosiłam o jej skan.

Ten został przysłany na maila i wtedy okazało się, że podpis widniejący pod umową nie należy do 82-letniej mieszkanki Kalisza. Kobieta sprawę zgłosiła policji. Poinformowała też samą spółkę PGT o fakcie, że doszło do przestępstwa. – W odpowiedzi listownej zostałam poinformowana, że w mojej gestii leży udowodnienie, że podpis jest sfałszowany. Policja, która prowadziła postępowanie, powołała biegłego grafologa.  – wyjaśnia kaliszanka.

Oczekiwanie na ekspertyzę biegłego nie kończy historii. Ponieważ pani Władysława nie podpisała nowej umowy i nie zrezygnowała z usług starego operatora, ale PGT S.A  przyznała kobiecie nowy numer telefonu. – Na jednym łączu może funkcjonować jeden numer telefonu – przypomina  Ewa Kawalec.

Ostrzeżenie dla konsumentów  

- Nie tylko dowiedziałam się, że mam nowy numer telefonu, ale też, że z niego korzystałam. Naliczono mi opłaty za rozmowy, których nie wykonałam – opowiada dalej kaliszanka. – Podobno nowy numer miał działać na zasadzie komórkowego, ale na aparacie telefonicznym, który otrzymałam od PGT S.A.  Miał się aktywować w chwili kiedy użyłam urządzenia. Czego nie zrobiłam. Paczka została rozpakowana w obecności policjanta prowadzącego śledztwo.

Kobieta uważa, że nie tylko podrobiono jej podpis, ale także wprowadzono ją w błąd. W pierwszej rozmowie z przedstawicielem firmy PGT S.A nie została poinformowana, że rozmowa to propozycja zawarcia umowy z zupełnie nowym operatorem. Przed takim działaniem spółki ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wydał już kilka komunikatów związanych z działaniem tej właśnie firmy. W jednym z nich można przeczytać, że praktyki PGT S.A narażają konsumentów na strat finansowe ponieważ, spółka:

„Wprowadza w błąd, podając się za operatora, z którym konsument ma aktualnie zawartą umowę”

Przedstawiciele Polskiej Grupy Telekomunikacyjnej twierdzą ponadto, że podpisanie dokumentów to jedynie zmiana dotychczasowych warunków. W rzeczywistości – klient pod wpływem błędnych informacji, zmienia operatora i zawiera nową umowę.

Firma, zdaniem UOKiK nie przekazuje też konsumentom podpisanych umów – wszystkie dokumenty zabiera przedstawiciel PGT. W związku z tym klienci o zmianie operatora dowiadują się po otrzymaniu pierwszej faktury. W efekcie – większość skarżących do UOKiK konsumentów nie miała świadomości z kim, kiedy i na jakich warunkach zawarła umowę. Mogło to uniemożliwiać odstąpienie od niej. Ponadto, osoby, które chciały odstąpić od umowy, były obciążane opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł. W takiej sytuacji wielu klientów mogło zdecydować się na kontynuowanie umowy z PGT.- czytamy w komunikacie UOKiK. Śledztwo w tej sprawie wszczęła właśnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie. W tym momencie wiadomo o kilkuset pokrzywdzonych, ale śledczy spodziewają się, że będzie ich znacznie więcej. Nawet kilka lub kilkanaście tysięcy . Śledztwo prowadzone jest w sprawie doprowadzenia oraz usiłowania doprowadzenia w latach 2014-2015 na terenie całego kraju szeregu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - wyjaśnia prok. Michał Dziekański, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej. – Polegało to na zawieraniu w imieniu Polskiej Grupy Telekomunikacyjnej SA umów z osobami fizycznymi o świadczenie usług telekomunikacyjnych, po uprzednim wprowadzeniu pokrzywdzonych w błąd, co do tożsamości dostawcy usług i warunków zawartej umowy, a następnie naliczanie opłat z tytułu abonamentu i opłat wyrównawczych.  Warszawska Prokuratura Okręgowa szuka poszkodowanych. W Kaliszu takich osób jest kilka. – Zgłoszenia dotyczą wprowadzenia w błąd, co do czynności prawnej czego skutkiem była wada oświadczenia woli – wyjaśnia miejski rzecznik praw konsumenta. – Jedno dotyczyło podrobienia podpisu.

Sfałszowany podpis

Potwierdziły to ekspertyzy biegłego grafologa, który został powołany przez Komendę Miejską Policji. Sprawa, ze względu na brak wykrycia sprawcy przestępstwa, została umorzona. – W jednym z listów wysłanym przez PGT zostałam poinformowana, że jeśli udowodnię, że podpis został sfałszowany, to firma odstąpi od roszczeń związanych z płaceniem rachunków, które przez cały czas przychodziły – dodaje 82-latka. – Jednak po wysłaniu do Warszawy, gdzie mieście się siedziba PGT S.A, pisma z informacją o wynikach postępowania i z prośbą o pismo, że spółka faktycznie rezygnuje z roszczeń i oświadczenie, że więcej nie będę nękana żadnymi pismami, oni nagle zamilkli.

Podobnie jak biuro prasowe PGT S.A., z którym próbowaliśmy się skontaktować i prosić o komentarz.  – Na tego typu oszustwa narażone są przede wszystkim osoby starsze. Z rozmów z nimi wynika, że telefony z różnego rodzaju ofertami najczęściej dzwonią w godzinach porannych kiedy seniorzy są sami w domu – mówi Anna Jaworska – Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji. – Dlatego najlepiej poinformować takie osoby by nie rozmawiały z telemarketerami, nie podawały adresu, nie informowały, że są same w domu. Wtedy unikniemy niepotrzebnych komplikacji a przede wszystkim strat materialnych.

AW, zdjęcie arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama