Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 08:35
Reklama
Reklama
Reklama

Nowoczesne wozy strażackie uziemione w garażach

OSP Brzeziny i Tykadłów zostały bez swoich podstawowych pojazdów bojowych. Wszystko przez brak certyfikatu dla tych samochodów. Cofnęło je Centrum Naukowo – Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej, ponieważ producent aut certyfikat uzyskał na inny model podwozia niż ten, który zamontował w dostarczonych do straży wozach.
Nowoczesne wozy strażackie uziemione w garażach

Ochotnicza Straż Pożarna w Brzezinach ciężki samochód bojowy dostała w ubiegłym roku. Wcześniej jednostka do akcji jeździła wysłużonymi: Jelczem z 1991 roku i dwa lata młodszym Starem. Dlatego pojawienie się nowego, wartego prawie 900 tysięcy złotych samochodu ratowniczo – gaśniczego z napędem na cztery koła, było świętem dla całej OSP.  – Cały sprzęt jaki mamy, ratowniczy i wspomagający strażaków w akcjach, został umieszczony na tym pojeździe. Aparaty oddechowe, czujniki, sprzęt hydrauliczny do ratownictwa medycznego. Stare wozy nie są nawet przystosowane do tego, by taki sprzęt na nich umieścić – mówi Marcin Przybył, dowódca Jednostki Operacyjno – Technicznej w Brzezinach. – Praktycznie od momentu otrzymania samochodu, do akcji wyjeżdżaliśmy tylko nim. To pierwsze auto wyjazdowe.

W razie alarmu muszą zostać w strażnicach

W tym roku obsłużył 20 różnego rodzaju interwencji. Od poniedziałku samochód jest jednak uziemiony. Dyżurni straży pożarnej w Kaliszu nie mogą dysponować go do akcji ratowniczo – gaśniczych. – Komendant wojewódzki wydał dyspozycję niedysponowania tych czterech samochodów do akcji. Dyżurni wiedzą, że w razie jakiegokolwiek zdarzenia na terenie działania tych jednostek, mają być wysyłane inne pojazdy znajdujące się jak najbliższej pożaru czy wypadku. Z racji tego, że samochody ciężkie nie są samochodami pierwszego rzutu, bo one mają większą ilość sprzętu, a mniejszą wody, to do akcji najczęściej dysponowane są samochody średnie – wyjaśnia Sławomir Brant, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. – Jeśli strażacy ochotnicy wyjadą takim samochodem na akcję to robią to na własną odpowiedzialność. W momencie jakiegoś zdarzenia w ruchu drogowym cała odpowiedzialność spada na nich. PSP nie podejmie takiego ryzyka.

Strażacy z Tykadłowa niedługo cieszyli się nowym wozem

Z garażu nie mogą wyjechać także auta OSP w Swarzędzu i JRG – 3 w Antoninku pod Poznaniem oraz OSP Tykadłów w gminie Żelazków, która jest w najgorszej sytuacji. W marcu 2014 ochotnicy jechali do pożaru stodoły. Był silny wiatr, ulewa. Ich samochód wpadł w poślizg i uderzył w zaparkowany przy kościele w Goliszewie samochód osobowy, w którym siedziały dwie osoby. Obie zginęły na miejscu, OSP straciła natomiast jedyny wóz gaśniczy. Nowy udało się kupić jesienią 2015 roku. Jak to możliwe, że wtedy wszystkie cztery samochody miały certyfikaty, a po ostatniej kontroli już nie?  

Podwozia lepsze, ale nie zgadzają się dokumenty

Firma, która robiła samochody dla tych czterech jednostek, w 2013 roku, uzyskała certyfikat od Centrum Naukowo – Badawczego na konkretny typ podwozia. Jednak pojazdy, które trafiły do strażaków mają inne podwozie niż to widniejące w dokumentach – m.in. zostały wyposażone w udoskonalony system emisji spalin czy system ADBlue. Oznacza to, że producent powinien ubiegać się o nowe świadectwo dopuszczenia aut do użytkowania. Sprawa wyszła na jaw w czasie badań technicznych samochodu należącego do PSP w Antoniku pod Poznaniem. Kontrolujący pojazd wskazali też, że ten jest o 1,7 tony cięższy niż dopuszczają przepisy. Te mówią o masie całkowitej 18 ton. – W przypadku pojazdów specjalnych, a takimi są te używane przez straż, waga może być o 2 tony większa – wyjaśnia Marcin Przybył z OSP Brzeziny. – Mówimy o pojeździe z wyposażeniem. A to już zależy od indywidualnej potrzeby jednostki. W naszym przypadku to o ok. 200 kilogramów więcej, czyli nasz samochód waży niewiele ponad 18 ton.

Jednak jak dodaje Sławomir Brand, certyfikat Centrum Naukowo – Badawcze cofnęło nie ze względu na wagę, ale różnice w podwoziu. Jeśli producent uzyska nowe świadectwa, samochody będą mogły ponownie brać udział w akcjach.

AW, zdjęcia OSP Brzeziny, Starostwo Powiatowe w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama