Reklama
niedziela, 25 października 2026 03:54
Reklama
Reklama

Światowe Dni Młodzieży tuż tuż

Został zaledwie tydzień do przyjazdu pielgrzymów z zagranicy do Kalisza. Przygotowania w kaliskim Centrum Światowych Dni Młodzieży nabierają tempa. Pracować na pełnych obrotach wolontariusze zaczną już w poniedziałek, a większość ze 150 rodzin już wie, kogo przyjmie pod swój dach. Jak idą przygotowania na ostatniej prostej i co czeka nas w przyszłym tygodniu podczas diecezjalnej części Światowych Dni Młodzieży?
Światowe Dni Młodzieży tuż tuż

Od lewej: Aleksandra Kalinowska, koordynator ŚDM w Kaliszu i Beata Otwiaska-Klupś, która będzie gościć u siebie zagranicznych pielgrzymów

300 pielgrzymów z Włoch, Francji i Słowenii zjedzie do Kalisza dopiero w przyszłą środę. Ale przygotowania do ich przyjęcia ruszają w poniedziałek. Właśnie wtedy do Kalisza zjadą już wolontariusze z całej naszej diecezji. - Podzieleni są na kilka sekcji – porządkową, organizacyjną, medialną, kuchenną i animującą czas wolny. Wolontariusze będą odpowiadali, aby te wszystkie wydarzenia przede wszystkim bezpiecznie przebiegły – wymienia ks. Witold Kałmucki, koordynator ŚDM w Kaliszu. 

W 150 domach ugoszczą pielgrzymów z zagranicy

Dach nad głową gościom z zagranicy w Kaliszu zapewnia 150 rodzin. - Rodziny zgłaszały się już dość dawno, więc nie było problemu z ich znalezieniem. W każdej parafii jest koordynator, który pilnował, żeby zapisać kto chce, kto jest gotowy ile osób przyjąć. Wręcz było tak, że ograniczaliśmy liczbę osób, którą możemy dać do domu, ponieważ było więcej chętnych gospodarzy niż tych, którzy przyjeżdżają do nas – tłumaczy Aleksandra Kalinowska, koordynator ŚDM w Kaliszu.

Wśród osób, które zaprosiły do siebie pielgrzymów jest Beata Otwiaska-Klupś i jej rodzina. Kaliszanie przyjmą pod swój dach trzy siostry ze Słowenii. - Mam duży dom, mam warunki. Nieraz już gościliśmy różnych ludzi, mój dom jest otwarty i serdecznie ich przyjmę. Na dzień dzisiejszy wiem, że będę miała 3 fajne dziewczyny, siostry, których nie chcemy rozdzielać – mówi Beata Otwiaska-Klupś. 

Droga miłosierdzia i koncert uwielbienia. Zaproszeni mieszkańcy

Tutaj będą oczekiwać na wyjazd do Krakowa na centralne uroczystości Światowych Dni Młodzieży. Organizatorzy kaliskich dni zapraszają również mieszkańców naszej diecezji do uczestnictwa w kaliskich wydarzeniach. – Chcielibyśmy najbardziej zachęcić mieszkańców naszego miasta i okolic do udziału w dwóch wydarzeniach. Pierwsze to droga miłosierdzia, która będzie miała miejsce w piątek, 22 lipca – zaprasza ks. Witold Kałmucki. 

Wierni wyruszą sprzed kościoła Miłosierdzia Bożego i zatrzymywać się będą przy pięciu stacjach, aby rozważać tajemnice miłosierdzia i mówić o patronach naszego miasta. Kolejne wielkie wydarzenie to koncert uwielbienia, który odbędzie się w sobotę w Parku Miejskim przy Bazylice św. Józefa. - Niesamowite widowisko światła, muzyki, tańca. A to wszystko włączymy w modlitwę dziękczynną za Światowe Dni Młodzieży, za wizytę papieża Franciszka, ale też za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce – zachęca ks. Kałmucki.

Każdego dnia odbywać się będą również katechezy w Ośrodku Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji i msze w Bazylice św. Józefa. Niedziela to ostatni dzień części diecezjalnej. Wtedy pielgrzymi wezmą udział we mszy św. w parafiach, w których goszczą, a później spędzą wspólny czas z rodzinami. - Jest to fajny dla mnie okres, bo wakacyjny. Mam mniej zajęć zawodowych. W związku z tym będę mogła się bardziej tymi dziewczynami moimi zająć, a mam dwie córki, które mi w tym pomogą. Myślę, że coś wymyślimy. Może zwiedzimy okolice, może Gołuchów, może Antonin – dodaje Beata Otwiaska-Klupś. 

1300 pielgrzymów z diecezji kaliskiej pojedzie do Krakowa

W niedzielę wieczorem specjalnie przygotowanymi pociągami zarówno pielgrzymi z zagranicy, jak i z naszej diecezji wyruszą do Krakowa. W internetowej bazie Światowych Dni Młodzieży zarejestrowało się ponad 1300 osób z naszej diecezji, które na spotkanie z papieżem wyjeżdżać będą w trzech turach. W zależności od swoich możliwości czasowych – albo na tydzień, cztery dni lub też wyłącznie na mszę z papieżem.

Organizatorzy diecezjalnych dni zachęcają mieszkańców Kalisza i okolic do włączenia się do tańca podczas koncertu uwielbienia. – Jeszcze organizuje się grupa taneczna. Próby zaczną się dopiero 18 lipca, ponieważ wtedy przyjeżdżają do nas ludzie, którzy będą nas uczyć z Łodzi i potrzebujemy jeszcze ludzi, którzy chcieliby tańczyć. Wiek nie ma znaczenia. Mamy małe dzieci i młodzież. Zachęcamy również osoby niepełnosprawne – zachęca Aleksandra Kalinowska. Osoby chętne mogą zgłaszać się telefonicznie na numer: 661055939.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Wincyj wysepek. Wincyj, wincyj. :D Data dodania komentarza: 25.10.2026, 02:08 Źródło komentarza: To nie koniec remontów na DK12.Szykują kolejną dużą inwestycję Autor komentarza: BTR Treść komentarza: Czejść i chfała bochaterom. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:11 Źródło komentarza: Łoś spacerował po Kaliszu! Tak daleko jeszcze się nie zapuszczały WIDEO Autor komentarza: klient Treść komentarza: Jak pracownicy zaczynają się domagać godnych płac i warunków pracy to chcą koszty pracownicze przerzucić na klienta, który ma się sam obsłużyć. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Dino szykuje rewolucję przy kasach? Pierwszy sklep już testuje nowość Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Teraz na poważnie a może jednak nie? Przeczytałem uważnie KOMENTY do artykułu i drobna uwaga, lubicie sobie szydzić i drwić z Ludziackich SAMIC i ich nieszczęścia, prawda?. To teraz ja Wam pokażę SZYDERIADĘ SARKASTYCZNĄ. Jak mniemam, to mam tu do czynienia z samymi PRAWDZIWYMI POLAKAMI-KATOLIKAMI, prawda? To niech no, któren mi powie, gdzie to w STARYM lub NOWYM TESTAMENCIE jest napisane, że można kastrować Futrzane lub Pierzaste STWORZAKI, czyli tak zwanych BRACI MNIEJSZYCH? Przecież to czynicie, bo np. taki KAPŁON jest smaczniejszy, bo wtedy WIEPRZEK smrodem nie zalatuje, choć w chlewiku się wychował. Bo nie życzycie sobie, aby wasz ukochany SZCZEKACZEK lub MIAUCZANKA, swego POMIOTU do Waszego domu nie sprowadzał, co by GO do listy miskowej dopisać. Zapylacie KRASULE sztucznie, co by wam przez lata mleko dawała, a ONA biedna nawet BYCZKA na śliczne duże oczęta nie widziała a co dopiero czuła. Potem zabieracie CIELACZKA i prądem kończycie Jego żywot, bo śmiał się Samczykiem urodzić. No tak, ale te mięsiwko jakie delikatne, samo się między Waszemi kłami rozpływa i ile dobrodziejstwa finansowego dla WAS z takich czynów, prawda? Wracając do KURAKÓW, to już na taśmie produkcyjnej wyłapujecie KOGUTKI i o łepek skracacie, bo One jajek nie znoszą a więc dutków z tego wcale. Tak szanujecie życie? Wilczysko zabija z głodu a nie dla przyjemności i dochodu, jak to Wy czynicie. Jeśli to czynicie BRACIOM MNIEJSZYM, to dlaczego Ludziackich Samców nie kastrujecie, co by uniknąć niechcianych POMIOTÓW? Że co, Człowiek to twór boski, taaak, a Futrzaki i Pierzaki to już nieee, doprawdy? A jeśli ktoś ma gdzieś te Wasze religijne zabawy i nie życzy sobie wtrącania do osobistej MACICY, to co? Tak na marginesie, to dziwię się, że są jeszcze Ludziackie Samice, którym się chce dawać POTOMKÓW, żyjąc w takiej społeczności LUDZIACKIEJ, gdzie szyderstwo, drwina, zawiść, zazdrość i inne temu negatywy, są podstawą istnienia. Chciałem ostrzej ale wrodzona grzeczność mnie powstrzymała. To do następnego. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 16:38 Źródło komentarza: „Rozliczymy każdego”. Kobiety wyszły na ulice Kalisza
Reklama
Reklama
Reklama