Reklama
czwartek, 20 sierpnia 2026 04:40
Reklama
Reklama
Reklama

Jak żyje, co je na morzu? Kaliszanin w podróży dookoła świata ZDJĘCIA

Z Polski ma jeszcze chleb i trochę żółtego sera. A oprócz tego 400 kilogramów obiadów, które choć liofilizowane smakują jak prawdziwe domowe - zapewnia kaliszanin Bartek Czarciński. Żeglarz od dwóch tygodni kontynuuje samotny rejs dookoła świata, bez zawijania do portów. Jak radzi sobie na morzu?
Jak żyje, co je na morzu? Kaliszanin w podróży dookoła świata ZDJĘCIA

Jego 8-metrowa „Perła” przepłynęła już Bałtyk, Cieśniny Duńskie i Morze Północne. Obecnie Bartek Czarciński czeka na korzystny wiatr w Kanale La Manche. Za chwilę będzie na wodach Atlantyku. Podczas kolejnego tygodnia rejsu - oprócz walki z wiatrem, nawigacji i planowania trasy - Bartek miał dwie kontrole graniczne. Ale na otwartym morzu to nic dziwnego. - Nie dziwi mnie to w ogóle. Na Północnym zawsze ktoś mnie kontrolował na wodzie. Może nie tyle kontrolował, co sprawdzał dane. Choć i na pokład wchodzili pogranicznicy. Tym razem skończyło się na zadaniu kilku pytań. Holendrzy nadlecieli samolotem. Im największą trudność sprawiła nazwa portu wyjścia Świnoujście. Anglicy podpłynęli statkiem – informuje na swoim blogu Bartek Czarciński.

Liofilizowane prawie jak domowe

W roczną podróż dookoła świata, bez zawijania do portu, Bartek zabrał wcześniej zliofilizowane jedzenie. Takiej obróbce poddano niemal 400 kg domowych obiadów, w tym 250 porcji różnych zup. Ale wziął też  pięć bochenków chleba, które wytrzymały aż dwa tygodnie. Kaliszanin planuje jednak własne wypieki -  Mam jeszcze trochę żółtego sera, więc jak będzie dzisiaj spokojny wieczór, to zrobię testowe pieczenie chleba. Przez ponad 2 tygodnie zużyłem około 1 litra spirytusu do kuchenki. Mam 100 litrów, więc jest szansa, że i na wypieki starczy – informuje w swojej relacji z morza Czarciński. Bartek bardzo chwali sobie domowe jedzenie, które przygotowały dla niego kobiety jego życia, czyli żona, mama i teściowa. Do tej pory w pokładowym jadłospisie pojawiły się następujące pozycje: zupa kalafiorowa, zupa ziemniaczana, makaron z sosem teściowej, golonka pieczona z ziemniakami i kapustą z kminkiem, schab w buraczkach z kaszą jaglaną, flaki wołowe, gulasz wołowy z makaronem, pęczotto z cukinią i indykiem, kaszotto z buraczkami i kurczakiem. - Niezła restauracja, kapitan nie może narzekać. To obiady, lub obiadokolacje. Śniadania, to póki mam mleko i płatki śniadaniowe, jem konsekwentnie z dodatkiem czekolady i owoców liofilizowanych lub suszonych. Wodę ze zbiornika używam jedynie do gotowania i mycia się – informuje Bartek.  

Imię dla krasnala

Kapitan Czarciński dziękuje za wiele dobrych słów. Nie spodziewał się, że tak wiele osób będzie interesować się jego rejsem. Z tej okazji ogłosił mały konkurs: „Na pokładzie pojawił się krasnal, którego zobaczycie na zdjęciu. Nie mam pomysłu na imię dla niego, więc może jakiś mały konkurs. W nagrodę zwycięzca będzie mógł sobie wybrać dowolną piosenkę, którą wykonam w ramach niedzielnego koncertu życzeń i wyślę mu realizację”.

Przed nim rok na morzu

4 czerwca br. 29-letni Bartek Czarciński z Kalisza wyruszył w samotny rejs dookoła świata. Już w trzecim dniu wyprawy jego łódź „Perła”, którą sam budował przez ostatnie 6 lat zderzyła się ze statkiem. Kaliszanin musiał wrócić do Polski, by dokonać niezbędnych napraw. Od 2 tygodni kontynuuje podróż życia. Przez rok zamierza samotnie opłynąć Ziemię bez zawijania do portów. Chce powtórzyć wyczyn słynnego żeglarza Henryka Jaskuły, który w podobny rejs wyruszył z Trójmiasta 36 lat temu, a teraz doradzał Bartkowi przed jego wyprawą.

 MG, MIK, fot. Bartek Czarciński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Sportowa Kaliszanka Treść komentarza: Obserwuję niestety powtarzającą się wśród Kaliszan? tendencję do umniejszania realnych sukcesów sportowych poprzez zamieszczanie uszczypliwych komentarzy co jest wyrazem braku taktu i szacunku do wysiłku zawodników. O mnie było, o triatlonistkach było i teraz ponownie ... Proszę o to abyśmy raczej się cieszyli z sukcesów innych osób i wspierali zamiast zwyczajnie trollowali ... Dla prawdziwego sportowca podium i medal to jest dodatek . Jeszce raz szczerze gratuluję temu Małżeństwu ponieważ włożyli dużo serca w ten start i spełnili marzenie . Nie ma znaczenia jaka była konkurencja ... To oni tam byli i zrobili super wyniki a wielu innych tam nie było a może gdyby byli zwiększyliby konkurencję lub sami staneli na podium:) Data dodania komentarza: 19.08.2026, 20:07 Źródło komentarza: Pasję przekuli w złoto. Małżeństwo z Kalisza mistrzami Polski Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Kara jak dorosly Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:49 Źródło komentarza: Brutalny napad w kaliskim bloku. Nastolatek zrobił to dla pieniędzy... Autor komentarza: Kto mnie zna to wie że to JA :) Treść komentarza: Do trolli i negatorów , w odpowiedzi…. Za wysiłek należą się medale bez względu na konkurencję, mieli szczęście że była mała ale to nic nie zmienia , to nie powinno dawać prawa do umniejszania osiągnięć sportowych ! Ale niestety w Kaliszu to już chyba „ tradycja” , przeżyłam to samo i o moich koleżankach też tak pisali … No cóż , niektórzy mają mało ciekawe życie a i pewnie problemy z samooceną lub problemy z rozwojem życia sportowego ? Hm .. Fakty Kaliskie proszę tego typu komentarzy które ewidentnie mogą mieć na celu umniejszanie sukcesów sportowych po prostu tutaj nie wpuszczać , dziękuję . A Kaliszan proszę o szacunek , takt i kulturę w wypowiedziach . Dziękuję i pozdrawiam a Państwu Garncarek serdecznie raz jeszcze gratuluję!!!;) Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:33 Źródło komentarza: Pasję przekuli w złoto. Małżeństwo z Kalisza mistrzami Polski Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Ukarać porządnie a babę deportować natychmiast. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 18:27 Źródło komentarza: Policja ma sprawcę tragicznego wypadku po dożynkach. To obcokrajowiec!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama