Reklama
środa, 13 maja 2026 02:34
Reklama
Reklama
Reklama

Wójt Żelazkowa na ławie oskarżonych

Do Sądu Rejonowego w Kaliszu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Sylwiuszowi Jakubowskiemu, wójtowi Żelazkowa. Włodarz gminy odpowiadać będzie za niedopełnienie obowiązków służbowych. Według ustaleń prokuratury, po pijanemu udzielał ślubu. On sam nie przyznaje się do winy.
Wójt Żelazkowa na ławie oskarżonych

Akt oskarżenia trafił do sądu 30 czerwca br. - Prokurator zarzuca oskarżonemu popełnienie czynu polegającego na niedopełnieniu obowiązków ciążących na nim, jako funkcjonariuszu publicznym, w zakresie procedur i formy ceremonii udzielania ślubu i działanie w ten sposób na szkodę interesu publicznego – informuje Agata Kobiela-Kurczaba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że w chwili udzielania ślubu oskarżony był pod wpływem alkoholu w ilości nie mniejszej niż 2,4 promila.

Chwiał się, zapomniał o obrączkach

Do incydentu doszło 21 listopada ub.r. Policja poinformowana została przez jednego z gości weselnych, że wójt udzielający młodej parze ślubu znajduje się prawdopodobnie pod wpływem alkoholu. Według świadków  „dziwnie się zachowywał”: mylił nazwiska, chwiał się, a nawet zapomniał o obrączkach.

Policjantom Wydziału Dochodzeniowo - Śledczego, którzy przyjechali na miejsce nie udało się przebadać włodarza gminy, bowiem odmówił dmuchania w „balonik”. W asyście policji został więc przewieziony do kaliskiego szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego Sylwiusz J. nie przyznał się do stawianego mu zarzutu i złożył wyjaśnienia – dodaje prokurator Agata Kobiela-Kurczaba.

Z rozbitą głową wylądował na „dołku”

Feralny ślub to nie pierwszy „wyskok” wójta. W lutym ub.r. około godz. 2.00 w nocy pogotowie ratunkowe zabrało go z obrażeniami głowy ul. Staszica w Kaliszu. Osoba, która była świadkiem tego zdarzenia i rozpoznała wójta twierdzi, że ten był agresywny i utrudniał pracę lekarza i ratowników medycznych.  Ekipa poprosiła o pomoc policję, która na moment załagodziła sprawę. W szpitalu doszło jednak do kolejnej awantury, w związku z czym wezwano patrol, który przetransportował wójta „na dołek”. W Policyjnej Izby Zatrzymań Jakubowski spędził noc.

Szpital potwierdził, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, choć wyniku – ze względu na tajemnicę lekarską – nie ujawniono. Sam wójt zaprzeczył natomiast, jakoby awanturował się i był pijany. – Uderzyłem się w głowę i zadzwoniłem po pogotowie. To wszystko – powiedział nam Sylwiusz Jakubowski.

W 2014 r., jeszcze w samorządowej kampanii wyborczej, mężczyzna został ukarany za jazdę rowerem po pijanemu. Zdarzenie to zakwalifikowano wówczas jako wykroczenie drogowe. Tym razem czeka go proces karny. Zarzucane mu przestępstwo zagrożone jest karą do 3 lat więzienia.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama