Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 09:09
Reklama
Reklama
Reklama

Niezwykła historia psiej przyjaźni, która góry przeniosła ZDJĘCIA

To historia jak z bajki z morałem. Tym bardziej piękna, że prawdziwa! Historia psiej przyjaźni, która może zdziałać cuda! Porter i Apis – dwa psy, które długie lata spędziły w kaliskim schronisku. Ich szanse na adopcje były nikłe. Para czworonogów, które przez wszystkie lata spędzone w przytulisku miały tylko siebie. Aż po latach los się do nich uśmiechnął – zostali adoptowani. Najpierw jeden potem drugi, ale okazało się, że żyć bez siebie nie potrafili. Tego, co zrobił Porter, żeby odzyskać przyjaciela nie byłby w stanie zrobić niejeden człowiek.
Niezwykła historia psiej przyjaźni, która góry przeniosła ZDJĘCIA

Porter i Apis znowu razem. Dom stworzyła im Marta Marzyńska

Najpierw do schroniska trafił Porter. Było to osiem lat temu, był wtedy szczeniakiem. Dwa lata później do jego boksu przywieziono Apisa, który wtedy miał około pięciu lat. Przez sześć lat, w tym boksie dzielili ze sobą schroniskową dolę i niedolę. Nikt się nimi nie interesował, aż pewnego dnia los się do nich uśmiechnął. - W okresie 2-3 ostatnich tygodni zgłosiły się do nas dwie osoby chętne do adopcji tych zwierząt. Niestety, mimo że zwierzęta przebywały tak długo razem okazało się, że pójdą do dwóch różnych domów i tak się faktycznie stało – wspomina Adam Wyszatycki, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kaliszu.

Porter tak tęsknił, że uciekał do Apisa

Najpierw został adoptowany Porter. Zamieszkał w Kaliszu przy ul. Skarszewskiej, ale chociaż u nowych właścicieli był dobrze traktowany, nie czuł się tam najlepiej. - Niesamowicie tęsknił. Tak mocno, że dwa razy uciekł od swojego nowego właściciela i przybiegł do schroniska. Za pierwszym razem być może był to przypadek, bo była otworzona furtka, Porter wybiegł na ulicę i wrócił do schroniska. Do boksu, w którym całe lata spędzał z Apisem. Radość psów na swój widok była ogromna – opowiada Adam Wyszatycki.

W tym kojcu Porter i Apis spędzili razem długie lata

Scenariusz powtórzył się raz jeszcze. – Za drugim razem przypadek to raczej nie był, ponieważ Porter dokonał podkopu i bardzo szybko znalazł się u nas na Warszawskiej. Pierwsze kroki skierował do boksu, w którym siedział Apis – dodaje Wyszatycki. Niestety pies swojego przyjaciela już tam nie zastał. Apis był już w swoim nowym domu w Pleszewie.

Psy znowu muszą być razem

Decyzja pracowników i wolontariuszy była błyskawiczna – takich przyjaciół nie można rozdzielać. Trzeba zrobić wszystko, żeby psy mogły żyć nadal razem, zwłaszcza że również Apis źle znosił rozłąkę. Najpierw w schroniskowym boksie, później u nowych właścicieli. - Apis był bez Portera bardzo apatyczny. Nie chciał jeść, był smutny, z niechęcią wychodził na spacery, był przygaszony. To nie był ten sam pies – twierdzi kierownik kaliskiego schroniska.

Na szczęście Apis i Porter trafili w dobre ręce. Człowiek, który adoptował Portera, z ciężkim sercem, ale zgodził się go oddać, a pani Marta, która przygarnęła Apisa zechciała wziąć pod swój dach również Portera. Zresztą, jak mówi, chciała tego od samego początku. - Stwierdziłam, że jeśli 7 lat są razem nie wolno ich rozdzielać. To byłoby bez uczuć zupełnie. Postanowiłam adoptować obydwa. Z tym, że planowałam wakacje i ostateczna decyzja była taka, że przyjdą do mnie obydwa, ale po wakacjach. A że sprawa potoczyła się tak, że Porter znalazł swojego nowego pana wcześniej, wzięłam Apisa. Ale tęskniły za sobą. Nie można ich rozdzielać – opowiada Marta Marzyńska, właścicielka Apisa i Portera.  

A to kolejna para nierozłącznych przyjaciółek: Nusi i Lara

Porter u pani Marty zamieszkał 3 dni później niż Apis. Ponowne spotkanie starych przyjaciół znów było wzruszające. - Apis do tej pory snuł się po ogródku, smutny, nie mógł znaleźć sobie miejsca. Sąsiedzi mówili, że szczekał cały dzień. W nocy spał pod moim łóżkiem. Nie opuszczał mnie na krok. A jak Porter wszedł na ogródek to radość była niesamowita. Oddał mu swoją miskę, swoje kości. Był „sprzedany”. Zupełnie inny pies. Radość w oczach, zresztą Porter tak samo. To jest jednak to – pół życia razem –mówi portalowi faktykaliskie.pl Marta Marzyńska.

Na nowy, wspólny dom czekają też Papi i Emi, które pracownicy schroniska nazywają starym dobrym małżeństwem

W schronisku jest więcej takich przyjaciół na dobre i na złe

W schronisku są jeszcze dwie pary takich długoletnich przyjaciół. Schroniskowi pracownicy i wolontariusze żartują nawet, że jedna z nich to stare dobre małżeństwo. Na to, że los się dla nich odmieni i znajdą jeden wspólny i bezpieczny dom czekają jeszcze Papi i Emi oraz Nusi i Lara.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WieśniakTreść komentarza: Kiedyś mieszkając na wsi takie obrazki jak powyżej były u każdego gospodarza, to było normalne, że pies w budzie mieszka. Natomiast nie do pomyślenia było, żeby pies lub kot chodził po mieszkaniu, nie do pomyślenia, żeby kot chodził po kuchennym stole. Oraz skrajną patologią, ażeby spał z człowiekiem!!!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 02:22Źródło komentarza: Ten zwierzak spędził 14 lat na łańcuchu. ,,Warunki są wystarczające''Autor komentarza: EleonoraTreść komentarza: Po pierwsze należałoby najpierw przywrócić oddziały które są zamknięte i zlikwidowane , brak personelu, co nowy Pan dyrektor sprowadzi swoich z Bytomia a później wielka nagroda pieniężna. Szpital ponoć zadłużony a tu wielka inwestycja w budowę nowego gmachu.Nic tylko ten szpital doprowadzą do bankructwa i pójdzie w prywatne ręce. Należałoby wymienić cały personel zaczynając od 3 piętra od Pań kadrowych, sekretarek aż po naczelną I jej zastępczynię.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 23:47Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: MargiTreść komentarza: Super żeby powstała jak najszybciej i nie była potrzebna nikomuData dodania komentarza: 1.02.2026, 22:44Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Wielu forumowiczów ma racje , czasami sie czuje , że Policja jest bezradna lub poprostu nie reaguje na doniesienia , a te zawsze można zweryfikowac - sprawdzić . Oto przykład : tyle razy było pisane o Żelazkowie jest ulica długa prosta tzw,, Kliny ,, miejscowi wiedza o co chodzi i równiez Policja jakby chciała to by wiedziała , jest tam 40km/h , jest gośc własciciel firmy co dojeżdza do tej firmy z bardzo dużymi predkościami kreci się cały czas w tą i z powrotem tylko śmiga , czy naprawde ma sie coś złego wydarzyć by Policja zareagowała? Dzieci chodza tam pieszo do szkoły , rowerzyści jeżdzą nie ma pobocza , a no gościa nie ma bata . Czy Policji juz brakuje nieoznakowanych radiowozów , że nie mogą gościa namierzyc , czy ma sie zdarzyć tragedia , mamy tylko nadzieję , ze przeczyta to jakiś kierownik sekcji , naczelnik i zareaguje. Dziękujemy.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 21:31Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz