Reklama
środa, 13 maja 2026 02:40
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec gimnazjów. Czy to dobra decyzja?

Ośmioklasowa szkoła podstawowa i czteroletnia szkoła średnia. Jeszcze kilka miesięcy temu pomysł ten miał być tylko analizowany. Od poniedziałku jest faktem. Tak jak obawy nauczycieli, uczniów i rodziców. Pierwsi drżą o miejsca pracy. Drudzy o konieczność dostosowania się do nowego, a trzeci o to, czy maluchy będą bezpieczne w środowisku, w którym pojawią się starsi koledzy. Anna Zalewska, minister edukacji, w Toruniu zapowiedziała reformę szkolnictwa, która ma polepszyć wyniki i zwiększyć wiedzę uczniów. „Dobra zmiana” wejdzie w życie 1 września 2017 roku.
Koniec gimnazjów. Czy to dobra decyzja?

Uczniowie, którzy 1 września tego roku rozpoczną naukę w pierwszej klasie gimnazjum edukację zakończą jeszcze według obowiązującego od 1999 roku systemu. Ten będzie wygaszany stopniowo. Obecnych szóstoklasistów czeka rewolucja. Oni do gimnazjum już nie pójdą. Naukę będą kontynuować w siódmej i ósmej klasie szkoły podstawowej, a później w czteroletniej szkole średniej. – Nadal to tylko informacja i zapowiedź. Wiemy tylko tyle, ile minister edukacji powiedziała w poniedziałek – mówi Mariusz Witczak, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Kaliszu. – Nas obowiązuje prawo oświatowe i dopóki nie dostaniemy konkretnych wytycznych nie podejmujemy żadnych działań.

Jednak obawy są. Już kilka miesięcy temu, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o pomyśle przywrócenia starego systemu edukacji, nauczyciele mówili, że część z nich na pewno straci pracę. Dodawali też, że po kilkunastu latach opinie o złych gimnazjalistach to stereotypy, a przez ten czas wypracowali odpowiednie metody nauczania. I co ważne, mówili, że nie da się ze współczesnej młodzieży zrobić nastolatków z lat 90-tych. Czasy się zmieniły, zmienił się styl życia i ludzie. Nie zmieniły się tylko obawy nauczycieli gimnazjów. Mimo zapewnień minister edukacji, że nie stracą pracy, od poniedziałku ponownie drżą o swoją przyszłość. Skoro źle uczyli w gimnazjach – wyniki nauczania, wiedza oraz zachowanie ich absolwentów to argumenty za likwidacją tego typu szkół – to czy będą potrafili dobrze uczyć w podstawówkach i liceach? Pytanie też o budynki, w których mieszczą się gimnazja. Część z nich, jak Gimnazjum nr 9 przy ul. H. Sawickiej w Kaliszu, powstała specjalnie na potrzeby tego rodzaju szkół.

O swoją przyszłość zaczynają drżeć też małe podstawówki. – Może być tak, że w przyszłym roku zostaniemy połączeni z inną placówką na terenie gminy – mówi Marlena Siwiec, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kosmowie w gminie Ceków Kolonia.  

W Kaliszu jest ponad 300 nauczycieli zatrudnionych w gimnazjach. Uczą około 3000 uczniów.  

AW, zdjęcie arch

CZY LIKWIDACJA GIMNAZJÓW JEST DOBRĄ DECYZJĄ? ZAGŁOSUJCIE W NASZEJ SONDZIE PONIŻEJ.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama