Reklama
środa, 13 maja 2026 02:31
Reklama
Reklama
Reklama

Bili rekord czytania w jednym momencie ZDJĘCIA

Literatura piękna, naukowa, klasyka powieści i naukowa. Poezja i proza. Kilkadziesiąt różnorodnych fragmentów z wybranych tytułów zabrzmiało równocześnie na skwerze przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Kaliszu. Wszystko w ramach ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”, która miała udowodnić, że młodzi ludzie chętnie sięgają po książki. A tych, którzy się wahają zachęcić do czytania.
Bili rekord czytania w jednym momencie ZDJĘCIA

Punktualnie o 10.00 rano, na skwerze przy ulicy Legionów, można było usłyszeć wszystkie gatunki literackie. Jedni sięgnęli po beletrystykę. Inni preferowali poezję. Byli też tacy, którzy postanowili poczytać książki naukowe. Wybór tytułu należał do czytającego i jego upodobań.  – Chodziło o głośne czytanie dowolnie wybranego tekstu. Chcemy pokazać, że czytamy, chcemy pokazać, że 63% Polaków nie czyta, a my nie jesteśmy w tej grupie, tylko w grupie 37% czytających – mówi Grażyna Trzeciak, nauczyciel języka rosyjskiego i bibliotekarz. A Bogusława Nowicka, nauczyciel bibliotekarz z tej samej szkoły dodaje, że młodzi ludzie mimo wszystko zaglądają do szkolnej biblioteki. Znają wiele nowości wydawniczych i tych, poza lekturami, szukają najczęściej. – Dlatego duże znaczenie ma dobrze wyposażona biblioteka. Biblioteka szkolna, bo z tej uczniowie w większości korzystają. Jeśli będziemy mieć dobre książki, które zaintrygują uczniów to przypuszczam, że będzie to lepiej wyglądać i będą sięgać po książki – uważa.

Biblioteka w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 to ponad 20 tysięcy różnorakich książek. Sięga po nie 51% uczniów. Jedni to osoby, które czytają wymagane w szkole lektury. Inni chętnie wypożyczają też coś spoza zalecanego kanonu. - Na co dzień czytam raczej fantastykę, ale lektury też czytam. Jak mam więcej czasu to czytam np. w podróży – mówi Klaudia Grzesiak, uczennica szkoły. Jej kolega, Maciej Piluk, potwierdza, że młode osoby lubią czytać. - Dość często czytam książki. Najczęściej są to horrory i thrillery. Przede wszystkim pozycje nowe. Po tzw. klasykę raczej nie sięgam - przyznaje.

Trochę inaczej na tym tle wypada Karol Ławniczak, który mówi, że czyta rzadko. Trochę z braku czasu, trochę z niechęci do tego, co proponuje szkoła w kanonie lektur. - Niektóre książki, jakie mamy do przeczytania w szkole są moim zdaniem dla ludzi, którzy już coś wiedzą i pragną w tym być i się nawet utożsamiać, a dla nas zwykłych uczniów to są słowa, które nic nie znaczą i nie potrafimy tego zrozumieć. I wydaje mi się, że dlatego ludzie nie czytają książek – stwierdza. Jeśli miałby coś polecić to „Wesele” Wyspiańskiego.

Uczniowie szkoły czytali wspólnie, ale czytali też przedszkolakom. W firmie czytelniczego flashmoba akcja obyła się m.in. w kaliskim „Ekonomiku”.

Akcję „Jak nie czytam, jak czytam” zainicjował miesięcznik „Biblioteka w szkole”. Wspólne czytanie ma pokazać, że młodzi ludzie mimo wszystko chcą czytać. Podobne działania przeprowadzono dzisiaj w całej Polsce. Organizatorzy zamierzają pobić rekord w liczbie osób czytających w jednym momencie.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama