Reklama
niedziela, 17 maja 2026 12:57
Reklama
Reklama
Reklama

Krzyż Wolności i Solidarności dla kaliszanina ZDJĘCIA

Kaliszanin Józef Jarych, działacz opozycji demokratycznej w PRL został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności przyznawanym przez Prezydenta RP. Państwowe odznaczenie wręczył mu w piątek Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński. Uroczystość odbyła się w piątek, 3 czerwca w zakładzie Nestle, gdzie przed laty - wtedy jeszcze w Winiarach - Józef Jarych pracował i współtworzył struktury „Solidarności”.
Krzyż Wolności i Solidarności dla kaliszanina ZDJĘCIA

Krzyż Wolności i Solidarności jest najmłodszym i zarazem jednym z najbardziej cenionych polskich odznaczeń państwowych. Został ustanowiony przez parlament 5 sierpnia 2010 roku, równocześnie z aktem restytucji Krzyża Niepodległości, do którego tradycji nawiązuje. –  W czasach II Rzeczypospolitej poprzez Krzyż Niepodległości dziękowano wszystkim tym, dzięki którym Polska zawdzięczała odzyskanie niepodległości. Tak samo my dzisiaj dziękujemy wszystkim tym, którym zawdzięczamy dzisiejszą niepodległość i naszą wspólną wolność –powiedział podczas uroczystości w fabryce Nestle prezes IPN Łukasz Kamiński.

Krzyż Wolności i Solidarności jest dokładnym odwzorowaniem Krzyża Niepodległości, inny jest jedynie kolor wstążki oraz napisy wyryte na ramionach Krzyża. Odznaczenie symbolizuje także ciągłość historii Polski, ponieważ walka o wolność zawsze jest taka sama. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP, na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL.

Odznaczony w piątek Józef Jarych we wrześniu 1980 roku wszedł w skład Zakładowego Komitetu Strajkowego w Kaliskich Zakładach Koncentratów Spożywczych „Winiary” - był inicjatorem strajku, gdzie następnie współtworzył struktury NSZZ „Solidarność”. Po zdelegalizowaniu związku zajmował się kolportażem nielegalnej literatury oraz ulotek, a także prowadził działania na rzecz reaktywowania „Solidarności”. – Wtedy bardzo słabo się zarabiało, ten system był zły. Gdy usłyszeliśmy o strajkach w innych miastach zapytałem pracowników, czy się dołączamy. Tu pracowała większość kobiet. Powiedziały, że tak no i rozpoczęliśmy strajk. Łączyliśmy się z innymi zakładami i wyszło bardzo dobrze  – wspomina 90-letni dziś Józef Jarych.

Jak podkreśla odznaczony, wielu rzeczy niestety już nie pamięta, od 36 lat jest na emeryturze, jednak cieszy się, że ktoś docenił to, co robił w latach 80. 

Piątkową uroczystość zorganizowała Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność”.

MG, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Dr. HouseTreść komentarza: A na ch. ten szpital na Wolicy potrzebny? Zamknąć to w pi.du, zdecylaki niech poumierają i będzie spokój, a kto nie umrze to znaczy że ściemniał chorobę, niech wraca do roboty i nie sciemnia.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 11:09Źródło komentarza: Władze szpitala w WOLICY zabierają głos! OŚWIADCZENIEAutor komentarza: kaliszaninTreść komentarza: Jak długo Poznań będzie degradował Kalisz . Przenoszą karetki do Opatówka a u siebie tworzą nowe zespoły ratownicze. Władze Kalisza i politycy wszystkich opcji powiecie dość Poznaniowi. Weżcie sprawy w swoje ręceData dodania komentarza: 17.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Władze szpitala w WOLICY zabierają głos! OŚWIADCZENIEAutor komentarza: EmerytkaTreść komentarza: Ciekawe co zrobią z tymi stodolami jak przeinwestująData dodania komentarza: 17.05.2026, 09:57Źródło komentarza: Dino przegoni Biedronkę? Dziś otwierają kolejny sklepAutor komentarza: GladiusTreść komentarza: Prawidłowo zakaz łapania na żywca i trupka powinien być całkowity i obejmować wszystkie okręgi w kraju. Na szczęście na zbiornikach no kill których jest coraz więcej z roku na rok , na takich zbiornikach ten zakaz wyklucza łapanie na te metody całkowicie. A dotknięci i oburzeni tym zakazem nie są wędkarze tylko mięsiarze ,którzy łapiąc na żywca po braniu czekają 10 minut aż szczupak udławi się kotwica po czym po wyciągnięciu stwierdzają że nie miał szans przeżyć bo za głęboko połknął więc do wora i do bagażnika. Oby kiedyś całkowicie zabroniono tej metody w całym kraju !Data dodania komentarza: 17.05.2026, 09:23Źródło komentarza: Wędkarski absurd? „Takich mandatów jest już całkiem sporo”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama