Reklama
środa, 16 września 2026 11:25
Reklama
Reklama
Reklama

Na dnie zbiornika w Szałem z kamerą. Co kryją odmęty zalewu? WIDEO

Co się kryje pod lustrem wody zbiornika Szałe? Jak wygląda dno tego akwenu? Od dłuższego czasu z takimi pytaniami zgłaszali się do nas czytelnicy portalu faktykaliskie.pl. Jako że, dla naszych reporterów nie ma rzeczy niemożliwych, a nasze kamery pracowały już w wyjątkowo ekstremalnych warunkach i na ziemi i w powietrzu. Dziś z kamerą zeszliśmy pod wodę, na dno zbiornika Szałe. Akcja udała się dzięki pomocy druhów z OSP Kalisz, z sekcji ratownictwa wodnego i członków Klubu Płetwonurków Bursztyn.
Na dnie zbiornika w Szałem z kamerą. Co kryją odmęty zalewu? WIDEO

Gdyby lekko pobudzić wyobraźnię, to na dnie Szałego, a właściwie Jeziora Pokrzywnickiego, można by się spodziewać zatopionej historii regionu sprzed 40 lat. Dokładnie w 1976 roku rozpoczęto budowę tzw. jeziora zaporowego na gruntach należących do wsi Szałe i Trojanów.  Zbiornik o powierzchni 1,6 km² i pojemności całkowitej 4,5 mln metrów sześciennych może w swoich odmętach skrywać interesujące krajobrazy. Kierowani ciekawością wybraliśmy się na dno…

Widoczność zerowa

Zbiornik na całej swej długości ma głębokość 2- 3 metrów. Najgłębiej jest przy samej tamie, bo aż  8 metrów.  Jak się dziś przekonaliśmy, Szałe nie jest wymarzonym miejscem do nurkowania i podwodnego safari. Widoczność praktycznie zerowa. W głębinie, przy mocnym oświetleniu widać zaledwie 20- 30 centymetrów przed nami.

Ekstremalnie trudne warunki nie przeszkodziły nurkom z OSP Kalisz w dotarciu na dno. Jeden z nich wyposażony był w nasza kamerę i udało się mu zejść na ponad 2 metry i sfilmować to, co 40 lat temu zalała woda.

W odmętach

Dno zbiornika jest dość równe, zbudowane z piaszczysto – glinianego podłoża. Właśnie struktura gruntu sprawia, że widoczność jest prawie żadna, a barwa wody brunatno- zielona.  Przy samym dnie wystarczy delikatny ruch ręką, by wzburzyć osadzone tam drobiny mułu i gliny.

Struktura dna od strony miejscowości Szałe jest jednolita i stabilna. Inaczej wygląda bliżej drugiego brzegu. Na dnie zbiornika od strony torów kolejowych jest uskok. To dawne koryto rzeki Pokrzywnicy. Jak mówią strażacy z OSP Kalisz, podczas budowy zbiornika koryto zostało zasypane korzeniami i pozostałościami drzew, które usuwano pod budowę jeziora. Dziś ta część zbiornika jest niestabilną, często śmiertelną pułapką. Po wejściu do wody o głębokości kilkudziesięciu centymetrów, nagle możemy nastąpić na kilkumetrowy uskok.

Przyjemnych widoczków brak

Być może jesteśmy pierwszą, a na pewno jedną z niewielu ekip telewizyjnych, która wybrała się na dno tego zalewu. Nurkowie – amatorzy, albo tacy, którzy szukają przejrzystych krajobrazów, nigdy się tu nie zapuszczają. Nie ma po co. Przyjemnych widoczków brak. Druhowie z sekcji ratownictwa wodnego ćwiczą tutaj dość często. To dla nich ekstremalny poligon. Przy niemal zerowej widoczności pod wodą, muszą liczyć albo na kompas, albo tylko na siebie. W podobnych warunkach nurkowie pływają trzymając się ramię w ramię, a ewentualnych ofiar żywiołu szuka się dosłownie po omacku. Po podwodnych ćwiczeniach w Jeziorze Pokrzywnickim strażakom żaden inny akwen nie będzie straszny.

Nam z tej wyprawy pozostało jeszcze dużo interesujących nagrań i wypowiedzi. Zobaczycie je wszystkie w reportażu o nurkowaniu w Szałem, który ukaże się już w przyszłym tygodniu w Magazynie Miejskim i na portalu faktykaliskie.pl.

Za pomoc w realizacji tego materiału dziękujemy OSP Kalisz, a w szczególności naczelnikowi Bogdanowi Dopierale, Dariuszowi Grodzińskiemu, Michałowi Kaftanowiczowi, Kamilowi Tamasiukowi, Łukaszowi Balcerzykowi i druhnie Michalinie Kaftanowicz. 

M. Spętany, fot. autor, wideo P. Jankowski, OSP Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471