Reklama
wtorek, 17 marca 2026 22:36
Reklama
Reklama
Reklama

Kobieta podcięła sobie żyły. Uratowali ją policjanci

Zadzwoniła na numer pogotowia ratunkowego i oznajmiła, że chce się zabić. Później nie odebrała już telefonu. Zaalarmowana o zdarzeniu kaliska policja rozpoczęła dramatyczny wyścig z czasem. Wszystko działo się w niedzielne popołudnie, a w akcji uczestniczyli wspólnie funkcjonariusze z Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego.   
Kobieta podcięła sobie żyły. Uratowali ją policjanci

Desperatka skontaktowała się przed godz. 18.00 z dyspozytorem pogotowia ratunkowego. Powiedziała mu, że zamierza odebrać sobie życie. I odłożyła słuchawkę. – Pogotowie powiadomiło komendę policji w Kaliszu. Nie posiadało jednak żadnych danych kobiety, jedynie numer telefonu, z którego dzwoniła. Niestety nikt już nie odbierał – mówi sierż. sztab. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem. Ustalono, że numer, z którego dzwoniła kobieta nie jest na nikogo zarejestrowany. Działania operacyjne policji doprowadziły mundurowych do osoby, która zna kobietę i w ten sposób pozyskali jej dane i adres. - Podkom. Artur Waszak z Kalisza, przy udziale funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu ustalił, że to 35-letnia mieszkanka Ostrowa Wielkopolskiego. Dlatego o zdarzeniu powiadomiono tamtejszą jednostkę – dodaje Anna Jaworska-Wojnicz.

Z pomocą ruszyli natychmiast funkcjonariusze Wydziału Prewencji. – Pod wskazanym adresem zastali kobietę, z której nadgarstka obficie płynęła krew. Przy pomocy ręcznika i ucisku zatamowali krwotok i i wezwali pogotowie ratunkowe – mówi Krzysztof Kula, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. – Do czasu przyjazdu karetki przez cały czas stosowali ucisk na ranę i prowadzili z kobietą rozmowę, aby nie straciła przytomności. Następnie ostrowianka została przekazana ekipie medycznej. 

Kobietę udało się uratować. Trafiła do szpitala. 

MIK, fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama