Główną siedzibę Dino w Krotoszynie przez trzy dni okupowała grupa manifestujących. Mieli ze sobą banery i flagi, a na nich hasła m.in. „Biernacki do roboty za 3700 zł”. Grupa protestujących weszła do budynków marketu, żądając spotkania z zarządem Dino, przynieśli ze sobą siatkę buraków dla Tomasza Biernackiego, założyciela i właściciela tej sieci marketów. Obsługa siedziby zarządu wezwała policję.
W końcu do protestujących wyszedł przedstawiciel Dino. Miało dojść do rokowań, ale związkowcy informują, że „odmówił on udziału w negocjacjach”. Protestujący rozbili przed biurowcem Dino miasteczko namiotowe. Tam spędzili w sumie trzy dni.
Nasze postulaty pozostają niezmienne: podwyżki wynagrodzeń o 900 zł, zwiększenie obsady pracowniczej, utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, zaprzestanie wykorzystywania monitoringu do dyscyplinowania pracowników i zwiększania wydajności pracy, przestrzeganie prawa pracy i zakończenie jego naruszania.- informuje OPZZ.
Wcześniej związkowcy informowali, że Dino zadeklarowało 300 zł miesięcznej podwyżki dla pracowników. To nie zaspokoiło żądań pracowników.
Wśród pracowników Dino trwa teraz referendum strajkowe, jako jeden z elementów sporu zbiorowego. W kolejnych krokach pracownicy i związkowcy OPZZ zapowiadają strajki w wielu lokalizacjach.
- Przed nami kolejne protesty – tym razem przed magazynami Dino w całej Polsce. Skoro zarząd nie chce podjąć realnego dialogu dotyczącego warunków pracy i wynagrodzeń, będziemy kontynuować nasze działania. Nikt – niezależnie od nazwiska i pozycji – nie może stać ponad prawem. Pracownicy nie mogą być traktowani jak tania siła robocza, wyciskana za niskie pensje i przy jednoczesnym naruszaniu podstawowych praw człowieka, którym jest prawo do Strajku. – informuje związek zawodowy.
Związkowcy wystąpili też z petycją do premiera Donalda Tuska. Oczekują zmiany w prawie, które reguluje sprawę protestów pracowników. Obecne przepisy utrudniają przeprowadzanie strajków i w sporach zbiorowych bardziej służą pracodawcy niż pracownikowi.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze