Reklama
środa, 18 marca 2026 00:11
Reklama
Reklama
Reklama

Mało chętnych do pracy

Mało chętnych do robót publicznych. Każdego roku Powiatowy Urząd Pracy ma około 50 tego typu ofert. Jednak większość osób kierowanych do najprostszych prac nie jest nimi zainteresowana. Podobnie jest z samorządami.  
Mało chętnych do pracy

Tegoroczny nabór dopiero ruszy. Roboty publiczne takie jak np. grabienie liści czy malowanie elementów infrastruktury drogowej to najprostsze prace, na które kierowani są bezrobotni długo pozostający bez zajęcia i z najniższym wykształceniem. Często też bez kwalifikacji. Jednak najczęściej, co potwierdzają ostatnie lata, także bez chęci do podjęcia pracy. – Bardzo często osoby kierowane na takie roboty odmawiają podjęcia pracy – mówi Artur Szymczak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kaliszu.

Potwierdza to Piotr Kościelny. Wiceprezydent Kalisza na ostatniej Powiatowej Radzie Zatrudnienia mówił, że ostatnie poszukiwania pracowników na roboty publiczne dla Zarządu Dróg Miejskich spełzły na niczym. – Zgłosiło się 40 osób. Zaledwie kilku się nadawało. Potem okazało się, że one też nie są zainteresowane taką formą zatrudnienia - mówił.

Drugą kwestią jest fakt, że coraz rzadziej samorządy, które najczęściej korzystały z tej formy zatrudnienia pracowników, są nią zainteresowane. Pół roku pracy osoby zatrudnionej w ramach robót publicznych opłaca PUP. Kolejne trzy miesiące to już zobowiązanie usługobiorcy. Dlatego samorządy chętniej korzystają z wolnych naborów organizowanych samodzielnie.

Osoba zatrudniona w ramach robót publicznych może liczyć na najniższą krajową. 

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama