Reklama
czwartek, 17 września 2026 01:44
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto nie chce płacić za chorego 19-latka. Brak empatii czy przepisy?

Choć skończył dopiero 18 lat, to jest tak ciężko chory, że wymaga 24-godzinnej opieki i musi przebywać w ośrodku leczniczo-opiekuńczym. Codzienna rehabilitacja, leki i specjalne terapie jednak kosztują. Kto ma za to zapłacić, skoro od urodzenia 18-latek jest sam? Adrian otrzymuje niespełna 645 złotych renty socjalnej, która nie pokrywa nawet części wydatków potrzebnych na jego leczenie. Finansowania odmawia także kaliski Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kaliszu, tłumacząc, że działa zgodnie z ustawą. ,,To brak empatii i znieczulica’’ mówią osoby, które próbują teraz zebrać pieniądze na pobyt Adriana w ośrodku.  
Miasto nie chce płacić za chorego 19-latka. Brak empatii czy przepisy?

Adrian ma niespełna 19 lat, opiekunowie w trosce o jego dobro nie zgodzili się na publikację wizerunku nastolatka. Od urodzenia przebywa w ośrodkach opiekuńczych, w których może liczyć na całodobową opiekę i leczenie. To jednak kosztuje. Od 2014 roku finansowanie pobytu scedowano na powiaty, w których dane dziecko się urodziło. Choć nastolatek obecnie przebywa w ośrodku w Jastrzębiu Zdroju to urodził się w Kaliszu. - Mieliśmy takie dziecko i do momentu, gdy nie uzyskało ono własnych dochodów, płaciliśmy zgodnie z notą, którą nas obciążyły siostry zakonne – mówi Eugenia Jahura, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kaliszu.

Na leczenie ciężko chorego Adriana miesięcznie MOPS przekazywał 1790 zł. W styczniu 2015 roku chłopak skończył jednak 18 lat i skończyło się też dofinansowanie. - Samorząd odmówił wypłaty świadczenia twierdząc, że nie musi finansować pobytu dziecka, które skończyło 18 lat. Nawet pomimo tego, że zgodnie z ustawą chłopiec przebywać u nas do 25. roku życia, pod warunkiem, że jest objęty opieką szkolną. A Adrian jest objęty taką opieką – twierdzi Henryka Szczepanowska z Komitetu Organizacyjnego ,,Przyjaciół Piszkowic’’, która jest również opiekunek chorego Adriana.

Eugenia Jahura, dyrektor kaliskiego MOPS-u tłumaczy, że przy odmowie dalszego finansowania pobytu Adriana w ośrodku kierowano się przepisami, które mówią, że jeśli dana osoba otrzymuje świadczenia, takie jak np.renta, to opłata ma być pobierana właśnie z tego dochodu. - Wysokość takiej odpłatności wynosi 250% najniższej emerytury, ale nie więcej niż 70% dochodu danej osoby – mówi.

Eugenia Jahura, dyrektorka MOPS w Kaliszu uważa, że Miasto nie musi już płacić na chorego chłoppca. - To pierwszy taki przypadek w Polsce - komentuje Henryka Szczepanowska z Komitetu Organizacyjnego ,,Przyjaciół Piszkowic’’

Z wywiadu środowiskowego, który zlecił kaliski MOPS wynika, że 18-latek otrzymuje rentę w wysokości 673 złotych, z której 70% pobierana jest właśnie na poczet opłat, więc powiat, w którym urodził się Adrian jest zwolniony z opłacania jego pobytu w ośrodku. Z takim podejściem nie zgadza się Henryka Szczepanowska z Komitetu Organizacyjnego ,,Przyjaciół Piszkowic’’ która od lat zajmuje się podobnymi sprawami. - Jest to jedyna taka sytuacja w Polsce, o ile mi wiadomo, kiedy samorząd odmówił realizacji ustawowego zapisu o możliwości finansowania pobytu dziecka w zakładzie leczniczo-opiekuńczym. Sprawa została skierowana do rzecznika praw dziecka - mówi.

- My ostatnią korespondencję z rzecznikiem prowadziliśmy w listopadzie, kiedy już otrzymaliśmy wywiad środowiskowy z tamtego terenu. Wynikało z niego, że ta osoba pobiera rentę. Więcej korespondencji  na ten temat nie mieliśmy– dodaje Jahura.

Swoją opinię na ten temat ma wyrazić również Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. I w ostateczności rozstrzygnąć wątpliwości będzie mógł sąd administracyjny. Obydwie strony kierują się przepisami, które jednak, jak zresztą widać, mogą być różnie interpretowane. Czy prawo i przepisy nie powinny jednak służyć ludziom? I czy w ekstremalnych sytuacjach nie powinno się kierować dobrem człowieka zamiast paragrafami?

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471